AAA
2012-02-06 (15:08)nie trzeba się przygotowywać.wystarczy znać kolesiów z partii obietnic.kompetencje nieistotne.taka prawda
pup warszawa - ok 5 ofert na dzien (szukającyh TYSIACE) oczywiscie oferty typu mega gó.... Oferty na necie- kilka wiecej lecz rowniez sciepy gdzie rodzina nie chce pracowac. Szkoda gadac...:( i najgorsze z najgorszych - polak polaka rż..ie w du....e . Wykorzystują sytuację i zerują na bezrobotnych.
po co wreczac cv,rekrutacja powinna sie odbyc athog z marszu .Wchodze i mnie przyjmują bez zadnych zbednych swistków .Papier to tylko papier wytrzyma wszystko ,bez;posrednia konfrontacja mówi o czlowieku no i pracodawcy.A TAK NAWIASEM PODEJME KAZDA PRACE CO NIE HANBI OD 5000WZWYZ.HI KTO DA WIECEJ?
Przygotowania są proste albo znasz odpowiednich ludzi i dostajesz prace a CV pisze ci jakaś agencja powiedzmy za 150 złociszy. CV to konkurs dla idiotów. Masz jeszcze jedną opcję. Smarujesz jelito wazeliną lub pochwę i idziesz na rozmowę kwalifikacyjną jak zadowolisz prezesa no to masz posade. Ludzie nie piszcie o szukaniu pracy szukałem nie raz i nie raz pracowałem po parę lat u różnych boskich pracodawców. Nie ma o czym mówić, nie dziwię się że niektórzy nie mają ochoty nawet iść do pracy i wolą siedzieć w domu i nawet sie nie rejestrować. Po co się upokażać w Polsce pracy nie ma są tylko oferty w obozach koncentracyjnych a to jest duża różnica, jeśli ktoś się nie zgadza nie pójdzie poszukać i się przekona że mam dużo racji w tym co piszę.
Przedstawie moja sytuacje. Obecnie 5 lat doswiadczenia w jednej z wiekszych firm swiadczacych uslugi dla gigantow w branzy petro- oczywiscie nie pracuje w PL (caly swiat). System zmianowy 5/5 tygodni w pracy pozniej w domu (lodzie i sejsmika). Styczen 2012 rok, po zlozeniu mojego CV u konkurencji rozmowa o prace natychmiast w formie telekonferencji Singapur-Londyn-Bergen z szefostwem nowej firmy. Na oczy mnie nie widzieli- czas trwania 1.5h. Zadnych bzdur typu testy IQ, jakies dziwne akcje - czysta merytoryczna rozmowa, przedstawianie faktow. Obecnie podpisalem juz umowe i jestem na okresie wypowiedzenia umowy w starego pracodawcy. Podwyzka zarobkow 20% na wejscie - ta sama sytuacja co obecnie, wszysciutko dokladnie to samo. Stracilem z pewnych wzgledow polot do obecniej firmy stad taka zmiana. W zyciu mi nikt nie powie ze w PL mozna zyc i pracowac normalnie.Szanuje zachod bo tam sie licza umeijetnosci a nie kolesiostwo. Jestem tego najlepszym przykladem i wiem ze to jest szczera prawda. Dochod - powiedzmy ze za 2 lata przechodze na "swoja emeryture" - jade na Bali, kupuje mala lajbe i swiadcze mala turystyke - skromnie ale spelnie marzenia.Rada dla mlodych- UCIEKAC Z TEGO KRAJU JAK NAJSZYBCIEJ!!!!!!

