Połowa CV zawiera kłamstwa. Jak pracodawcy sprawdzają kandydatów?

Połowa CV zawiera kłamstwa. Jak pracodawcy sprawdzają kandydatów?

Drukuj AAA 2012-01-20 (13:58)
Źródło: wp.pl
Bezrobocie rośnie, wymagania pracodawców również. Osoby szukające zatrudnienia coraz częściej kłamią w CV i podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Pracodawcy zatrudniają detektywów, korzystają z wariografów, zbadanie wiarygodności kandydata zlecają też specjalnym firmom zajmującym się background screeningiem. Mówią, że to tańsze niż przyjęcie do firmy oszusta. Sprawdź, jak Cię mogą sprawdzać podczas rekrutacji!

– Fotografia w CV jednej z kandydatek była mocno podretuszowana. Na rozmowie kwalifikacyjnej zauważyłam, że mam do czynienia z osobą dużo starszą. Gdy zapytałam o wiek, kobieta była niespokojna, użyła sformułowania „ja naprawdę mam 35 lat”. Faktycznie miała 48. Nie wiem dlaczego kłamała, jej wiek był mi obojętny – mówi Patrycja Hoffman, ma własną firmę, prowadzi rekrutacje na zlecenie znanej sieci francuskich hipermarketów.

Kandydaci potrafią napisać, że znają biegle język francuski. Gdy w tym języku nie potrafią powiedzieć nawet „dzień dobry”.

- Poziom znajomości języków obcych jest bardzo często błędnie podawany w CV. Ale zdarza się, że kandydat nie potrafi go trafnie ocenić. Ma zbyt dużą lub zbyt małą wiarę we własne umiejętności - uważa Barbara Osuchowska, kierownik projektów w K&K Selekt Centrum Doradztwa Personalnego.

Na doświadczenie, którego faktycznie nie posiadają, powołują się też dyrektorzy i menedżerowie z wyższej półki.

- Handlowcy zawsze chwalą się realizacją ogromnych planów sprzedażowych. Kandydaci lubią też przypisywać sobie sukcesy swoich współpracowników i kierowników. Opowiadają o obowiązkach szefów jak o swoich – twierdzi Artur Ragan, rzecznik prasowy Work Express, agencji pośredniczącej w zatrudnieniu.
Jak powinno wyglądać CV? Okiem rekrutera


Fałszywy dyplom już od 100 zł

Do oszustw skłania też łatwość z jaką można zdobyć fikcyjny dyplom wyższej uczelni. Na przykład oksfordzki „nie różniący się niczym od oryginalnego” próbowano sprzedać w Internecie za 100 zł. Fałszerze wysyłali zachęcające maile do skrzynek pocztowych i anonsowali się w serwisach ogłoszeniowych: „Oxford w zasięgu Twojej ręki”. Policja ściga takich oszustów. Podrabianie dyplomu zagrożone jest karą grzywny, ograniczenia wolności albo karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Taka sama kara grozi za używanie fikcyjnego dokumentu. W 2010 r. stwierdzono 471 tego typu przestępstw. W pierwszym półroczu 2011 roku stwierdzono ich 268. Niedawno szajkę fałszerzy rozbiła Straż Graniczna. Oszuści działali na Śląsku od kilku lat. Produkowali kilkadziesiąt dokumentów tygodniowo. Zaś dwa lata temu policja zatrzymała dwóch nastolatków, którzy podrabiali świadectwa szkolne. Sprzedawali je uczniom, którzy bali się przyznać rodzicom, że uzyskali słabe stopnie.

Ale nie każde przestępstwo udaje się wykryć. Pracodawcy wolą działać z wyprzedzeniem. Wynajmują detektywów i specjalistyczne firmy, które zajmują się tzw. background screeningiem. Z badania jednej z nich - firmy Kroll - wynika, że 21 proc. wszystkich sprawdzanych aplikacji zawierało odstępstwa od prawdy. Z czego jedna czwarta dotyczyła wykształcenia. Firma IBBC Group podaje zaś, że nawet 50 proc. aplikacji zawiera nieścisłości, w tym ciężkie kłamstwa i nadużycia.

1 2 3 z 3
oceń
1
0
Podziel się

Opinie (5)

Ocena: 0 [0]
~o [2012-01-29 10:15]

Te całe CV to już przerosło samo siebie, typowy przerost formy nad treścią, gdyby była normalna robota to nikt by nie kombinował i bzdur z sufitu nie wpisywał. Np po kiego wpisywać rzeczy typu "zainteresowania", czy "stan cywilny", kogo to obchodzi? normalny człowiek na takie rzeczy nie zwraca uwagi, jeżeli się kogoś bliżej pozna to można ewentualnie o to zapytać. To co się wyprawia w tym temacie to obłęd.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~u [2012-01-29 10:10]

Jaka praca takie CV, teraz takie czasy że każdy każdego chcę zrobić w bambuko.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gość [2012-01-27 19:57]

Masz racje z tymi językami obcymi. Na niejednej rozmowie już ugieli niejednego zgłaszającego sie do pracy. Wiec w tej kwestii jednak bym była ostrożna.

odpowiedz

Ocena: -3 [3]
~ewela [2012-01-22 17:48]

I tak pewne rzeczy wychodza na rozmowie o pracę. Na pewno pierwsza rzecz jaka wychodzi o znajomośc jezyków obcych.Tu czesto oszukujemy pisząc ze nasza znajomośc jest na zaawansowanym poziomie. Ja tego nie robie dopóki nie skończe całego kursu w Speak'up. Takie ściemnianie nie zawsze wychodzi nam na zdrowie ;)

odpowiedz

Ocena: +17 [17]
~oburzona [2012-01-16 11:34]

Szkoda, że nikt się nie zajmie pracodawcami oszustami, którzy kłamią w ogłoszeniach o pracę. W tym chorym kraju, chory jest też rynek pracy!!!!!!! Może zamiast podejrzewać kogoś o oszustwa należy po prostu pozwolić ludziom normalnie pracować!!!!! W Polsce chyba zawsze będzie inwigilacja, inwigilacja i jeszcze raz inwigilacja. Zatrudnianie detektywa żeby sprawdził kandydata do pracy to już szczyt wszystkiego!!!!!!

odpowiedz

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Jak musisz ubierać się do pracy?

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska