Spotkania służbowe zakrapiane seksem

Spotkania służbowe zakrapiane seksem

Drukuj AAA 2010-11-16 (14:59)
Źródło: wp.pl
Alkohol i seks podczas wyjazdów służbowych, spotkań integracyjnych, przy podpisywaniu umów to już norma. Zabawiają się ze sobą współpracownicy, szefowie z asystentkami czy klienci z wynajętymi dziewczynami do towarzystwa. Im pracownicy zajmują wyższy szczebel w hierarchii firmy, tym rozrywka staje się bardziej wyrafinowana.

Zaczyna się od seksu z asystentką, kończy na wynajmowaniu dziewczyn z agencji. W wielu firmach seks to już tradycyjna rozrywka. Podczas delegacji służbowych, czy na szkoleniach dochodzi do intymnych zbliżeń pomiędzy pracownikami. Właściwie każdy wyjazd obfituje w seksualne incydenty, o których mówi się potem w firmie tygodniami.
- Osobista asystentka towarzyszy naszemu dyrektorowi podczas niemal wszystkich wyjazdów służbowych. Oficjalnie czuwa nad kompletowaniem dokumentów, ustalała terminy spotkań. Zajmuje się organizowaniem biletów, rezerwacji - opowiada anonimowo pracownik koncernu farmaceutycznego – Nieoficjalnie wszyscy pracownicy naszej firmy doskonale wiedzą co się dzieje podczas takich delegacji. Sekretarka świadczy naszemu przełożonemu usługi nie tylko zawodowe, ale też seksualne.
Radny: to nie gwałt, 23-latka zgodziła się na seksZawód modelka. Inteligencja jednak musi być?Dlaczego decydujemy się na seks z przełożonym? Wyniki ankietyDavid z Warszawy: za noc biorę 2 tys. złOna poprawia mu krawat, on klepie ją po pośladkach


Zwyczajny człowiek nie zdaje sobie sprawy, że w "wieczorowej atmosferze" zawarto setki umów i kontraktów, z których wiele miało wpływ na nasze portfele. Podczas takich spotkań dziewczyny są swego rodzaju biznesowym upominkiem. A szefowie nie tylko z nimi rozmawiają. Wielu z nich ma żony, które nigdy nie dowiedzą się co jeszcze oprócz podpisywania umów mąż robił podczas wyjazdu służbowego. Uczestnicy takich spotkań najczęściej utrzymują w tajemnicy pikantne szczegóły.
- Wiadomo, że po podpisaniu umowy idzie się uczcić kontrakt do baru, czy do wykwintnej restauracji. Tam zawsze są piękne dziewczyny. Wystarczy po nie sięgnąć. Oczywiście nikt do niczego nie jest zmuszany. – zwierza się Mariusz, pracownik korporacji - Często urodziwe hostessy są wynajętymi luksusowymi prostytutkami. Jednak tym różnią się od swych, tańszych koleżanek po fachu, że są subtelniejsze, nie narzucają się. Są świetnie wykształcone i najczęściej wszyscy myślą, że są pracownicami firmy, dyrektorkami, czy kierowniczkami.
1 2 z 2
oceń
0
0
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~jabol [2010-12-04 19:08]

ale syf
Ale syf tam na górze w korporacjach. Trochę jak w "Monachomachii" tylko "inne czasy". Szkoda słów.

odpowiedz

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?