Ocena: 0 [0]
~staś
[2010-05-31 17:49]
za niewolnicza prace jaką wykonują ,mają sie jeszcze usmiechać
markety to nowoczesne obozy pracy za marne gorsze , moja dziwczyna pracuje za 1090zł m-c ,dostanie jak sie nie pomyli na kasie byl miesiac jak klijen ukradl jej z kasy 500 zł na monitoringu bylo widac ze jak sie schylila to kijent się nachylił i zabral pieniadze klijnetowi nic nie zrobil a ona musiala to zaplacić bo na kamerze nie bylo widac twarzy a winna byla ona bo nie była zbyt czujna. Jak opowiad co się w tym praktikerze wyprawia z ludzmi jak sie ich traktuje , to tylko tym ludziom wspulczuć i życzyc im zeby znalezli normalną pracę
odpowiedz
pokaż 4 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Beck's
[2010-05-31 22:33]
Okey, ale szlag mnie trafia jak nie potrafią mnie uprzjemie obsłużyć tylko zachowuja się tak jakby łaskę robiły. Poza tym mogły się uczyć a nie wagarować, to miałyby lepsza pracę, bo przeciez do sklepu wystarczy średnie, a nawet zawodowe wykształcenie
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~a
[2010-06-02 07:20]
Beck's , wszysko ladnie, tylko zważ na to, że w tych sklepach ktoś MUSI pracować, jak nie te, to inne sfrustrowane panie. i jeszcze cos ci powiem- tam nie pracują głąby bez szkoły. Ja osobiście od 15 lat pracuję w handlu spożywczym, bo to lubie, uwierzysz? a z moim wykształceniem moge znalezć inna prace, ale nie czuje takiej potrzeby, póki co
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~stg44
[2010-06-05 13:27]
Ach Beck's, ten piewca propagandy i dzikiego kapitalizmu. Ty normalnie drugą Ayn Rand zostaniesz. Śledzę czasem twoje posty. Ty wierzysz, że w Polsce można uczciwie się dorobić - jak normalnym, kapitalistycznym kraju? Żeby byle jak przeżyć, trzeba kombiować. Gdybym żył całkiem uczciwie i nie musiał nic ukrywać, prawdopodobnie umarłbym już dawno z głodu i zimna.
Bliżej nam do południowych Włoch, Rosji czy Ukrainy niż do tzw. Zachodu. Nierówności płacowe i społeczne na poziomie krajów Ameryki Łacińskiej. Wolność gospodarcza - na poziomie Trzeciego Świata.Ale jest nam bardzo dobrze.
P.S. Bardzo dużo ludzi po studiach pracuje w marketach. Moja koleżanka - z tytułem inżyniera chemika zdobytym na PWroc.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ekspedientka starsza
[2010-10-29 19:11]
Człowieku, wykształcenie mówiąc ściśle,nie stanowi o umyśle.Praca kasjerki w super-. markecie,naprawdę jest stresująca.Czy ja mam na czole wypisane, ze zam datę urodzin Mikołaja Kopernika ?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~czarna665
[2010-06-05 22:20]
to jest chore
zawsze jestem uśmiechnięta,nawet po 10 godzinach pracy,i nawet jak jestem zła,lub mam problemy w domu...ale ostatnio przeżyłam szok kiedy jedna z pierwszych moich klientek zrobiła mi awanturę o to,że się zawsze uśmiecham...jak mnie widzi taką uśmiechniętą to jej się niedobrze robi...było to bardzo niemiłe...cały dzień zepsuty...i co? strach się uśmiechnąć...ażęby ktoś nie zwymiotował na kasę...
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~ekspedientka starsza
[2010-10-29 00:26]
Być może ta klientka pracowała w tym zawodzie ,wiedziała dobrze jak działa ten mechanizm.Rzeczą najważniejszą w tym zawodzie nie tylko są pieniądze,przede wszystkim,brak poszanowania dla godności człowieka.Wewnętrzny bałagan,brak organizacji,być może urodziłaś się z uśmiechem na ustach.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~kasjerka
[2010-07-28 17:42]
pracuję jako kasjerka 4 lata
i powiem tylko jedno wszystko zależy od atmosfery (znaczy szefa,czy kierownika)
w pracy,jeżeli jest to praca a nie "obóz pracy" to i kasjerka może byc uśmiechnięta :)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~kora
[2010-06-14 12:04]
niska płaca konsekwencje
każdy ma określoną wytrzymałość jeden wytrzyma więcej inny mniej, jednakże jeżeli płaca jest niska to pracownik żyje tylko i wyłącznie na poziomie wegetacji, i tutaj jest problem bo często niema życia towarzyskiego a życie kulturalne kończy się na telewizji, o osobistym rozwoju nie ma co marzyć, trzeba korzystać z dotacji na mieszkanie, książka to towar deficytowy, a nawiększość artykułów dostępnych w sklepie po prostu nas nie stać, kupuje się najtańsze jedzenie (to powoduje problemy zdrowotne), do tego kasjer na kasie pracuje najczęściej po południu (umiera życie rodzinne, dzieci są niedopilnowane)pracuje w niedzielę (nieprzestrzeganie konstytucyjnego prawa do wolności wyznania), ale oczywiście nie ma przymusu pracy można nie pracować i się zwyczajnie powiesić lub otruć
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Kapitalista
[2010-05-29 13:18]
No i co mam zrobić?
No i co mam zrobić jako właściciel firmy? Podnieść im pensję o 100% ? Uśmiechną się na chwilę, zaraz potem firma wpadnie w kłopoty i połowa z nich znajdzie się na bruku. Albo wszystkie, w moim towarzystwie. Zacznę je łaskotać, to usłyszę, że to molestowanie. Jak towarzysz Śniadek (i tysiące innych nierobów zwanych działaczami związkowymi) z ich składek przestanie sobie wypłacać taką pensję to na pewno się ucieszą.
odpowiedz
pokaż 6 ukrytych odpowiedzi
pokaż 1 wcześniejszą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~Fenris
[2010-05-29 21:56]
Ocena: 0 [0]
~Kapitalista
[2010-05-30 22:27]
Firma się kręci, a nie szwankuje. A ludzie pracują na takich warunkach na jakie się zgodzili. Przymus pracy zlikwidowano w naszym kraju jakiś czas temu.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~obserwator
[2010-06-06 17:51]
Po tej wypowiedzi z daleka czuc Kapitalistę!Jakim jesteś człowiekiem!Pewnie że firma ci się kręci!Jak stosujesz metodę najniższa -średnia?Wykorzystujesz ludzi na maksa robiąc z nich niewolników!Zawsze macie atut w ręku.Teraz to kryzys.No i można poszastac ludzmi, mówiąc im że jak się nie podoba to won!No to takie ludzkie i eleganckie!A nie zastanawiasz się człowieku, że ci właśnie ludzie pracują na twój sukces i kasiorę którą zgarniasz.A ty im płacisz ochłapy i każesz im byc wdzięczny za to że mają pracę.Nad tobą trzeba zacząc ubolewac .Może i ty kiedyś staniesz w szeregu tych biednych kmiotków i będziesz odbierał jałmużnę, jaką ty dzisiaj płacisz swoim pracownikom.Przymusu pracy co prawda nie ma .Ale jak widac świato-pogląd kapitalistyczny masz mocno ukształtowany!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~elo_morelo
[2010-06-07 16:20]
Jak wpadles na to ze to kapitalista? Tylko nie mow, ze po nicku... ;)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~obserwator
[2010-06-07 20:01]
Nie jestem prorokiem !Ale skoro tak śmiało się określił to może jest tym kapitalistą!?A może marzy aby nim zostac.!Niech wie co ludzie o takich snobach myślą.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
bakiro
[2010-05-29 12:18]
bakiro
jak widzę uśmiechniętą kasjerkę to wydaje Mi się,że ona jest nienormalna.Kto za te pieniądze,w tych warunkach i z tym kierownictwem by się uśmiechał.1-2 lata pracy i odjazd
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~obserwator
[2010-06-06 17:24]
Masz 100% rację bakiro!Jestem pracownicą sieci marketów Stokrotka.Firma oferuje nam pobory 13200.Premia jest albo nie ma .A to ocena tajemniczego klienta a to audyt i po premii.Gołe w porywach 1000 i basta.I my mamy się uśmiechc, za co i do czego?Pracownik sam na zmianie ma do zrobienia 4,5 palet oprócz tego inne ważne, aczkolwiek bzdurne zadania .W między czasie musi biegac za klientem żeby mu znaleśc towar(sklepy samoobsługowe),I jeszcze szczerzyc zęby w szerokim, szczerym uśmiechu to już masakra .My mamy pomysł !Zróbcie nam maski klaunów cyrkowych!Na uniformach z przodu napis-Serdecznie witamy!Z tyłu -Zapraszamy ponownie.!Na nogi rolki(bo modne).Z tyłu zamontowana szczotka żeby w między czasie posprzątac po sobie.Nasuwa się takie zdanko-Tak cię widzi klient.Pozdrawiam wszystkich nie uśmiechniętych handlowców!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~obserwator
[2010-06-06 17:02]
wymuszony uśmiech to błazenada
Ludzie czy macie pojęcie że nam na siłę każą sie uśmiechac!To wyuczone regułki jak tabliczka mnożenia.Czy to waszym zdaniem jest w porządku, jak człowiekowi jadą po psychice?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~obserwator
[2010-06-06 17:02]
wymuszony uśmiech to błazenada
Ludzie czy macie pojęcie że nam na siłę każą sie uśmiechac!To wyuczone regułki jak tabliczka mnożenia.Czy to waszym zdaniem jest w porządku, jak człowiekowi jadą po psychice?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~inz.
[2010-06-04 21:10]
to ekspedientka lepiej zarabia od inzyniera.
inzynier przewaznie na umowe zlecenie ponizej placy minimalnej (1370 brutto)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ktoś
[2010-06-03 23:15]
A jak ktoś ma się uśmiechać jak ma wszystkiego dość
Klienci myślą, że są najważniejsi na świecie. Ja pracuję np w saloniku prasowym w centrum handlowym. Przez niemal 8 godzin sama, wyjść nie można, zjeść nic nie można, cały czas ludzie na głowie. Z niczym się nie wyrabiasz, bo cały czas ktoś coś chce i jak nie rzucisz wszystkiego i nie biegniesz do niego to już pretensje. Tylko, że oprócz klientów niemal cały czas muszę jeszcze przyjąć prasę, towar, poprzyjmować faktury porozkładać wszystko, zrobić zwroty. Ale oczywiście ludzie o tym nie wiedzą, myślą że oni są najważniejsi, a czasem po prostu mi przeszkadzają. Więc niech nie wymagają żeby się do nich uśmiechać.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~magdalenap.
[2010-05-31 13:54]
to niech nie pracuje w ogóle jak nie potrafi być uprzejma
jeżeli ktoś nie chce być uprzejmy, to niech siedzi w domu za darmo. Uważam, że to zależy od człowieka ale też od polityki firmy. Ja pracowałam na stacji paliw za nędzne pieniądze i nie okazywałam swoich niezadowoleń klientom,bo to nie ich wina,że tak mało zarabiam.A każdy, kto pracuje z ludźmi powinien wytężać się na ten mały śmiech,wtedy chce się przychodzić do tego sklepu i być miłym dla ekspedientki.
odpowiedz
pokaż 5 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~ja
[2010-05-31 15:14]
głupiutka madzia powinna stanąć za ladą lub na kasie i zaznać jak to jest - zapewne po niedługim czasie wyrzygałaby się na 50% klientów a za kolejny czas jakiś na kolejne 20% tychże - ludzie są potworni, niemyślący, tępi, roszczeniowi i mistrzowsko zadają idiotyczne pytania- to tragedia, że człowiek musi w tym brać udział- a musi... i żeby tylko takie problemy człek poczciwy miał jak to go wciągają " te " ludzie w te swoje głupawe problemy i decyzje- kupić czy nie np. świeczkę za 6 zł waniliową czy czekoladową- która jest lepsza proszę pani, pani Magdo... bo pani się na tym zna- to jest czołowy argument klienteli- np w doborze tejże świeczki, któraż to może się spodobać koleżance tej właśnie pani-klientki- bo pani PREZENT kupuje, 45 minut... 6 PLN
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ja
[2010-05-31 15:13]
głupiutka madzia powinna stanąć za ladą lub na kasie i zaznać jak to jest - zapewne po niedługim czasie wyrzygałaby się na 50% klientów a za kolejny czas jakiś na kolejne 20% tychże - ludzie są potworni, niemyślący, tępi, roszczeniowi i mistrzowsko zadają idiotyczne pytania- to tragedia, że człowiek musi w tym brać udział- a musi... i żeby tylko takie problemy człek poczciwy miał jak to go wciągają " te " ludzie w te swoje głupawe problemy i decyzje- kupić czy nie np. świeczkę za 6 zł waniliową czy czekoladową- która jest lepsza proszę pani, pani Magdo... bo pani się na tym zna- to jest czołowy argument klienteli- np w doborze tejże świeczki, któraż to może się spodobać koleżance tej właśnie pani-klientki- bo pani PREZENT kupuje, 45 minut... 6 PLN
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~gość
[2010-05-31 21:51]
To nie ich wina. Wina jest po stronie klientów. To oni są chamscy i denerwujący. Codziennie przez market przewija się nawet po klika tysięcy klientów, którzy myślą, że oni są "Panami". Ile razy taka biedna kasjerka ma się uśmiechać jeżeli każdy jej uśmiech spotyka się z totalnym olaniem a nawet chamskim zachowaniem. Są oczywiście klienci, którzy wiedzą co to jest kultura, ale niestety nasz naród jest chamski a wiem to bo spotykam się z tym codziennie i widzę jak wygląda praca tych osób. Oczywiście każda firma wprowadza jakieś standardy, żebym przyciągnąć klienta i w takich standardach jest między innymi uśmiech kasjera i tu nie leży kwestia w płacach, tylko uśmiech za uśmiech. Jeżeli tak by było zawsze, to każdy wychodził by zadowolony, a jak taka kasjerka ma się uśmiechać jak przed chwilą klient wyraził swoje niezadowolenie krzycząc odnośnie źle zapakowanego towaru, czy ceny towaru. Tak kasjerka jest takim workiem treningowym klientów. Więc sam usiądź sobie na kasie nawet za 5000 zł i zobaczymy czy po miesiącu dalej będziesz miał banana na gębie. A wyprzedzając twoje pytanie nie nie jestem kasjerem, tylko zarządzam kasami, ale przez takich ja ty moje zadanie to misja niemożliwa.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~kasjerka
[2010-06-01 03:30]
Bo brak usmiechu to nie wina niskich plac.... To charakter kasjera. Jezeli po kilkunastu godzinach w pracy nie stac cie na usmiech do klienta to znak ze ta praca nie jest dla ciebie. Rzuc ja jak najszybciej bo odstraszasz ludzi. I zapewniam ze sa ludzie (kasjerzy)ktorzy sie usmiechaja nawet jezeli cos ich boli, maja niskie zarobki albo problemy. A Ci co narzekaja niech ida do pracy na farmie albo niech pracuja w domu skladajac dlugopisy. Wtedy moga do woli miec skwaszona mine.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~iui
[2010-06-03 19:28]
ja 2 i pol roku musialem jezdzic po sklepach i wykonywac zlecenia dla znanej firmy z napojami. nauczylem sie nienawidziec ludzi tak ze rozumiem podejscie pracownikow sklepowych. tyle ze na 8 godzin dziennie zwiedzilem z 7 pkt a oni musza stac w jednym miejscu mordowac sie z glupimi klientami i zarabiac sporo mniej niz ja. zaluje ich
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mazepa
[2010-05-30 17:08]
zgadzam sie z wszystkimi opiniami pań ekspedientek, w mojej sieci wymyślono premie za nie korzystanie ze zwolnien wypłacana jest co trzy m-c i nistety nawet jak któraś zachoruje ratuje sie urlopem bo kazdy grosz w tych czasach jest potrzebny a nie ma znaczenia ile dni jest sie na chorobowym przepada cala premia wiec czesto chodzimy zasmarkane z goraczka i innymi dolegliwosciami,tak traz jest, ale kogo to obchodzi my musimy byc zawsze usmiechniete i zadowolone bo przeciesz mamy prace!
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~obserwator
[2010-06-03 15:04]
No to coś z moich klimatów.W Stokrotce wprowadzili kwartalną premię za nie korzystanie że zwolnień.Człowiek podpiera się nosem ,ledwo chodzi ale na zwolnienie nie pójdzie bo przepadnie kasa.Zenada żeby brac urlop bo dopadła nas np:jelitówka.A co robi firma żeby ustrzec pracowników przed chorobami?W handlu jesteśmy najbardziej narażeni na zarażenia chorobami.Firma ma to w nosię !
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
lolik511
[2010-06-01 20:15]
biedronka
Pracownice biedronki muszą się uśmiechać i wypowiadać tą żałosną formułkę ,,Dzień dobry, liczyć torebkę", a na koniec ,,Dziękujemy zapraszamy ponownie". I to wszystko w obawie przed tzw. ,,Tajemniczym klientem" czyli podstawionym wewnętrznym kontrolerem który dba o postrzeganie sklepu.
Podobnie jest w większości polskich super i hiper marketów.
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~a
[2010-06-02 07:15]
noo, ostatnio taka formulka dopadla mnie w Lidlu. straszne to, i wcale nie zachęca klienta...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
lolik511
[2010-06-03 12:52]
nie wiedziałem, że w lidlu też tak mówią. W tym do którego chodzę nie.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~jacek
[2010-06-03 12:19]
uśmiech za uśmiech
Moim zdaniem wystarczy podejść do kasy z uśmiechem lub choćby przyjaznym wyrazem twarzy a uśmiech na twarzy kasjerki gwarantowany. U mnie w domu to ja robię zakupy i przyznam, że niemiłej czy nie uśmiechniętej kasjerki już nie pamiętam.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Realista
[2010-06-03 10:34]
Dyspozycyjna znaczy 200 procent normy.
Pracując w Lidlu za 1200 zł na 3/4 etatu umowe mialam na trzy miesiacee. Umowy nie przedluzono bo stwierdzono ze nie jestem dyspozycyjna. Nie mialam zadnego dnia na zwolnieniu lekarskim, nie korzystalam z urlopu, bralam nadgodziny. To jest handel! Oni nie maja nic do powiedzenia, pewnie ze nie maja zadnych argumentow. Moze jednak jak na Zachodzie szkolenia kasjerow np z psychologii, etyki pracy itd Szkoda im pieniedzy by podnosic kwalifikacje, lepiej zatrudniac i zwalniac.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~gosc
[2010-06-01 08:40]
kasjerka
tylko chodzic trzeba do biedronki tam zawsze sa kasjerki usmiechniete...
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~xxx
[2010-06-03 09:49]
uśmiechają się bo mają taki przykaz od góry, coś wiem na ten temat,pracowałam w sklepie,koszmar,trzeba się głupio uśmiechać i biegać za klientami od samych drzwi bo taka jest polityka firmy,
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~edek
[2010-05-31 06:17]
u nas na Mazurach w każdym markecie usmiechają się
cieszą się z pracy za kilkaset zł i życzą miłego dnia najbardziej uśmiechnięte w Biedronkach i zapraszają ponownie
odpowiedz
pokaż 4 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~a
[2010-05-31 07:24]
no no, a przed świętami każdemu klientowi dorzucają żenujące "wesołych świąt" bo taki mają prikaz
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~gość
[2010-05-31 11:52]
A mnie już zaczyna denerwować to "Zapraszamy ponownie". I tak przyjdę, bo mam najbliżej i najtańszy chleb i mleko. Jedno co mnie denerwuje, to te tanie wina. Powinni to wycofać z Biedronek, to nie przychodziliby ci pijani,śmierdzący żule, tacy chętni do pilnowania samochodu.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~as
[2010-05-31 13:01]
uśmiechaja sie bo muszą bo na ich miejsce czekaja gotowe juz inneosoby .Wkurza mniejako kupującego zmuszanie tych kobiet do wyskakiwania przed szereg i kłaniania siew pas wchodzacemu klientowi ..Ten kto wchodzi to mowi dziendobry.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~XXXX
[2010-06-02 18:36]
Uśmiechają się bo dostają ładne premie za to.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~sylvia z Gdańska
[2010-05-31 23:45]
dzięki za ten atrykuł
wreszcie ktoś się nami zainteresował !!!!! wreszcie może zwyczajni klienci którzy nie wiedzą co to praca w handlu będą nas szanować. może pomyślą zanim oskarża o chociażby złą cenę, ale kasjer nie wbija ceny z głowy tylko skanuje kod. ludzie ! pomyślcie !
pozdrawiam wszystkich kasjerów i wszystkie kasjerki :D
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~kasjerka
[2010-06-01 03:33]
A ty wiesz co to praca w handlu? Raczej nie. Wiadomo nie od dzis ze usmiech i mila obsluga przyciaga klientow a to jest podstawa handlu. Taka ciemnota w naszym kraju panuje az zal...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ona123
[2010-05-31 20:27]
rtv euro agd
Wiem, tam jest przerąbane, pracowałam w rtv przez miesiąc praca niekiedy po 13 godzin bo nagle jest zmiana promocji, ale z drugiej strony zobaczcie jaka tam jest rotacja, straszna- a co się dziwić!!!?, nikt nie chce 12 godzin na nogach zapieprzać w halogenowym świetle za 1000 zł + prowizja, która czasem jest czasem nie ma.
Chrzanie taką robotę, uważam ,że można gdzie indziej też znaleźć za 1000 zł ale 8 gdz. dziennie.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~slawek
[2010-05-31 16:17]
halas powodem - aktywna redukcja halasu rozwiazaniem
nie ma opcji by pracujac w takim gwarze, halasie reklam, przywolan zachowac pogode ducha.
odpowiedz