„Szefie, już 13.00, idę po wódkę!” Tak było w Polsce przez osiem lat

„Szefie, już 13.00, idę po wódkę!” Tak było w Polsce przez osiem lat

Drukuj AAA 2011-12-20 (14:35)
Źródło: wp.pl, fot. NAC (Siemaszko Zbyszko), 1956 r. Warszawa
Jeszcze w XIX wieku robotnicy w Europie rozgrzewali się wzmacniającymi trunkami. Marynarze jako dodatek do żołdu dostawali rum, pracujący w rolnictwie – wino. Według badań z lat 70., prawie 2/3 pracowników wracało z pracy do domu „na bani” w dniu wypłaty.

To była w zakładach pracy kluczowa godzina. W październiku 1982 roku władze wprowadziły częściową prohibicję. Napoje z zawartością alkoholu powyżej 4,5 proc. można było sprzedawać dopiero po 13.00. Kto mógł, urywał się wtedy z firmy, by dokonać stosownego zakupu. Jeśli nie dla potrzeb własnych, to na zlecenie szefa lub na wymianę.

Aby do 13.00

Narzucone centralnie ograniczenie doprowadzało do absurdów. Na przykład w sklepach gospodarczych nie wolno było sprzedawać przed 13.00 denaturatu. Kioskarze otrzymywali z kolei wytyczne, by nie sprzedawać wody toaletowej „Przemysławka”.

Sklepy monopolowe otwierano o 10.00. Nie wiadomo tylko po co, skoro i tak przez trzy godziny nie miały klientów. Za to kolejki do nich ustawiały się na długo przed 13.00.

Zakaz utrzymał się niemal dokładnie 8 lat, najdłużej ze wszystkich rygorów wprowadzonych w okresie stanu wojennego. Zniesiono go dopiero w listopadzie 1990 roku. Dziś żadna godzina nie ma dla pracowników takiego specyficznego wymiaru. Trudno z nią porównać dzisiejszą 13.00, będącą w wielu firmach porą lunchu. 16.00 bądź 17.00 to z kolei najzwyczajniejszy w świecie czas fajrantu.

O co chodziło decydentom wprowadzającym w 1982 prohibicję? Miała ona zapobiec rosnącemu spożyciu mocnych trunków. Polacy w czasach PRL upijali się coraz częściej. Według badań z lat 70., prawie 2/3 pracowników wracało do domu „na bani” w dniu wypłaty.

Wraz z pogłębianiem się kłopotów w zaopatrzeniu coraz częściej traktowano też wódkę jako swoistą lokatę kapitału. Można ją było wymienić na dowolny towar, potraktować jako łapówkę, ewentualnie sprzedać z zyskiem.

W stanie wojennym zabrakło telewizji, rozrywek i towarów. Picie wódki stało się jednym z niewielu łatwo dostępnych sposobów spędzania czasu. Dlatego prohibicja do 13.00 niewiele dała. Naród upijał się na potęgę.

Kolejka po wódkę – twór demokratyczny

W kolejkach przed 13.00 stawali wszyscy: urzędnicy obok budowlańców, taksówkarze obok dyrektorów. Niektóre zawody były w tym względzie poszkodowane. Nie mogli na przykład iść po wódkę nauczyciele podczas szkolnych zajęć, lekarze podczas dyżurów, kierowcy czy maszyniści. Przynajmniej w teorii, bo w praktyce podobno i takie rzeczy się zdarzały.

Portret PRL. Twarze i maski

1 2 z 2
oceń
14
8
Podziel się

Opinie

Ocena: +4 [4]
~K@K [2011-12-22 08:39]

Nie widze w tym nic złego. Każdy miał pracę i nie było lumpów ani huligaństwa. Socjalizm miał pewne słabości ale był dużo lepszy ok kapitalizmu dla zwykłego człowieka . 0% bezrobocia . Czy wiecie co to oznacza. Teraz jest selekcja . Tylko młodzi, starzy to domu i zdychać z glodu. W tamtych latach miałem dwadzieścia kilka lat i miło wspominam te czasy a najbardziej to , żę za pracę miałem godziwe wynagrodzenie a nie najniższą krajową.

odpowiedz

Ocena: +22 [22]
~s [2011-12-21 14:43]

Jak widać na foto w PRL nie zawsze były puste haki tylko

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Hiroo Onoda [2011-12-22 09:10]

a i jeszcze 500 zł za ichnią berberuchę/ zajzajer? Chyba się z własnym psipsiorkiem na głowy pamieniali jeżeli myśleli, że ktoś im to kupi.

odpowiedz

Ocena: +8 [8]
~Obywatel [2011-12-22 09:07]

A ja pamietam co innego. Ze sok smakował jak sok, czekolada jak czekolada, kielbasa byla kiebasą, w konserwach bylo mieso!, szynka była robiona z szynki, zabawki byly dokladnie wykonane i wysokiej jakosci, mleko niezdrowe nie unijne a smaczne, zaś chleb smakował tak, że sam suchy chcialo sie jeść, pamietacie to?

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~Hiroo Onoda [2011-12-22 09:07]

jacy głupi! Prohibicja? WRONa to se mogła chcieć. Z tego co pamiętam alkohol był ogólne dostępny całą dobę. Gatunkowy i zagraniczny też.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Galicjanin [2011-12-22 08:19]

Ja jeszcze pamiętam te czasy; piwo od osmej, i na to czekałem pod sklepem, pod warunkiem, że w sklepie było piwo, czyli klasyczny sikacz, niepasteryzowany, patrzyło się na datę produkcji, czyli na wycięcia na etykietce....

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +7 [7]
~leo [2011-12-22 00:21]

I w tych pięknych czasach piłem wraz kolegami z pracy,ale i sąsiadami litrami wódeczkę bo każdy z nas i nasi krewni stali w tych kolejkach.A jak już się kupiło to szkoda aby się zepsuła.To naprawdę była prohibicja.KOMUNO WRÓĆ bo teraz brak pieniędzy nie pozwala aby choć raz w m-cu wymieszać krew z 40%wodą

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +2 [2]
~111 [2011-12-22 08:57]

To były czasy na pewno żyło się lepiej niż w dzisiejszej naszej pseudo unii i demokracji.A z tą ilością to nie ma co tak przeżywać Może tak obliczyć np Francuzów którzy chodzą nawaleni cały dzień.

odpowiedz

Ocena: +12 [12]
~ja [2011-12-22 08:10]

a tak nawiasem mówiąć w tamtych czasach naprawdę żyło się nieźle! było wesoło .ludzie się spotykali na imprezkach! co tydzien na potańc! nawet jak były kartki to tez człowiek żył lepiej niż dziś! Tak wbrew pozorom tak było! niestety dzisiejsi soloidarnościowcy co doprowadzili nas do nedzy mówią i propaguja co innego!!!!!!!!!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +8 [10]
~,,, [2011-12-22 08:18]

mimo ze jestem mloda z opowiesci slysze ze w tamtych czasach ludzie byli bardziej kolezenscy teraz kazdy tylko patrzy by komus nie bylo gorzej niz sobie. kiedys ludzie sie spotykali teraz zyja w 4 scianach i odwiedzaja centra handlowe. co z tego ze mamy dostep do wszystkiego jak nie mamy pieniedzy

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +4 [4]
~gość [2011-12-22 08:29]

Już tak nikt się nie upijał na umór, bez przesady.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +5 [5]
~Piotr [2011-12-22 08:25]

Może i rośnie ilość wypijanego alkoholu w kraju ale nikt nie bierze pod uwagę ilość gości odwiedzających nasz kraj typowo na weekend. Tego nikt nie jest wstanie zliczyć ile oni wypijają w trakcie dwóch nocy na dyskotekach i innych lokalach.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
kawonzb [2011-12-22 08:46]

to jednak były bardzo dobre-bo dzisiejsza gorzała jest paskudna i nie do picia

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~icek [2011-12-22 08:37]

Pamietacie "Vistule"?To dopiero byla wodka,az teraz mnie ciarki przechodza.Raz wypilem i powiedzialem sobie nigdy wiecej.Pozniej jak tylko widzialem ze ktos pije "Vistule" to mnie ciagalo na wymioty.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [3]
~PRL [2011-12-22 08:44]

Na ulicy jest kałuża, coś z kałuży się wynuża, jeśli dzisiaj jest wypłata to napewno jest twój tata - tak się śpiewało :)

odpowiedz

Ocena: 0 [12]
~mariusz [2011-12-22 08:17]

Pokolenie ludzi, którym socjalizm wypaczył mózgi musi odejść w sposób naturalny. Dopiero wtedy będzie normalnie.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [10]
~ja [2011-12-21 14:05]

co dzis bedziecie wlewac do dzioba - wpisywac sie

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +29 [29]
~binks [2011-12-21 15:04]

Nie jestem koneserem wódki wiec nie oceniam ale Żywiec to dopiero teraz ma ohydny smak w porównaniu z Żywcem z PRLu.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +9 [9]
~Siki [2011-12-21 14:06]

Szczęśliwy był ten, co miał w mieście Pewex ze stoiskiem monopolowym i bony dewizowe. W Pewexach można było kupić wódę za dewizy od godziny otwarcia sklepu :)

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
~:)) [2011-12-22 08:27]

Półki pełne jak w Grójeckim Tesco :))

odpowiedz

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?