Zastępca dyrektora ds. obsługi klienta - reklama

Zastępca dyrektora ds. obsługi klienta - reklama

(fot. pracuj.pl)

Drukuj AAA 2008-01-09 (16:27)
Źródło: Pracuj.pl
Dla ludzi z pasją

- Pracuję na stanowisku Deputy Client Service Director, co można przetłumaczyć jako Zastępca Dyrektora ds. Obsługi Klienta – mówi Dorota Mierzejewska. – Moim podstawowym obowiązkiem są kontakty naszej agencji z klientami. Odpowiadam za ich całokształt: zarówno zarządzam szefami Grup w dziale Client Service, jak i osobiście dbam o dobre relacje między naszą firmą a klientami. Do moich obowiązków należą również konsultacje i tworzenie strategii marek (wspólnie z działem strategii), „crisis management” czyli zarządzanie sytuacjami kryzysowymi czy to w dziale Client Sernice, czy w przypadku klientów, a także dbanie o rozwój ludzi w tym dziale (szkolenia).

Dorota Mierzejewska w branży reklamowej pracuje już od dziewięciu lat i przez ten czas zaobserwowała, że nie można mówić o typowym dniu pracy. – W pracy „w reklamie” można oczywiście mówić o typowych dniach, typowych obowiązkach itp., ale z każdym rokiem pracy jestem coraz bardziej przekonana, że tak naprawdę to tu nie ma niczego typowego! Każdy dzień, każdy klient, każde zlecenie są inne. I wymagają dużo pracy – zarówno tej polegającej na wymyślaniu strategii, koncepcji kreatywnej itd., jak i takiej mniej pociągającej, ale którą trzeba wykonać.

Od zawsze z kawą

- Już w czasie studiów wiedziałam, że chcę pracować w reklamie i zajmować się kawą – mówi Dorota Mierzejewska. – Nawet wszystkie swoje prace dyplomowe (a były aż trzy) pisałam o reklamie kawy. Dużą wiedzę na temat marketingu i reklamy dały mi studia, które podjęłam w Wielkiej Brytanii na początku lat dziewięćdziesiątych.

Obecny zastępca kierownika działu ds. obsługi klienta w McCann-Erickson do firmy dostał się w najbardziej typowy sposób. – Dziewięć lat temu wysłałam swoje cv, zostałam zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną i… przyjęto mnie do pracy. Moja nauka w Wielkiej Brytanii zrobiła tak dobre wrażenie, że zaczęłam pracę od stanowiska Account Manager, z pominięciem Account Executive.

- Jednak nie wszystko ułożyło się od razu tak, jak chciałam – wspomina Dorota Mierzejewska. – Do agencji zgłosiłam się dlatego, że zajmowała się reklamą Nescaf. A jak mówiłam, właśnie z kawą związałam swoje życie zawodowe. Na kawę trzeba było poczekać, ponieważ przez pierwszych pięć lat pracowałam dla klienta z branży tytoniowej. Było to zresztą bardzo ciekawe i pożyteczne dla mnie doświadczenie, ale... kawa to kawa.

Cztery lata temu w McCann-Erickson zwolniło się stanowisko Account Directora w dziale zajmującym się Nescaf. Było oczywiste, że zajmie je Dorota Mierzejewska.
1 2 z 2
oceń
0
0
Podziel się

Opinie

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?