Stewardessa: czasem nie wiem, gdzie lecę

Stewardessa: czasem nie wiem, gdzie lecę

Drukuj AAA 2012-01-27 (15:40)
Źródło: wp.pl, na zdjęciu Weronika Mucha
Pracy mam tyle, że po locie czuję się, jakbym godzinami ćwiczyła w siłowni, tak jestem zmęczona, czasem nie wiem jaki jest dzień tygodnia, ani do jakiego kraju lecę - rozmawiamy z Weroniką Muchą, stewardessą arabskich linii lotniczych.

- Zdarzały się porody na pokładzie?

- Pamiętam dwa. Pasażerka z Indonezji tak się bała do tego przyznać, że zaczęła rodzić w milczeniu, siedząc. Dopiero jej sąsiad zaczął krzyczeć. Stewardessy są przeszkolone, odebrałyśmy poród bez problemu. Urodził się piękny chłopczyk.

- Pasażerowie pochodzą z różnych krajów i kultur. Któryś nawrzeszczał na panią?

- Wrzeszczący i awanturujący się pasażer pochodzący z krajów arabskich już mnie nie zdziwi. Mogę powiedzieć, że to normalne. Taki pasażer po chwili zapomina, o co mu chodziło. Z kolei Japończycy odmawiają wszystkiego. Zawsze mówią, że nie chcą posiłku, nie chcą kawy. Należy tak długo ich przekonywać, aż wreszcie coś wezmą. Jeżeli bym ich nie przekonywała do skosztowania jedzenia, powiedzieliby że jestem niekulturalna, że źle pracuję. Mogłabym mieć kłopoty.

- Czy kiedykolwiek samolot, w którym pani leciała miał awaryjne lądowanie? Często boi się pani o swoje życie?

- Na szczęście nie przeżyłam żadnego awaryjnego lądowania. Ale zdarza się, że podczas spokojnego lotu samolot nagle spada w dół. Stewardesa jest o wiele bardziej narażona na urazy niż pasażer. Na przykład moja koleżanka uderzyła w głową w sufit, a potem upadła na klamkę od drzwi. Straciła przytomność, miała wybite zęby i uszkodzony kręgosłup.

Innym razem mój przyjaciel, lecąc jako pasażer do Bangkoku, zadzwonił z informacją, że w samolocie jest bomba. W takim momencie czujesz, że serce wyskakuje ci z klatki piersiowej. Momentalnie stewardessy sprawdzają, kto operuje lot, kto jest w załodze. Dzwonimy do centrali z pytaniem, czy nie potrzeba pomocy. Na szczęście to był głupi żart pasażera, który został pociągnięty do odpowiedzialności.

Pamiętam też inny przypadek. Podczas startu samolot wciągnął palmę w podwozie. Na szczęście po opuszczeniu podwozia drzewo wypadło i samolot wylądował bezpiecznie. Ale przez cały lot wszyscy z obsługi drżeli. A na twarzy trzeba było mieć uśmiech, trzeba było zachować spokój. Zdarzyło się też moim kolegom, że podczas lotu, wybuchł silnik i samolot lądował awaryjnie na jednym. Po remoncie, ekipa nie chciała już nim lecieć.

- Trudno jest zostać stewardessą? Co trzeba zrobić, by spróbować swoich sił w tym zawodzie?

- W jednej firmie Cię nie wezmą, ale w innej będziesz idealna. Firma, w której ja pracuję nie chciała przyjąć mojej koleżanki. Ale konkurencyjna firma przywitała ją z otwartymi ramionami. Nie należy się poddawać. Trzeba na bieżąco sprawdzać, jakie linie lotnicze prowadzą w danym momencie rekrutacje, zgłosić się i zobaczyć co z tego wyjdzie. Oczywiście trzeba znać języki. Jedyne co całkowicie dyskwalifikuje, to cukrzyca, migreny i ciąża. Mówi się o tym, że stewardessy muszą wyglądać jak modelki. Nie każda firma ma co do tego jakieś wygórowane wymagania.

1 2 z 2
oceń
14
1
Podziel się

Opinie (34)

Ocena: 0 [2]
~GBur [2012-01-31 02:00]

Stewardessa nie wie gdzie leci to może wie dokąd?

odpowiedz

Ocena: -7 [13]
~Luka [2012-01-30 13:23]

Ludzie !! i wy zazdorscicie gornikom 6 tys. zl /mc , kiedy za podawanie drinkow i luskusowe wolne placi sie po kilkanascie tys.zl ? . Swiat jest chory !, rewolucja konczaca sie ogolnoswiatowa tragedia jest juz blisko !!.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +4 [4]
~ohmygod [2012-01-29 11:23]

6 tys zł miesięcznie za 160 godzin pracy? Oh my god. Toż w Polsce tyle można zarobić tyle też za 160 godzin pracy, ale normalne, spokojnej na ziemi i w stałych godzinach blisko domu. Stewka w Wizzie zarabia spokojnie z 4 tysiące, i jak wspomniała dziewczyna - mniej roboty, loty po okolicy, na noc zawsze w domu. I też mają prawo do biletów non-revenue, czyli za opłaty lotniskowe po całym świecie.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: -3 [5]
~cv1 [2012-01-30 19:34]

One już dobrze wiedzą po co latają

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~cv1 [2012-01-30 19:13]

Pytanie do wszystkich. Ciekawe czy bilety lotnicze podrożały. Przecież też latają na paliwie

odpowiedz

Ocena: +1 [9]
~Polak [2012-01-29 16:26]

Bardzo dobre są Stewardessy z Niemiec ,Polskie Stewardessy mniej sympatyczne ,i dużo jest na nie skarg .

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +4 [4]
~ciekawa [2012-01-29 16:44]

czy ktoś może mi powiedzieć, gdzie mam się zgłosić by zostać stewardessą?

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +1 [3]
~gg [2012-01-30 18:48]

już chyba są "po" - bo tacy zadowoleni

odpowiedz

Ocena: +1 [5]
~cv1 [2012-01-30 18:47]

ha, bo potem ciebie przelatują

odpowiedz

Ocena: -2 [2]
~Max [2012-01-30 15:58]

Super jest tak tankować, aby zapomnieć o całym świecie i niczego nie pamiętać... ale żeby zaraz w pracy?

odpowiedz

Ocena: +8 [8]
~maniek [2012-01-30 15:57]

dobrze że chociaż pilot wie dokąd leci

odpowiedz

Ocena: -2 [8]
~amerol [2012-01-30 12:41]

yea polki maja zawsze pociag do arabow

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [3]
~Miku [2012-01-30 12:45]

a o co chodzi z tym max. zasięgiem ramion? 212 to mają 2 metrowe koszykarki ale takie to i tam się nie zmieszczą bez schylania głowy do samolotu więc w czym problem?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
~e. [2012-01-30 11:04]

6 tys? w AirBerlin 2200€ brutto + 20€ za kazdy lot kontynentalny i 40€ miedzykontynentlany. to za 70 godz. w miesiacu. miesiecznie minimum 2500€ netto, a w sezonie przy nadogodzinach 4-5 tys.

odpowiedz

Ocena: +4 [10]
~ZenonM51 [2012-01-30 10:36]

Po orgazmie tak czasami jest.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~real [2012-01-30 10:28]

to dokładnie jak z Migalskim,który nie wie za czym głosuje,ale on zarabia krocie!...istne PANISKO !

odpowiedz

Ocena: +3 [9]
~mmmm [2012-01-30 09:56]

nie ważne gdzie lecisz ważne żebyś wiedziała kto Cibie przelatuje

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
~FO [2012-01-30 09:55]

RYANAIR- najlepsze linia dla pilota na start kariery bo nie wymaga zbyt wiele na nalotu, a najgorsze miejsce pracy dla stewardes ! O' Leary najchętniej to kazałby im placić za możliwośc pracy.. Płacą z własnej kasy po 1000-1500e za kurs i nie ma gwarancji jego ukończenia a następnie pracy, potem obciążają nawet za te pseudo robocze wdzianka i nie gwarantują żadnej pomocy przy znalezieniu nowego lokum w przypadku przebazowania.

odpowiedz

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Jak musisz ubierać się do pracy?

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska