AAA
2011-09-14 (15:41)A ja jestem za utrzymaniem umów śmieciowych! A dlaczego...? Prowadzę małą firmę i zatrudniam 3 osoby na umowę o dzieło. Są to osoby młode, co prawda po studiach, ale bez doświadczenia, które zdobywają właśnie u mnie. Płacę im na rękę po 1400 PLN, plus podatek od tego. Sam zarabiam na czysto ok. 3000 PLN (tylko dlatego, że płacę mały ZUS). Firma jest cały czas w fazie rozwoju i jeszcze przez kilka lat trzeba będzie w nią inwestować. I co by się stało, gdybym nagle musiał zatrudnić moich pracowników na normalną umowę- zapłacić ZUS? Albo musiał bym obniżyć im pensje do najniższej krajowej (pytałem się- to już wolą zarabiać 1400 PLN na rękę plus premie za wyniki), albo samemu zostało by mi ok. 1000 PLN na życie. Czyli prawdopodobnie koniec biznesu i przejście na zasiłek... Do tego trzech pracowników na bezrobociu. Powie ktoś- trudno. Tylko że to właśnie tacy przedsiębiorcy w dużym stopniu "ciągną" do przodu gospodarkę. Ja daję pracę i umożliwiam młodym ludziom zdobycie doświadczenia. Daję tyle, ile mogę- jeśli zarabiał bym 2 razy więcej, to mogę dać pracownikom normalne umowy. I tutaj dochodzimy do sedna sprawy- umowy śmieciowe powinny być zabronione w przypadku dużych firm (np. supermarketów, fabryk) i firm, których właściciele mają duże dochody (jeśli nawet mała firma przynosi właścicielowi dochody 10 000 PLN na miesiąc i więcej, to stać go, aby dwójce swoich pracowników dać normalne umowy). Jeśli zlikwiduje się umowy śmieciowe dla wszystkich, to wiele małych firm padnie i bezrobocie wzrośnie o kilka procent. Dlatego rząd się na to nie zdecyduje...
Holandia ma fajny system! Pracowałem najpierw dla biura pośredniczącego, wolno maksymalnie 6 miesięcy u jednego pracodawcy, potem musi zatrudnić na kontrakt jeśli na pracowniku mu zależy, po rocznym kontrakcie jeśli pracownik się wykazał zatrudniany jest na stałe. I tak zostałem stałym pracownikiem przez kolejne 10 lat!
To efekt płacy minimalnej. Jeżeli czyjaś praca nie jest warta wg pracodawcy więcej niż te 1500 zł., to po prostu ten ktoś nie zostanie zatrudniony. Albo pracodawca wybierze okrężne ścieżki, np. "umowę śmieciową".
Dobry.sumienny i uczciwy pracownik nie musi się martwić o umowę lub o to kiedy go zwolnią , dla takigo pracownika pracodawca zrobi wiele .Nie pytaj co Firma zrobi dla ciebie ale co ty zrobisz w pracy aby Zakłd był coraz śilniejszy , chyba że masz to w nosie .
To, że jedni dostają tylko umowy śmieciowe, a inni normalne wynika w dużej mierze z układów w firmach. Problem tkwi w tym, że osoby powiązane z polityką lub urzędami dostają normalną pracę po znajomości, a pozostała reszta pracowników to śmieci. Jedynie, co może to zmienić, to wprowadzenie zapisu, że na stanowiska państwowe losujemy kandydata spośród osób posiadających odpowiednie kwalifikacje. Wtedy wszyscy będą mieli równe szanse.
"Dla tych osób stan tymczasowości oznacza brak poczucia bezpieczeństwa" WTF? Pracodawca to nie Caritas. Ma zatrudniać kogoś, kto ledwo skończył studia na pełny etat? W interesie pracodawcy jest sprawdzenie kandydata. A ten nabywa doświadczenie i tymczasowy zarobek. Korzystne dla obu stron.
problem z umowami śmieciowymi jest taki, że można pracownikowi płacić mniej niż najniższa, nawet jeżeli praca jaką wykonuje nosi znamiona umowy o pracę, drugi problem bardzo poważny to dyskryminacja takich pracowników w zasiłkach dla bezrobotnych bo taka osoba pracuje na pełen etat ale OSZUST PRACODAWCA płaci mniej bo może i następnie zwalnia taką osobę a ona zostaje bez środków do życia bo nie ma prawa do zasiłku dla bezrobotnych, pomoc społeczna nie pomaga, a jak przyplącze się jakaś choroba to w ogóle taka osoba ma jedno wyjście SAMOBÓJSTWO bo nie ma za co żyć. Ludzie obudźcie się, pracownicy na umowach śmieciowych to są wasi sąsiedzi, znajomi, członkowie waszych rodzin, czy na prawdę chcecie aby ludzie którzy ciężko pracują byli pozbawieni praw do godnego życia tylko dlatego, że jakiś sprytny pracodawca ich wykorzystuje. Najczęściej tym sprytnym pracodawcą jest firma typu market zagraniczna jakaś, która zarabia na was kochani klienci zyski wywozi za granicę, poprzez wyzysk obywateli naszego kraju poszerza u nas sferę biedy, dziurę budżetową, a do tego jeszcze są tak bezczelni, że organizują na swoim terenie akcje charytatywne i poprawiają swój wizerunek kosztem ubogich, A SAMI TWORZĄ TO UBÓSTWO
pracowałem w dużym (bogatym) zakładzie na produkcji 7 lat .Przez cały ten czas na umowach śmieciowych.Były to umowy nawet 2tygodniowe .Umowa mi się skończyła teraz w połowie września.Gdy rozmawiałem z moją szefową to powiedziała że od razu zostanę przyjęty /przejęty przez agencję pracy tymczasowej a jak narazie to siedzę już prawie 2 tygodnie w domu i cisza .w zakładzie tym mają gdzieś takich roboli jak ja bo na każdego miejsce jest wielu innych . żygać mi sie chce jak o tym wszystkim myśle to jest poprostu tragedia co w tym naszym państwie się robi ,zero przyszłości i perspektyw na wybory nie idę TRAGEDIA I TYLE!!!!!!!!!!!!!!!!
POLACY NARÓD GNUŚNY NIEZDOLNY DO BRATERSTWA I WALKI O BYT.NIKT NIE ZASZKODZI POLAKOWI TAK JAK WŁASNY RODAK.TAKIE JUŻ JEST TO NASZE KATOLICKIE PIEKŁO.
tylko co zrobić, jak zatrudniony pracownik, obija się, robi wszystko 3 razy wolniej niż inni?? jakby mozna zwolnić było ot tak bez powodu, to mogę sie zdecydować na całkowite usunięcie umów smieciowych, a teraz trzeba przy zwolnieniu wszystko uzasadniać, bezsensu/ nieststy ludzie nie są nauczeni pracy, chcieliby zarabiać po 3 tysiące i nic nie robić jak w budżetówce
proszę nie wciskac że wzrośnie bezrobocie- pracodawca sam się weżmie do pracy? młodzi mogą podziękować rodzicą - o take Polske walczyli
wiecie co bardzo prosto można zmusić super market do zastanowienia się nad tym czy organizacja pracy w taki sposób że płacą ludziom po 300 zł po 400 zł się imo płaca, wystarczy zorganizować akcje w jakiś umówiony dzień, wchodzą klienci do marketu powiedzmy o godzinie 15.00 z wózkami idą pod punkt obsługi klienta tam zostawiają pisemny protest przeciwko wyzyskowi pracowników, oraz pusty wózek, i wychodzą, jak tak zrobi przynajmniej 100 osób w tym samym czasie to ci co zarządzają marketom zaczną myśleć, z tym że takie akcje należy organizować systematycznie, klienci tak naprawdę chodzi o wasze dobro, żebyście mieli emeryturę, bo jak duża część społeczeństwa nie płaci wystarczająco wysokich składek, to pieniędzy jest mniej
powiem krótko jest problem i należy go rozwiązać aby go rozwiązać trzeba rozmawiać, szczerze i na równi bo dopóki pracodawca będzie silniejszy to on narzuci swoje warunki, a to nie jest rozmowa, drugi problem jak tego nie rozwiążemy to ludzie nie czarujmy się dojdzie do poważnych zamieszek a na tym stracą wszyscy zwłaszcza pracodawcy
Gdyby zwolnienie pracownika było tak proste jak zatrudnienie - zjawisko było by marginalne. Ale dzisiaj to pracownik jest panem. Pracodawca stał się niewolnikom faszystowskiego prawa pracy. A wszystko to skutek 'tfurczości' ustawodawców, którzy mierząc wszystkich swoją miarą, uważają społeczeństwo za bandę nieodpowiedzialnych bydlaków, oszustów ... wręcz szubrawców. Dlatego robią wszystko, by wszystkiego zakazywać, każdego traktować-jak przestępcę. Pamiętajmy o tym idąc do wyborów. Ci, którzy do tej pory "rządzili', są tymi właśnie ustawodawcami.
Mój syn -absolwent krakowskiej politechniki pracuje na śmieciowej umowie. Córki kończą studia i zapewne czeka ich ten sam los. Ja mam 50 lat i zastanawiam się kto w tym kraju będzie pracował na moją emeryturę? Krótkowzroczni mogą dalej cieszyć się faktem, że umowy śmieciowe spowodowały spadek bezrobocia. Pracodawcy okradają w ten sposób przyszłych emerytów.
jak ktoś ma firmę to powinien być na tyle obeznany z ekonomią żeby wiedzieć że są koszty jej prowadzenia maszyny czynsze itd. ludzie to są też koszty czy kazałbyś państwu dopłacać do maszyny lub prądu która ona zużywa do serwisowania tej maszyny oczywiście nie to dlaczego chcesz aby ogół podatników dopłacał do twojego pracownika przez pomoc społeczną, jak ktoś za mało zarabia to musi iść do pomocy po dotację do czynszu, do węgla na zimę, dotacje do obiadów dzieci, do banków żywności po jedzenie przecież ten człowiek pracuje ale jeżeli zarabia na godzinę mniej niż najniższa to się nie utrzyma, nie będzie miał na czynsz, i będzie głodny no ciekawe jak wydajnie będzie pracował, no ale oczywiście masz jeszcze do wyboru kolejną setkę ludzi za bramą swojej firmy jak zniszczysz zdrowie i życie swoich obecnych pracowników to będziesz mógł niszczyć następnych a kto zapłaci, bogata Polska czyli my wszyscy
Proponuję wszystkim abyśmy zbojkotowali wybory i oddali puste karty może wtedy do szlachty rządzącej może coś dotrze!!!!!!!!!Zarazem proponuje aby GUS podawał prawdziwe dane a nie średnie gdyż ta średnia to można sobie ????????????Mam dość tych samych osób w parlamencie od lat tylko nazwy partii się zmieniają.
Mój syn-humanista - politolog pracuje na umowie śmieciowej. W rubryce gdzie podaje się stanowisko pracy mógł sobie wpisać co chce. Nie zmieniało to wysokości zapisanych na umowie zarobków = 500 zł (nie kłamię!!!) miesięcznie. Umowa jest przedłużana co dwa miesiące. Z takimi zarobkami nie może sobie pozwolić na dokształcanie, które by zmieniło mu fach. Ja go muszę utrzymywać, więc też mnie nie stać na opłacenie mu kolejnych studiów czy kursów.
Widocznie jest im dobrze na tych umowach, bo jakoś nie wyłażą na ulicę protestować.
umowy śmieciowe to niewątpliwy sukces PO. Idąc do wyborów dobrze by było pamiętać o tym. Doszukuje się tu dobrych stron złych umów, oczywiście, każdą porażkę da się uzasadnić. Cała energia PO idzie właśnie w uzasadnianie wszystkiego złego, co ten rząd zrobił. Przykład Grabarczyka, facet totalnie nieudaczny, już dawno powinien być usunięty, tym czasem PO robi wszystko, wytęża wszystkie siły ( z wręczaniem kwiatów włącznie), żeby pokazać jak on jest przydatny, robią to bezczelnie na oczach wszystkich, para idzie w gwizdek i to chyba tylko dla tego, że ma coś na Tuska. Na debatę przedwyborczą nie wysyłają gościa choć to była jego działka, paranoja.

