"Zatródnie młodą dyspozycyjnom" - rażące błędy w ogłoszeniach

"Zatródnie młodą dyspozycyjnom" - rażące błędy w ogłoszeniach

Drukuj AAA 2012-01-04 (11:37)
Źródło: wp.pl
Jak zatrudnić pracownika? Dając ogłoszenie o pracę. Często jednak zdarza się, że ogłoszenia tego typu krążą jako znakomite dowcipy, a chętni na oferowane stanowisko zanim zgłoszą się na rozmowę kwalifikacyjną, ryczą ze śmiechu.

"Zatrudnię pomocnika murarza. Wymagane wykształcenie wyższe, znajomość dwóch języków obcych, odporność na stres, umiejętność pracy w zespole, prawo jazdy". Takich ogłoszeń pojawia się wiele. Zbyt wysokie wymagania w stosunku do tego, co pracownik powinien robić, wynikają albo ze zbyt wygórowanego myślenia o sobie człowieka, który szuka pracownika, albo ze zwykłej głupoty. Bo jak inaczej wyjaśnić np. takie ogłoszenie: "Stróża nocnego zatrudnię. Wymagania: doświadczenie zawodowe, prawo jazdy na ciężarówki, znajomość języka angielskiego, minimum wykształcenie średnie".

- Ogłoszenia o pracę śmieszą mnie często z jednego powodu. Firma, która chciałaby zatrudnić wysokiej klasy fachowca, już w swojej ofercie pokazuje, że jest niepoważna, bo oferuje na przykład bardzo mizerne zarobki - mówi Paweł, ubiegłoroczny absolwent.

To prawda. Przykłady takich ogłoszeń można mnożyć. "Renomowana kancelaria prawna we Wrocławiu zatrudni absolwenta prawa. Wymagania: wiek do 28 lat, wyższe wykształcenie, mile widziane skończone studia podyplomowe, doskonała znajomość języka obcego, nienaganna prezencja, odporność na stres, prawo jazdy kat. B, dyspozycyjność od poniedziałku do soboty. Oferujemy umowę zlecenie 1300 złotych brutto miesięcznie".

Albo takie ogłoszenie: "PUP Wałbrzych. Specjalista d/s marketingu i handlu - praca jednozmianowa, umowa na czas nieokreślony, wykształcenie wyższe - budowa maszyn, znajomość języka niemieckiego w stopniu komunikatywnym, nawiązywanie kontaktów, sprzedaż maszyn do obróbki plastycznej blach, wynagrodzenie - ok. 1276 zł/brutto".

Paweł od roku szuka zatrudnienia. Dlatego też często w ręce wpadają mu ogłoszenia, które można zamieszczać w rubrykach humorystycznych.

- Najlepiej przeglądać internet. Może pracy nie znajdziemy, ale pośmiać się można. Na przykład z tego: "Zatródnie młodą dyspozycyjnom do 25, do pazenia kawy i obsugi faksu w dynamicznie rozwijaioncej firmie morzliwosc awansu z atrakcyjnym wynagrodzeniem 7 zł bruto praca 6 ,00 do 24 00 praca na umow /zlec bez zus" (pisownia oryginalna). Nie chciałbym mieć takiego szefa! - śmieje się Paweł.

W tysiącach ogłoszeń związanych z pracą znajdziemy także prawdziwe perełki, z których wynika, że warto zatrudnić się w takiej a takiej firmie, bo pracują w niej inteligentni ludzie, z poczuciem humory. Przykład: "Stanowisko: Prostowanie felg Oferujemy:.... - własny kubek na kawę lub herbatę (plastikowy, ale za to czysty!) Wymagania: Musi umieć: - pracować na tokarce (specjalnie przerobionej, lecz łatwo się dostosować) - spawać aluminium w argonie - odkręcać koła (aluminiowe też i tak żeby nic nie zepsuć!) - zdejmować opony - założyć opony na felgi (w dobrym kierunku i nie psując nic przy tym!) - uśmiechnąć się do klienta i zaprosić go do kasy...

Co będzie musiał robić oprócz wymiany opon: - sprzątnąć stanowisko pracy - odpowiadać na pytania Klientów - nie marudzić, że za dużo Klientów przyjechało - nie narzekać na to że jest gorąco / zimno / wieje / pada / susza / zawierucha / sztorm / huragan / trąba powietrzna - pracować 5 lub 6 dni w tygodniu i nie mówić, że w czwartek już się zmęczył i chce wolne...". Nic dodać - nic ująć. Potencjalny pracownik może sobie rozważyć wszystkie za i przeciw takiej pracy. I to ze szczegółami. Z drugiej strony - współczujemy pracodawcy, który miał chyba dość nietypowe kontakty ze swoimi poprzednimi pracownikami, skoro zdecydował się tak dokładnie wyłuszczyć swoje potrzeby.

AD/AS

oceń
43
7
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~Kaja [2012-05-11 11:46]

Zastanowił mnie ten artykuł dosyć mocno... jestem usługodawcą, więc często korzystam z serwisów typu sospraca.pl i jakoś się nie spotkałam z aż takimi ogłoszeniami. To są chyba bardzo skrajne przypadki :)

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~KX [2012-01-05 09:37]

Ja się nie dziwię temu ostatniemu.. Kumpel zatrudnił gościa do pomocy.... proste roboty .. kazał pociąć piłą z przymiarem (taką na dźwigni w pełni sprawna z prezentacją jak się pracuje na niej) profile na kawałki po 10 cm ....... i jasno powiedział TNIJ POJEDYNCZO BO JAK WSADZISZ DWA TO CI MOŻE WYRWAĆ DRUGI I COŚ SIĘ STANIE.. .. prosta robota..... nie minęło 5 minut nagle odgłosy walenia młotkiem. co zrobił gostek wsadził cztery profile na raz .. pociągnęło jeden frez się zaklinował i zagiął.. a gostek wziął młotek i usiłował go wyklepać i wyprostować.. piła z przymiarem uszkodzona złamany uchwyt pomiarowy (złamane mocowanie w aluminium nie do naprawy)... 5 minut i zniszczył sprzęt warty 5 tysięcy... następnego dnia gostek zgubił dowód rejestracyjny służbowego auta... następne koszty.... a pensję proponowana nie była na poziomie minimum krajowego ale średniej krajowej.... a gostek tez nie prosto po szkole....

odpowiedz

Ocena: +21 [29]
~madzius [2012-01-05 08:23]

osobiście natknęłam się kiedyś na ogłoszenie (niby do poważnej firmy) z 3czy 4 ortografami. Napisałam gościowi, że się pomylił i żeby to poprawił, on mi odpisał "z ryjem", że to nie moja sprawa i mam się nie wtrącać... to wymieniliśmy kilka maili, że nie chciałabym mieć szefa analfabety, który nic nie reprezentuje sobą....Był wielce oburzony. Później odpisal mi że miał wielu kandydatów, i ma już pracownika... Także nie zazdroszczę ani jemu ani temu pracownikowi (bo głupio jest mieć szefa analfabetę). A i napisał mi jeszcze że jestem nietolerancyjna dla chorych ludzi (chodziło o dysleksję). Jednak moim zdaniem ortografii da się nauczyć- jak ma się dysfunkcję trzeba więcej popracować ale nie ma rzeczy niemożliwych. A prezes powinien sobą coś reprezentować jeśli chce mieć później pracowników z wyższym wykształceniem, z 2 językami biegle, za niewysoką kwotę (bo zarobki oferował tragiczne)

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +30 [36]
~kasia [2012-01-04 12:29]

Z tą "dyspozycyjnom" to na pewno żart. A jak nie to i tak żadna się nie zgłosi bo w Warszawie pełno ogłoszeń typu: " 5000 plus laptop i tel komórkowy za "nadgodziny" ". Aż żal czytać, współczuję tym zdesperowanym pracodawcom. Moja koleżanka kiedyś poszła na taką rozmowę, ale tylko po to, żeby zobaczyć kto to, wziąć wizytówkę i podkablować jego żonie.

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -8 [20]
~Jo [2012-01-05 08:35]

"Paweł od roku szuka zatrudnienia. Dlatego też często w ręce wpadają mu ogłoszenia, które można zamieszczać w rubrykach humorystycznych." Bardzo widać mu zależy skoro rok szuka. Nie chciał bym mieć takiego pracownika co rok pracy nie może znaleźć. A tak na marginesie to " z poczuciem humory" prawdziwe perełki to na WP chleb powszedni.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +6 [8]
~pracuś [2012-01-05 08:40]

Te ogłoszenia to zwykła lipa , ponadto większość to oferty firm konsultingowych które żadnego etatu nie mają a jedynie handlują uzyskanymi danymi osobowymi bo przecież podpisujesz klauzulę że wyrażasz zgodę inaczej wkładasz im pieniądze do kieszeni ponieważ cię nie zatrudnią a dane zdobyte w procesie rekrutacji ( łowienie danych ) i tak zostaną odsprzedane ze cztery razy . Więc zacznijcie się szanować pracownicy.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +7 [7]
~Prawda [2012-01-05 08:35]

Słowianie to najbardziej inteligentni ludzie, ponieważ posiadają fantazję naukową. Ich możliwości są niszczone przez głupotę polityków i nieudolny system edukacji/70% gimnazjalistów słabo czyta/. Należy wyrzucić cały zmurszały MEN i zmienić program nauczania klas I-VI, gdyż tam są zabijane wszystkie intelektualne wartości. Przeciwnikami mojej wypowiedzi będą zakompleksieni nauczyciele- nie wszyscy są źli ,lecz brak im odwagi i możliwości przedstawienia swoich racji.Nauczyciele praktycy głowa do góry i walczcie z głupotami wymyślanymi w MEN. ,,Genialnym pomysłem " były gimnazja. To miejsce gdzie marnowane są trzy lata życia, a chcący się uczyć uczniowie są wyśmiewani przez kolegów. Nawet dobremu wychowawcy trudno przełamać taki klimat nieuctwa w klasie. A polityka Państwa jest celowa- ciemniakami się łatwo rządzi i można poprzez media wcisnąć im każdą głupotę. Dowodem są ostatnie wybory. Błędy w tytule to wynik działania MEN

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +4 [4]
~roma [2012-01-05 09:36]

Ci analfabeci, to są właśnie po tych 30% maturach! Namnoży się ich jeszcze więcej. Aż strach pomyśleć, że tacy nas będą później leczyć, przyjmować do pracy lub obsługiwać w różnych urzędach. Codziennie mam do czynienia z "magistrami", którzy piszą z takimi podstawowymi błędami ortograficznymi, że nie mogę się nadziwić jak oni te studia skończyli. Poziom wiedzy też nie idzie w parze z tytułem.

odpowiedz

Ocena: +8 [12]
~Magda [2012-01-05 08:52]

A ja ostatnio przeczytałam ogłoszenie takiej treści " Zatrudnię sprzedawcę do sklepu ze zdrową żywnością w cv proszę koniecznie podać WYZNANIE WIARY" porażka co to jest

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +3 [3]
~Infi [2012-01-05 09:34]

Pracodawca wystarczy, że wrzuci tekst do WORDa by mieć poprawione błędy ortograficzne. Jest to 3 min roboty. Jest to po prostu osoba nieodpowiednia na dane stanowisko. Do szefa trzeba mieć szacunek. Jeżeli on pokazuje, że mu się nie należy, to jest po prostu porażka.

odpowiedz

Ocena: -4 [4]
~emka [2012-01-05 09:31]

Czytam te komentarze ,ktore piszą mlodzi i chyba wykształceni ludzie , prawdopodobnie to wyborcy PO , proponuję właczyc myslenie i swiadomosc polityczną ,ale nie wpajaną im tylko przez TVN i GW ,ktora wami manipuluje ,więc wybieracie partię ,ktora dba o interesy ludzi bogatych i rzad ktory ma powiązania mafijno-biznesowe , zauwazcie ,ze przed wyborami rzad zajmowal się tylko atakami na PiS , TERAZ WPROWADZIC CHCE REFORMĘ SLUZBY ZDROWIA NA ''WARIATA'' w ktorej ofiarami saa się ludzie chorzy i biedni ,pomyslcie bo robią z wami to samo ,tylko w kontekscie bezrobocia i ''śmieciowych ''umow- pozdrawiam.

odpowiedz

Ocena: +7 [9]
~Dobre [2012-01-05 08:51]

Tu nie ma co się śmiać i ryczeć ze śmiechu. Żeby nie było jestem magistrem po UE Wrocław ale co z tego ? Ja szukam pracy nie stać mnie na zatrudnianie i własną firmę a taki gość co pisze źle ma firmę i to on zatrudnia i zapewniam że pracowników znajdzie a co za tym idzie swój cel osiągnie! W mojej okolicy jest wiele firm (fabryk) prywatnych, gdzie ich właściciele piszą ó gdzie chcą i rz gdzie chcą i nie mają często średniej edukacji ale mają pieniądze a po to się często kształcimy żeby je mieć. Nie ma się z czego śmiać . Jakby Pan co pisze ktury, ałdi pendrok dał miejsce pracy Panu redaktorowi co pisał ten artykuł i zatrudnił go w swojej gazecie za wyższe pieniądze niż dotychczasowy pracodawca to Pan redaktor chętnie by u takiego pana "ktury" nie umie ortografii pracował.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [2]
~czytelnik. [2012-01-05 09:27]

Treści ogłoszeń piszą także "analfabeci". Nie dziwi. Ale karygodne są treści artykułów DZIENNIKARZY, wykształconych osób. Błędy ortograficzne, stylistyczne... To jest niedopuszczalne! Spójrzcie na siebie. Śmiejcie się z siebie.

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~rabin Rozen [2012-01-05 08:49]

To jest już wstępna selekcja. Zamieszczając takie ogłoszenie pracodawca sprawia, że zgłoszą się tylko najbardziej zdesperowani i pokorni, którzy nie będą stawiali żadnych warunków.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Hiroo Onoda [2012-01-05 09:23]

Z Cziałeja albo Nowegojorka

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~woo [2012-01-05 09:22]

Mi nie jest do śmiechu tylko coraz bardziej mnie to wnerwia. Człowiek, który szuka pracy jeździ po rozmowach kwalifikacyjnych (bo nie pracując ma przecież dużo pieniędzy na przejazdy), na które zapraszane jest mnóstwo osób (tak jakby wstepnie nie mozna było przesiać SV i zaprosić tylko 3-5 wybranych). W większości przypadków stanowisko i tak jest już obsadzone ale kogo to obchodzi, trzeba zaprosić 50 bezrobotnych i z nimi porozmawiać. O wymogach stawianych przez pracodawcę i proponowanym wynagrodzeniu nie wspomne. Byłem kiedyś na rozmowie w takiej małej firemce, gdzie wymogiem była znajomość jęz. ang i niemieckiego oraz wyższe. Kiedy pani "szefowa" spytała czy znam angielski odpowiedziałem, że tak i jak chce to możemy dalszą część rozmowy prowadzić w ang. Tylko się zapowietrzyła. Równie dobrze mogłem nie znać a i tak nie mogłaby tego sprawdzić. Podejrzewam, że gdybym pracował w tej firmie 30 lat to ani razu bym nie musiał nawet się przywitać po angielsku nie wspominając już o powazniejszej rozmowie.

odpowiedz

Ocena: +7 [7]
~pracodawca [2012-01-05 08:55]

przeważnie wiekszośc ogłoszeń to fikcja , pojawia sie bo musi , a etaty zajete, nawet w urzedach pracy wiszą ale juz praktycznie nieaktualne pracownicy owych urzedów na tym zarabiają niczym wywieszą to sami handlują takimi ofertami, na boku lub trzymają dla swoich rodzin, ludzie tylko sie upokarzają idąc na rozmowe szkoda otym kraju pisac to skorumpowany kraj kupa gnoju i mułu

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
~zenek londyn [2012-01-05 09:11]

dlatego trzeba z tad wyjechac za GRAMANICE bo tutaj ni ma roboty a jak je to duzo wymagajo i mało płaco za robote.ja znać angielskiego jezyka bdb i ja jechac do wielkiej brytwanny a umowe juz podpisałem wiec nie jade sie tułac.narazie powodzenia w szukaniu w polsce pracy-cud

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [3]
~mon [2012-01-05 08:49]

bardzo mnie smieszą takie ogłoszenia , i to jest nagminne, przyjmę młodą/dego, do 25lat i z dużym doświadczeniem ,(kluczowe słowa z dużym doświadczeniem) jak może mieć taki człowiek duże doświadczenie? chodzi mi o zawodowe oczywiście, a tu co pdaja przykłady to chyba dla jaj ktoś to pisał, lub szukanie pracowników fizycznych, spawacz mechanik murarz gastronomia , a piszą wykształcenie wyższe to też szczyt głupoty, na takie ogłoszenia nikt nie powinien reagować

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +6 [6]
~kobieta [2012-01-05 09:04]

A ja kiedyś widziałam takie oto 2 ogłoszenia w drobnych: 1. "Kobietę lub emerytkę zatrudnię". 2. "Rencistę lub emeryta na chodzie". Z obu bije wielki szacunek dla starszych...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?