Telepraca i freelancing to nowoczesne formy zatrudnienia, które powstały w odpowiedzi na dynamiczny rozwój rynku pracy, napędzany przez postęp w dziedzinie nowych technologii. Pojęcia te – choć dobrze znane na świecie - w Polsce wciąż budzą wiele wątpliwości, zwłaszcza na gruncie prawnym.
Wyniki sondy przeprowadzonej wśród internautów na stronie www.telepraca.gov.pl wskazują, że zaledwie 41 proc. ankietowanych dostrzega różnicę między telepracownikami a freelancerami i wie, że nie są oni zatrudniani w oparciu o takie same zasady, wynikające z prawa pracy.
Freelancer, czyli osoba pracująca bez etatowej umowy o pracę, realizuje projekty na zlecenie w określonym przedziale czasowym. Do profesji szczególnie popularnych wśród freelancerów należą: fotografia, dziennikarstwo, copywriting, tłumaczenia, grafika, informatyka, malarstwo czy consulting oraz inne zawody związane z pracą twórczą. Nie oznacza to bynajmniej, że tego typu działalności nie można prowadzić w modelu telepracy. Wręcz przeciwnie – telepraca daje znacznie szersze możliwości zatrudniania pracowników zdalnych na niemal każdym szczeblu i o różnej specjalizacji branżowej – od kadry administracyjnej, przez księgowość, specjalistów IT i grafików, po osoby zajmujące się sprawami kadrowymi firmy, marketingiem czy PR’em. Z kolei taka forma zatrudnienia pozwala pracodawcy na oszczędności w prowadzeniu biura na poziomie 30-40 proc.