Polacy nie podnoszą swoich kwalifikacji

Polacy nie podnoszą swoich kwalifikacji

(fot. sxc.hu)

Drukuj AAA 2010-07-21 (10:37)
Źródło: wp.pl
Tylko 5% Polaków między 25. a 64. rokiem życia podnosi kwalifikacje. Unijny cel to 12,5 %.

W 2020 roku trzy czwarte wszystkich zatrudnionych będzie pracowało w usługach – wynika z analizy Komisji Europejskiej.

Pracodawcy coraz częściej zatrudniają ludzi ze średnim i wyższym wykształceniem. Dla tych pierwszych rynek może się poszerzyć o ponad 13 mln miejsc pracy do 2020 roku, dla drugich – prawie o 19 mln. Tymczasem w miejscach, gdzie nie jest wymagane żadne formalne wykształcenie lub tylko na najniższym poziomie, liczba dostępnych etatów spadnie o 12 mln. Wszystkie liczby mówią o nowych miejscach pracy. W tym samym czasie zwolnią się też etaty dla 80 mln osób w wyniku przechodzenia na emeryturę obecnie zatrudnionych.
Niemcy zapraszają polską młodzież na praktyki1050 osób zginęło w wypadkach w pracy w 2009 roku 5 sposobów na zdobywanie pozytywnych opiniiNa co zwrócić uwagę przy wyborze szkoły językowej lub lektora?Szkolenia zawodowe - po nowemu!


Według Komisji, Unii nie grozi ani wydłużający się kryzys, ani nagłe przyspieszenie tempa wzrostu. Nawet gdyby recesja w niektórych krajach trwała dłużej niż obecnie się oczekuje, struktura rynku pracy będzie podobna. Większe szanse będą mieli ci lepiej wykształceni.

Z analiz wynika też, że państwa powinny pomyśleć o kształceniu przyszłych pracowników na studiach technicznych. Już teraz w Polsce liczba osób na tych kierunkach rośnie bardzo szybko – w latach 2000 – 2006 o 108 proc. Lepsze od nas były tylko Włochy.

(toy)
oceń
0
0
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~zorro [2010-07-21 11:50]

Te studia to oszustwo...
Płacisz kupę kasy za papier i dalej jesteś bezrobotny....i...głupi

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
NinJaXs [2010-07-21 11:20]

Nie kończcie głupich studiów!
Pracodawcy szukają ludzi do PRACY, a nie do wypełnienia formalnego minimum magistrów politologii czy filozofii na etacie. Dla pracodawcy absolwent studiów humanistycznych to pracownik niewykwalifikowany, który nic nie umie i wszystkiego trzeba go nauczyć... i nawet jak ma jakiś potencjał, to nie ma to już takiego znaczenia, ponieważ teraz prawie każdy coś, gdzieś studiuje lub studiował. Większość pracodawców patrzy na doświadczenie, bo ono sugeruje, że dana osoba nadaje się do pracy, a co więcej - jest o czym porozmawiać na rozmowie kwalifikacyjnej - można spytać co pan/pani robił/a, itp. Absolwent studiów bez praktycznego doświadczenia (praktyka się nie liczy) nie będzie miał wiele do powiedzenia w tym temacie... Przestańcie więc chodzić na głupie studia, tylko zacznijcie myśleć o własnej przyszłości, a nie oczekujcie, że pracodawcy będą się o was bili.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~plastyk [2010-07-21 14:08]

najlepiej to podnieść kwalifikacje z miseczki A na D
albo z B na E i wtedy droga do awansu otwarta!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pol [2010-07-21 13:51]

za co i po co

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wki [2010-07-21 13:06]

po co mam je podnosić, zeby potem zarabiać 2000 a nie 1500, przecież łatwiej się przespać z kimś ważnym w firmie aby awansować - znam osobiście takie przypadki.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~naoshi [2010-07-21 13:09]

a moze pytanie dlaczego ich nie podnosza ..
Moze proste pytanie dlaczego. Moze tak duzo pracujemy ze nie mamy czasu na doksztalcanie. Moze doksztacanie jest tak drogie ze jak ktos ma rodzine to trudno znalesc kase na dodatkowy extra wydatek. Wszystko drozenie, zywnosc, uslugi i jak tu sie jeszcze doksztalcac. Sam jako spec IT siedze na ebookach i cwicze w kazdym wolnym czasie ale ma rodzine, obowiazki, dzieci i prace ktora zabiera mi od 8 do 11 godzin kazdego dnia. w weekend jestem wykonczony i naprawde nic mi sie nie chce ale to jedyny okres kiedy moge z dzieckiem sie pobawic, pojechac na zakupy, cos zrobic w domu, pomoc zonie, wyrwac sie choc na kilka godzin od myslenia firma, od czasu do czasu gdzies pojechac. A znajomi holendrzy wychodza z pracy po 8 godzinach, w piatki po 12:00. Wakacje 3 tygodnie standard. Zakaz generowania nadgodzin bo to zmmniejsza wydajnosc pracownika zapisany ustawowo inny swiat. A tu biali murzyni w republice kongo od rana do wieczora, pariasi europy pracujacy dla paru gosci na gorze ktorzy mowia ze jest kryzys i sytuacja wymaga poswiecen. Sam chetnie bym podnosil swoje kwalifikacje w IT, ale pozostaje mi jedynie samodzielne doksztalcanie i sterta ksiazek.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~janka27 [2010-07-21 12:41]

jakieś głupoty
to jest jakas sprzeczność kiedyś pisaliście, że jestesmy jednym z lepszych krajów posiadających wykształconych ludzi ktorzy robia po ileś fakultetów a nie tylko jeden i porownywaliście nas z Anglią gdzie tylko co piąty podejmuje studia a u nas co drugi więc o co chodzi?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~adam [2010-07-21 12:27]

po co ?
magazynier- fermy drobiu kolo rawicza, bez uprawnien 1380 zl brutto z uprawnieniami na wozki widlowe 1380 brutto... wiec po co mam podnosic kwalifikacje jak nikt tego nie docenia ?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wieczny student [2010-07-21 12:03]

w ławkach szkolnych do 35r.ż.
Typowe odwlekanie problemu przez rządy. 2000 -2003 bezrobocie ok. 20٪ szkoły średnie kończy wyż demograficzny to na studia ich! W piętnastoleciu 1994-2010 opuściło mury wyższych uczelni ponad 3,5 mln absolwentów, półtora razy więcej niż wykształciło się w okresie całego PRL ale do problemu z wyżem doszedł problem kadro dydaktyczna i masą prywatnych uczelni trzeba dać im zajęcie. To co, niech robią doktoraty, drugie fakultety, kurs obsługi Excela itp. Podatnik płaci a potencjalni bezrobotni siedzą w ławkach szkolnych i statystyk dla minister Jolanty Fedak nie psują.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~blond 18 [2010-07-21 11:27]

też pracuję w "usługach" dla... wiecie
ale o tyle mililionów chyba mi konkurencja nie wzrośnie?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Trzeźwomyślący [2010-07-21 11:22]

Bo na podnoszenie kwalifikacji trzeba mieć kasę!
Ja bym na przykład z przyjemnością zrobił sobie studia MBA bo wiem że to dobra inwestycja w przyszłość, ale jak zobaczyłem cennik (80tys. zł) to mi przysłowiowa kopara opadła. Będę musiał poodkładać parę lat zanim tyle uzbieram. A drugiego kredytu raczej nikt mi nie da bo i tak ledwo co kredyt na mieszkanie chcą dać.

odpowiedz

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?