(fot. sxc.hu)
AAA
2010-07-20 (15:54)kanapka z domu to jest szpan
wolę zrrobić sobie sam kanapkę i zanieść do pracy, niż jak młodzi juppi szpanować i płacić po 4 zł za bułkę z serem. takie 4 zł dziennie to w miesiącu 80 zł za samą bułkę.
No ale młodzi gniewni wolą szpanować. ich sprawa. za 4 łote mam taką kanapkę że głowa boli a nawet 3 sztuki
Mnie nie sushi bo jestem abstynentem
Jak chlają to ich sushi.
Kanapeczki, kanapeczki, kanapeczki. W tym przypadku jestem nierefolmowalny.
VOLKSKANAPKA - nowa moda
w bundes-ściemie Dojczkraj
Niemiecki stołówki pracownicze to koszmar
jedzenie niby ładnie wygląda, a nie ma wartości odżywczych. Po godzinie człowiek znowu jest głodny. Lepiej iść do turka na kebab, za tę samą cenę można się najeść.
ja nie żałuje Niemców
też mi nowość, w mojej firmie kryzys nie kryzys ludzie noszą do pracy kanapk, tak jest w całej Polsce, może tylko w warszawce niei. A Niemcom przyda się trochę zaciskania pasa. Niech nie myślą ze są tacy naj...
a mi mąż robi kanapki :)
a mi mąż robi kanapki, są super :)
Pudełko z żarciem to podstawa :)
Ja nie cierpię tego syfu roznoszonego przez firmy, robię sobie rano to na co mam ochotę, później do lodówki i w południe żarełko do mikrofali i już.

