Z wysokim IQ nie zajdziesz za daleko

Z wysokim IQ nie zajdziesz za daleko

(fot. sxc.hu)

Drukuj AAA 2010-08-24 (10:56)
Źródło: wp.pl
Zawodowe porażki ludzi ponadprzeciętnie zdolnych zadziwiają. Z badań przeprowadzonych przez firmę doradztwa personalnego Egon Zehnder wynika, że specjaliści, którzy zawiedli, mieli najczęściej wysoki iloraz IQ oraz niebywałe kwalifikacje. Co zatem było nie tak?

Okazuje się, że mieli oni jakąś fatalną „skazę”, taką jak arogancja, konfliktowość, niechęć do współpracy czy brak elastyczności w działaniu. Natomiast pracownicy, którzy odnieśli sukces, potrafili znaleźć wspólny język z otoczeniem, zarażali innych optymizmem, z pokorą przyjmowali krytykę i nie obawiali się eksperymentów.

Średniacy na szczycie

Zgodnie z tzw. zasadą Petera ludzie awansują aż do progu swojej niekompetencji. Do tej pory uważano, że rozwój kariery blokuje brak wystarczającej wiedzy, umiejętności i doświadczenia. Tymczasem psycholog dr Daniel Goleman dowiódł, że prawdziwym hamulcem jest niedostatek inteligencji emocjonalnej.
Premia za jeden uśmiech, czyli za co możemy dostać dodatkowe wynagrodzenieA Ty ile razy byłeś w tym roku na zwolnieniu? - zobacz wyniki sondażu!Niepełnosprawni na bruk Kolesiostwo – nowa moda 4,3 tys. zł po dziesięciu latach pracy


Pod tym pojęciem kryje się zdolność do wyrażania uczuć, panowanie nad nastrojami, samoświadomość, asertywność, intuicja, wrażliwość i empatia. Amerykański uczony analizował losy absolwentów Uniwersytetu Harvarda. Ku swemu zaskoczeniu odkrył, że ci, którzy uczyli się najlepiej, z reguły nie radzili sobie tak dobrze jak „średniacy”. Zdobywali gorzej płatną pracę, nie szło im w interesach, a nawet częściej się rozwodzili. Profesor wziął też pod lupę menedżerów, którym powierzono odpowiedzialne funkcje, a wkrótce potem zwolniono lub zdegradowano. I co się okazało?

Ludzie ci nie radzili sobie ze stresem. Po byle porażce załamywali się, zmieniali plany lub rezygnowali. Zgubiła ich sztywność, zadufanie w sobie, niechęć do zmian oraz złe relacje z innymi. Co jeszcze utwierdziło dr. Goldmana w przekonaniu, że o wynikach decyduje nie tyle to, co mamy w głowie, ile kompetencje społeczne i emocjonalne? Naukowiec poprosił 120 przedsiębiorców o opisanie czynników poprawiających jakość pracy. Aż 67 proc. ankietowanych postawiło na umiejętności interpersonalne.
1 2 z 2
oceń
0
0
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~inzynier [2010-08-28 13:18]

prawda o szefach
Witam, dam wam przyklad odnosnie szefa z mojej firmy i tego jak sie kombinuje. 1. Jesli cos mozna zrobic legalnie, i nie legalnie => nacisk jest aby zrobic nie legalnie bo taniej. Np. Bez uprawnień bo to kosztuje, zmiana materiałow na gorsze bo tansze, bezpiczniki z suwnic sie wyciąga aby mozna weiecej przewiezc niz jest dopszczalne, protokoly sie falszuje , a czemu by nie? badania kosztuja. PARANOJA 2. Kupowanie towarow- np. polowa rzeczy kupiona na faktury laduje w domu szefa i jego dyrektorow. Falszowanie faktur, lub dublowanie faktur to codziennosc. 3. Szantaz we firmie: w stylu : NIe da sie? i lecisz na bruk 4. moglbym tak duzo wymieniac ale juz mi sie odechcialo. Powiem tak w 99% firm polskich , niemieckich i innych jest takie falszerstwo ze sie w glowie nie miesci. A prawa? nie ma praw:) aha ostatnio byla inspekcja pracy dostali po 20 tys zl w lape. o czym my tu mowimy?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Pelasia [2010-08-24 14:16]

Z wysokim I
Odpowiedź jest jasna :Nie lizali tam, gdzie słońce nie dochodzi

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Wildchild [2010-08-28 11:37]

heh
to jest tak jak powiedział śp. George Carlin - potrzebują pracowników na tyle inteligentnych by umieli obsługiwać maszyny i wypełniać papierkową robotę i jednocześnie na tyle głupich żeby nie byli w stanie myśleć krytycznie i wypowiadać się tak odnośnie nieprzestrzegania warunków umów, pracy, godzin pracy, ciągłego dokładania obowiązków przy jednoczesnym zmniejszaniu pensji. tak wygląda "pracownik idealny".

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~tlumacz [2010-08-28 11:29]

A wiec powiedzmy sobie szczerze
Pod tym pojęciem kryje się zdolność do wyrażania uczuć, panowanie nad nastrojami, samoświadomość, asertywność, intuicja, wrażliwość i empatia, czyli ... wazeliniarstwo, sciemnianie, naciaganie, tylko inaczej powiedziane

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
Gemini6 [2010-08-28 11:01]

To już wiem czemu mnie nie lubia
ale spoko, mam swój własny interesik, sama dla siebie, to jest jedyna słuszna decyzja w moim życiu.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~tgyjt [2010-08-28 10:09]

z wysokim IQ nie trzeba byc podwladnym...
gwoli scislosci wcale sie nie dziwie, ze szef nie lubi takich bo czuje sie w ich towarzystwie jak malpa...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~DEATH [2010-08-24 15:19]

EQ = LIPA!
przydatna tylko gdy chcesz brac udzial w wyscigu szczurow.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~krzysztof.reklama [2010-08-24 13:49]

Wysokie IQ samo w sobie nic zlego nie czyni
Dopiero korzystanie z niego w szybkich ripostach i obnazaniu niekompetencji innych moze czynic cuda ,wiem cos o tym.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?