Prezes dużej firmy wezwał jednego z pracowników do swego biura:
- Pracujesz u nas od roku. Zaczynałeś jako goniec, ale już po tygodniu awansowałeś na stanowisko hadlowca. Mięsiąc później zostałeś szefem działu marketingu. Teraz jesteś wiceprezesem. Wezwałem cię dziś do siebie, ponieważ zamierzam przejść na emeryturę i chciałbym, abyś przejął moje obowiązki. Co ty na to?
- Dziękuję - odrzekł pracownik;
- I to wszystko co masz do powiedzenia - spytał zaskoczony prezes;
- Hm... Dziękuję, tato!