(fot. Thinkstock)
AAA
2010-03-01 (10:41)

albo jedno albo drugie
Moim zdaniem coś jest w tym wszystkim nie tak. Pracodawcy poszukują młode osoby, z wyższym wykształceniem i oczywiście z bogatym doświadczeniem. ale jak się robi wszystko to się tak naprawdę nic nie umie. ja studiowałam dziennie,miałam zajęcia od 8 do 20 przez 80% studiów. i jak tu pracować? mogłabym nie chodzić na zajęcia ale wtedy nie czułabym się w porządku. skończyłabym studia a tak naprawdę wiedza minimalna. poza tym nikt nie chce być tym pierwszym który da to doświadczenia. a żeby załapać się na staż z Urzędu Pracy trzeba mieć znajomości. Także w tym kraju brakuje jasności moim zdaniem. nie można być specem od wszystkiego. od tego są studia żeby zdobywać wiedzę, a potem rynek pracy powinien być otwarty na absolwentów i dawać im stosowne doświadczenie. wszystko powinno mieć swój czas w życiu człowieka.
studia, doswiadczenie
studiujac wininem zdobywac doswiadczenie zawodowe, uczyc sie jezykow, najlepiej zebym jeszcze studiowal 3 kierunki. w wieku 25lat powininem byc zdowy znac 3jezyki obce na poziomie bieglym, (certyfikaty!!!) do tego miec ukonczone 3kierunki studiow i 5letnie doswiadczenie zawodowe. no i najwazniejszy element musze byc przebojowy bo jak juz udaje mi sie polaczyc te wszystkie studia kursy i prace to muze chodzic na zajecia z przebojowosci i aktorstwa. pewnie a co przyszlosc jest moja! po jednym kierunku, znajac dobrze jeden jezyk i nie mogac znalesc pracy na wakacje bo nie chca mnie nawet do sprzatania, a co dopiero w dziedzinie ktora studiuje. ech! polsko!
Indywidualny tok studiów ITS
Chciałabym tylko wyjaśnić jedną kwestię pojawiającą się w odpowiedzi na pytanie. W związku z pracą na pełny etat (czy też zlecenie) bądź praktyką studentowi NIE przysługuje ITS.
praca
Zapamiętajcie ludzie sobie, najważniejsze są "plecy", wykształceni w dostaniu pracy ma znaczenie MARGINALNE
alle bajdy!!!
tak? studia dzienne uczą? tego samaego co zaoczne...weż przestań życia nie znasz....tylko znajomosci sie liczą!!! prawo?????? tak ale tylko z aplikacją! bo jak nie to zwykłą administrację jakbyś skończył...chyba mature dopiero zdałes i rodzice ci ambicjonalnych kitów do główki napchali...
Te kursy śmieszne unijne także robiłam...i pic na wodę...to jest wydawanie pieniędzy w błoto i możliwosc zatrudnienia dla trenerów, doradców i zysk dla firm realizujących te szkolenia...
Ojej nie moge tego czytac bo się denerwuję niepotrzebnie....
klituśbajduś
Mam 20 letnie doświadczenie zawodowe i co? od paru miesięcy szukam pracy ;-(((.
Teraz czekam na opinie typu leń nieudacznik;-))). Prawdą jest jednak to , że jestem osobą bardzo pracowitąI zaradną!!ale mam o zgozo 50+;-)))a to w naszym kraju dyskryminuje;-(((.Pożyjemy zobaczymy!!! Mam wielką nadzeję, ŻE WKRÓTCE ZNAJDĘ PRACĘ W KRAJU, jeżeli tak się nie stanie to będę musiała zarabiać w kraju gdzie docenia się ludzi z praktyką zawodową a nie patrzy im się w dowód.!!! Szukając dziury w całym. Pozdrawiam wszystkich bez doświadczenia jak widzicie i tak źle i tak niedobrze.
klitubajduś
Mam 20 letnie doświadczenie zawodowe i co? od paru miesięcy szukam pracy ;-(((.
Teraz czekam na opinie typu leń nieudacznik;-))). Prawdą jest jednak to , że jestem osobą bardzo pracowitąI zaradną!!ale mam o zgozo 50+;-)))a to w naszym kraju dyskryminuje;-(((.Pożyjemy zobaczymy!!! Mam wielką nadzeję, ŻE WKRÓTCE ZNAJDĘ PRACĘ W KRAJU, jeżeli tak się nie stanie to będę musiała zarabiać w kraju gdzie docenia się ludzi z praktyką zawodową a nie patrzy im się w dowód.!!! Szukając dziury w całym. Pozdrawiam wszystkich bez doświadczenia jak widzicie i tak źle i tak niedobrze.
STUDIA ZAOCZNE TO ŚCIEMA
jestem na studiach podyplomowych i widzę, że zaocznie nie można się niczego nauczyć; program okrojony do granic możliwosci, samemu te żnie za wiele się da nauczyć gdy się pracuje, bo po prostu nie ma na to czasu a czasem i siły.. mwioenie, że ludzie, którzy pracują (najczęściej nie w branży) i studiują zaocznie są bardziej wartosciowymi parcownikami to bujda na resorach; albo się uczysz, albo pracujesz; jedno z drugim mozna pogodzić dopiero na 4-5 roku albo na studiach uzupełniajacych, gdy nauki jest naprawdę niewiele; tyle na ten temat..
jakieś dyrdymały a nie porządny kierunek..
hmm coś kiepski ten kierunek musi być skoro jest czas na pracę studiując jednocześnie na Politechnice... jestem absolwentką Politechniki Śl. -rozkład zajęć i ich ogrom nie pozwalały na podjęcie pracy. A mimo tego, zaraz po ukończeniu jakoś nie miałam problemu ze znalezieniem pracy (w cv wpisałam tylko praktyki, które z resztą są obowiązkowe na tego typu studiach).
Zgadza się niestety, jestem świeżo po resocjalizacji
złożyłem papiery do służby więziennej wraz z moim kolegom ze studiów, który miał ojca Naczelnika więzienia, jego od razu zaprosili na rozmowe w sprawie pracy a mi po kilku miesiącach przysłali pismo, że nie ma miejsc.
praca tyko po znajomości
szczególnie w małych miejscowościach i małych miasteczkach wykształcenie nie ma żadnego znaczenia liczą się plecylu to że posmarujesz komu trzeba to prace masz nawet po szkole średnej choć po studiach masa bezrobotnych z odpowiednimi kwalifikacjami a jak nie to nawet nie chcą za bardzo z toba rozmawiać
Sitwa
Tak prowadzenie pseudo szkoleń to doskonały sposób na zatrudnienie dla członków rodzin pan i panów pracowników: UP ów, urzędów miasta, marszałkowskich etc. Doją unie jak mogą organizując różne seminaria, kursy które i tak nic nie dadzą bezrobotnym.
jezeli on jest inzynierem,
to i tak praktycznie w naszym kraju, bedzie musial zaiwaniac jako brygadzista. A jak sie nie sprawdzi, to do widzenia!!!
Praca, kursy
Nie długo skończę 20lat, jestem na 1 roku studiów, zrobionych mam kilka kursów i od niedawna mam stałą pracę w bardzo dobrej firmie.
Szkolenia czy praca?
Ja chodziłem na szkolenia organizowane przez Urząd Pracy. Chodziłem na różne szkolenia i nic z tego nie miałem pracodawcy mówili że niestety szkolenie nie zastępują doświadczenia.
Poszedłem na staż potem na pracę interwencyjne i dostałem pracę. Uważam że ze szkoleń nie ma żadnego pożytku dla osób bezrobotnych. Szkoda czasu
studia chyba ze prawo, medycyna i podobne
s*anie w banie studia skonczysz i pracy i tak nie masz bo maszyny robia wszystko za ludzi
Co Wam powiem, to Wam powiem, ale Wam powiem
Uważam, że nie ma reguły. Dla jednych można mieć skończonych wiele kursów i zostać docenionym. A inni stwierdzą: "człowiek, który wie prawie wszystko, tak naprawdę nie wie nic". Tak samo jest ze studiami. Jak się ma plecy, to dostanie się robotę po każdych studiach, a jak się nie ma, to choćby skały sr...ały nawet byle gdzie Ciebie nie chcą. Ten kraj to jeden wielki bur...del na kółkach i jeszcze się dziwię, że funkcjonuje. Szkoda, że to się nie zmienia i im dalej, tym jest coraz gorzej. Większość myśli tylko o tym, jak się dostać do koryta.
bezpłatne praktyki
Bezpłatne praktyki w wakacje w banku dla studenta - świetna sprawa, tyle że w kwestii finansowej o wiele bardziej atrakcyną ofertą byłaby smażalnia ryb w juracie czy ustce
