O znaczeniu firm doradztwa personalnego i obecnej sytuacji w branży HR opowiedzą Joanna Pijanowską, Recruitment Business Manager Verita HR oraz Jackek Olejarz, Business Unit Manager HRK.
Magazyn Rekruter: Jaki jest sens istnienia doradztw personalnych? Jaki jest w dzisiejszych czasach rzeczywisty "core biznesu"?
Jacek Olejarz: Firmy doradztwa personalnego są w Polsce obecne od wielu lat. Swój dzisiejszy rozwój zawdzięczają jednak przede wszystkim temu, że coraz więcej organizacji dostrzega wartość kapitału ludzkiego – zależy im, by przyciągnąć i utrzymać najlepszych pracowników, motywować ich do efektywnej pracy i pobudzać ich zaangażowanie. Jednocześnie coraz bardziej popularny staje się outsourcing, który polega na tym, że firma koncentruje się na swojej podstawowej działalności (np. produkcji), a pozostałe obszary (w tym HR) realizuje we współpracy z dostawcami zewnętrznymi. Poza tym rozwój rynku przebiega w kierunku coraz większej profesjonalizacji. Możliwość skorzystania z wiedzy i doświadczeń konsultanta wyniesionych z realizacji wielu projektów na potrzeby różnych branż, stanowisk stanowi unikalną wartość.
Joanna Pijanowska: Głównym założeniem istnienia doradztwa personalnego jest pomoc pracodawcom w dotarciu jak najszybciej do najbardziej wyspecjalizowanych pracowników
Agencje działają przede wszystkim na podstawie fachowej wiedzy oraz doskonałej znajomości rynku pracy. Kluczową cechą konsultantów jest umiejętność słuchania, dobrej obserwacji oraz analizy i wyciągania wniosków. Często w tym zawodzie mówi się o intuicji.
W tym miejscu może pojawić się pytanie, po co firmy posiadają wew. działy HR? Pracownicy tych działów oprócz rekrutacji wykonują szereg innych zadań w obszarze zarządzania zasobami ludzkimi stąd mają często ograniczenia czasowe, a dbając o etykę na rynku pracy, nie mogą podjąć działań chociażby direct search.
Na dzisiejszym rynku istnieje bardzo dużo agencji doradztwa personalnego (mówię o tych zarejestrowanych ) jest bardzo duża konkurencja. Firmy decydując się na wybór odpowiedniej agencji powinny zwracać uwagę na wiele aspektów: liczbę oddziałów, filii, przedstawicielstw na rynku; stosowane techniki doboru kadr; jakość bazy danych (przy bazach danych warto zwrócić uwagę w jakiej technologii dana baza funkcjonuje); znajomość rynku pracy w danym regionie; okres gwarancji na świadczenie usług rekrutacyjnych; cenę za usługę; referencje innych firm; warunki umowy.
Magazyn Rekruter: Dziś agencje zatrudnienia systematycznie odrabiają ubiegłoroczne straty. Czy kryzys ekonomiczny w jakiś sposób zmienił branżę usług personalnych?
Joanna Pijanowska: Uważam że największe „zachwiania kryzysowe” były w 2009r. W roku 2010 na rynku rekrutacji wszystko się ustabilizowało. Pracodawcy chętniej ogłaszali nowe wakaty w swoich firmach, zaś kandydaci odważniej podejmowali decyzję o zmianie obecnych miejsc pracy.
Kryzys poniekąd wpłynął na działania agencji, między innymi wiele doradztw personalnych zdecydowało się na poszerzenie swoich usług. Oprócz rekrutacji i selekcji modna w ostatnim czasie stała się usługa pracy tymczasowej.
Podczas kryzysu firmy dostrzegły elastyczność tej formy zatrudnienia i bardzo zaczęły ją cenić.
Agencje z uwagi na odpływ wykwalifikowanej siły roboczej z polskiego rynku pracy ścigają się w dotarciu do najlepszych kandydatów, a co za tym idzie bardzo silnie wykorzystują social media oraz technologiczne nowinki – oprogramowania, systemy.
Jacek Olejarz: Faktycznie, 2009 rok stanowił wyzwanie dla wielu firm doradczych. W tym czasie z polskiego rynku zniknęło wiele firm rekrutacyjnych, a wiele innych do tej pory nie osiągnęło stabilnej pozycji. Najważniejsza jest w takiej sytuacji umiejętność dostosowania się do zmian na rynku, dotyczy to nie tylko firm rekrutacyjnych, ale każdej istniejącej branży. Nie można jednak zapomnieć o istocie doradztwa, które cały czas stanowi dla większości naszych Klientów ogromną wartość.