Praca na czarno w brytyjskim parlamencie

Praca na czarno w brytyjskim parlamencie

Drukuj AAA 2010-08-30 (11:37)
Źródło: PAP
Nielegalni imigranci pracowali jako sprzątacze i sprzątaczki w budynku brytyjskiego parlamentu dla firmy KGB Cleaners - donoszą niedzielne media brytyjskie. Parlament to jeden z najbardziej strzeżonych obiektów w Wielkiej Brytanii.

Co najmniej jedną osobę - 44-letniego Nigeryjczyka - aresztowano i czeka ona na deportację. Agencja kontroli granic UKBA, ani policja nie mówią, ile osób zatrzymano ogółem, ale deportacja grozi także innym. UKBA prowadzi dochodzenie.

Przed zatrudnieniem przy pracach administracyjnych, bądź porządkowych w parlamencie, zwanym Pałacem Westminsterskim, kandydat przechodzi przez trzy sita kontrolne: pracodawcy, policji i służb specjalnych. Dlatego powstała sytuacja jest powodem zakłopotania.

Sprzątacze mają dostęp m.in. do sali tronowej, w której monarchini otwiera sesje parlamentu, do biur premiera Davida Camerona i członków jego rządu. Działająca od 1994 r. firma KGB Cleaners (od Kevan & Gina Brown) na zasadzie outsourcingu ma umowę na polerowanie posadzek, odkurzanie korytarzy i dbanie o czystość toalet. Jej roczne obroty sięgają 26 mln funtów.
Polski menedżer jedzie do ChinOd poniedziałku strajki w londyńskim metrze Ponglish nie ma żadnych zasad językowych, nie podlega żadnym regułom Recesja na świecie a niechęć i rasizm wobec imigrantów


Według parlamentarnej rzeczniczki policja zatrzymała "mniej niż 10 osób". Wszystkie przeszły wymagane kontrole, ale ich status imigracyjny mógł się zmienić po tym, jak przystąpiły do pracy, o czym nie powiadomiły pracodawcy. Chodzi o osoby ubiegające się o azyl, którym go odmówiono, a po wyczerpaniu procedury odwoławczej nakazano wyjazd z kraju, czemu się nie podporządkowały. Inni sprzątacze to osoby, którym wiza wygasła, lecz mimo to nadal mieszkały i pracowały w W. Brytanii.

Nie jest to pierwszy przypadek wykrycia nielegalnych imigrantów pracujących w obiektach ważnych z punktu widzenia narodowego bezpieczeństwa. Za rządów Partii Pracy w MSW wykryto nielegalnych imigrantów z Nigerii pracujących w wydziale zajmującym się ich deportacją. Nieświadomie nielegalnych imigrantów zatrudniały też była minister w rządzie Partii Pracy Hazel Blears - w charakterze wolontariuszki na czas kampanii wyborczej oraz baronessa Scotland - prokurator generalna, która z tego powodu została ukarana grzywną w wys. 5 tys. funtów. Jej sprzątaczkę skazano na karę pozbawienia wolności za legitymowanie się fałszywymi dokumentami tożsamości.

(PAP)
oceń
0
0
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~lidka [2011-01-21 19:44]

jezyk
Nawet nie wiedziałam ze sa takie praktyki.Ale mimo tego i tak trzeba podstawy języka znac.Ja jestem po kursie w speak'up i moge powiedziec,ze spokojnie dam sobie rade z porozumieniem sie z obcokrajowcami.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Praca [2010-09-05 19:55]

Zatrudnie 7 osób - do pracy w domu. | eurotip@interia.eu Praca dobrze płatna i nie wymaga dużego doświadczenia. Pozdrawiam Jan Gawle.

odpowiedz

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?