Przed bezrobociem broń się już na studiach

Przed bezrobociem broń się już na studiach

(fot. sxc.hu)

Drukuj AAA 2010-07-14 (10:22)
Źródło: WP
Widmo bezrobocia straszy dzisiaj niemal wszystkich. Bardzo obawiają się go ludzie młodzi, którzy dopiero wchodzą na rynek pracy. Czy istnieją sposoby na zmniejszenie zagrożenia?

Bezpłatnie, a warto

Dobrą metodą jest zbieranie zawodowych doświadczeń już na studiach, i to wszędzie, gdzie się da. Służą temu studenckie bezpłatne praktyki, organizowane przez wiele polskich uczelni. Część studentów nie przejmuje się tym, co będzie po dyplomie, spędzając wolny czas na koncertach czy w pubach. Są też jednak tacy, którzy zaliczają kolejne staże, praktyki i warsztaty.

- To świetny sposób na znalezienie pracy po studiach – uważa Ewa Sikorska-Trela, pełnomocnik rektora ds. kontaktów z pracodawcami na Uniwersytecie Gdańskim. - Kiedy w firmie pojawi się wakat, pracodawca bardzo często przypomina sobie o młodym człowieku, który niedawno sprawdził się na praktyce. I to jego w pierwszej kolejności zatrudnia.
Oryginalne, nowe kierunki studiów na polskich uczelniach W Europie są kraje, gdzie bezrobotny nie biedniejeGUS: stopa bezrobocia w czerwcu wyniosła 11,6 procentSą po studiach, dorabiają fizycznieZmiana albo… życiowe bankructwo


Uczelnie pomagają studentom w nawiązaniu kontaktu z pracodawcami. Podpisują z firmami porozumienia ramowe, które umożliwiają młodym ludziom odbycie kilkutygodniowej praktyki. Korzystają na tym wszyscy. Uczelnia potrafiąca znaleźć studentowi pracodawcę zyskuje na prestiżu. Wieść o jej mobilności rozchodzi się wśród absolwentów liceów. Studenci nabierają doświadczeń, poza tym wzbogacają swoje CV. Nazwa renomowanej firmy w życiorysie sprawia, że absolwent „rośnie” w oczach rekruterów. Tym bardziej, jeśli tych firm jest kilka, czy kilkanaście. Zadowoleni są też na ogół pracodawcy. Liczba firm podpisujących z uczelniami porozumienia stale rośnie. Może nie powinno to dziwić – studenci za praktyki nie otrzymują w końcu wynagrodzenia. Wystarczającą zapłatą jest dla nich gromadzenie wiedzy i tworzenie sobie dobrej pozycji wyjściowej przed startem do przyszłej kariery. Dzisiaj trzeba o tym myśleć zawczasu.

Studentom zależy

Czy jednak nie zdarza się tak, że dobra firma wpisana do CV jest dla studenta wyłącznie czymś w rodzaju reklamy? Że tak naprawdę kwalifikacje i umiejętności pozostają tylko na papierze? Zdaniem Ewy Sikorskiej-Treli – raczej nie, bo dobór studentów dokonuje się już w jej pokoju. - Do mnie przychodzą ci, którym naprawdę zależy na wiedzy, na rozwoju. Ktoś, kto odkłada pracę na „po studiach”, nie będzie sobie zawracał głowy praktykami. Jeśli student chce przekonać się na własnej skórze, jak to jest w pracy, to można założyć, że będzie się starał. Zresztą pracodawcy sami pytają nas często o praktykantów. To znak, że młodzi ludzie wyrobili już sobie u nich dobrą opinię.
1 2 z 2
oceń
0
0
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~es [2010-07-14 12:06]

Taaa...
Zacznijcie Polacy , pracować już w przedszkolu, oczywiście w ramach wolontariatu. To dopiero się doświadczycie. I tak trzymajcie do późnej starości, w założeniu, że praca ma być waszym hobby. Nie martwcie się też o swoje "wypracowane" i ulokowane gdzieś tajemniczo dochody. Mądrzejsi do was lepiej wiedzą, jak się nimi zająć. Od dziś hasło przewodnie -PRACA DLA PRACY- hurrra !!!

odpowiedz

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?