AAA
2010-09-28 (11:57)emerytalne bzdety.....
W Polsce niemal polowa spoleczenstwa lezy pepkiem do gory i obciaza system socjalny od wielu juz lat , wosjowy , partyjniak , ubek, glina i kazda niedorajda zyciowa ...raczej kombinatorska wyciska soki z pracujacej "czesci" spoleczenstwa na swoje renty, emerytury i inne cwaniackie "wyplaty" .
praca
Mam 33 lata pracy fizycznej ,pracuje od 14 roku zycia.w dniu przejscia na emeryture bede mial52 l pracy.i 630zl. emerytury.juz jestem wyeksploatowany ,a co dalej?pan ze zdjecia lepiej wyglada jak ja mimo ze duzo mlodszy jestem.Ci ktorzy maja mila ,lekka i przyjemna prace dorabiaja na emeryturze na trzech etatach.a dlaczego?poniewaz maja sily i zdrowie.dlatego nikt nie dba o fizoli i wlasnie z tego srodowiska malo ludzi dozyje do emerytury.to jest chore i tyle.
emerytura
A ja parę lat już jestem na emeryturze i wcale się nie nudzę.Realizaję swoje marzenia, raz do roku jeżdzę na wycieczkę, wyżywam się w swoim hobby. Nie byłem żadnym prominentem ,nie gnoiłem ludzi , bo ich pod sobą nie miałem ,tak więc za zamordyzmem nie tęsknię.Dobrze gospodaruję swoją skromną emeryturą i na wiele rzeczy mi starcza.Znam jeszcze bardziej ubogich emerytów ,którzy na dwa tygodnie pobytu w Hiszpanii jakoś fundusze wyciułają i raz do roku wyjeżdżają. Tak więc , gdy ktoś ma jakieś , nawet drobne, zainteresowania, to sobie w tej bezczynności poradzi ,oby tylko zdrowie było .Nic na to jednak nie poradzę,że są tacy ,co chcą być" pochowani z biurkiem", ale niech nie zmuszają do tego innych.
GDZIE PROBLEM ?
W glowie .! Mozna byc ministrem , dyrektorem itd i mozna byc pol a niekiedy calkowitym glupcem delikatnie mowiac .Tym ktorzy sobie nie radza na emeryturze proponuje skok z "mostu " na g l o w k e.
GDZIE PROBLEM ?
W glowie .! Mozna byc ministrem , dyrektorem itd i mozna byc pol a niekiedy calkowitym glupcem delikatnie mowiac .Tym ktorzy sobie nie radza na emeryturze proponuje skok z "mostu " na g l o w k e.
Opisany dyrektor jest uzależniony od tłamszenia innych ludzi.
I dlatego jest nieszczęsiwy, bo nie realizuje swoich zainteresowań. Ja byłem zwykłym pracownikiem i takich problemów nie mam - chodzę po górach, jeżdżę rowerem, chodzę do teatru. Mam wielu znajomych o podobnych zainteresowaniach. I nie nudzę się, przeciwnie - stale brakuje mi czasu.
Opisany dyrektor jest uzależniony od tłamszenia innych ludzi.
I dlatego jest nieszczęsiwy, bo nie realizuje swoich zainteresowań. Ja byłem zwykłym pracownikiem i takich problemów nie mam - chodzę po górach, jeżdżę rowerem, chodzę do teatru. Mam wielu znajomych o podobnych zainteresowaniach. I nie nudzę się, przeciwnie - stale brakuje mi czasu.
Opisany dyrektor jest uzależniony od tłamszenia innych ludzi.
z przeciwni - stale brakuje mi czasu.
Ale chamska propaganda - nie eksploatujcie ludzi w tym kraju
do 65 roku życia to będą mieli jeszcze ochotę żyć na emeryturze. Dzisiaj na groszowe świadczenia trzeba pracować conajmniej 35 lat - i idziesz na emeryturę wypalony, schorowany dostając głodowe świadczenia. Jak tu nie popaść w depresję widząc jak cię okradali przez 35 lat wojej pracy ...
w polsce powinno sie isc na emeryture w wieku 40 lat! dlaczego?
bo wiekszosc ludzi pracuje fizycznie, do tego dochodzi ogromny stres, bo sie malo zarabia bo nie bedzie za co zaplacic rachunki, a co dopiero wyzywic rodzine?, do tego zywnosc, choroby, srednia dlugosc zycia w polsce wynosi kolo 70 lat? chodz ja uwazam ze jest to 65, dokladnie wtedy co powinnismy isc na emeryture? i teraz tak logicznie pomyslec, czlowiek cale zycie robi na panstwo, po czym w wieku 65 lat, idzie na emeryture i w krotkim czasie umiera.... gdzie dla porownania (Wlochy poniewaz teraz tu mieszkam) srednia zycia jest ponad 80 lat, i to duzo ponad 80, ludzie pracuja do 70 bez problemu bo pozniej im zostaje jeszcze ze tak to nazwe duzo lat beztroskiego zycia, i maja porzadne emerytury, za ktora ich stac zatrudnic sobie kogos do opieki, zaplacic rachunki, i miec na jedzenie, a przecietny polak jak idzie na emeryture to go szlak trafia ze tyle lat pracowal a teraz niema za co chleba kupic? mozna zrobic tez i tak, pojechac do powiedzmy tych wloch, chodz nie teraz bo kryzys, popracowac tych 10 lat legalnie, i wtedy juz mozna sie starac o emeryture, najnizcza bedzie wynosic cos ponad 300euro, wrocic do polski i sie smiac z tych polakow? czy plakac jak sie patrzy na tych wszystkich urzedasow? wiecej w polsce mamy urzednikow niz ludzi do zwyklej pracy, stad sie bierze ta rozbieznosc w sredniej krajowej, ja zarabialem 1200zl i to nie bylo zle jak na moj region, podkarpacie, a srednia to ja nie wiem skad wy bierzecie?????????
szajs
nie mogą się doczekać bo wtedy mają wybór skoczyć z mostu albo się powiesić bo żyć nie ma za co
Oj szkodzi,szkodzi!!!!!
Jest prawdą że szkodzi,jestem na przymusowej wcześniejszej emeryturze,przez pierwsze 2 miesiące byłam przeszczęsliwa z tylu wolnych dni ,no i że na chleb bedę miała (na smalec i cebulę też starczy).Radość prysła została nuda coraz częstrze choroby i smutek że jeszcze zdolna jestem do pracy a nikt mnie nie chce.
Pewnie-jak sie idzie na
emeryturę jako wypalony człowiek i w wieku 65 lat ,a na dodatek spada natychmiast z tego powodu poziom zycia to oczywiste,że nawet nie chce się wyjść z domu. Nastepna sprawa-jaką ofertę dostaje polski emeryt poza kiepskimi klubami seniorów gdzie jest nudno,smutno,a pomysły kierownictwa na miare przedszkola?Wycieczki do sanktuariów bo tanie,wczasy w najgorszych warunkach( bo najtaniej),wieczorki taneczne przy słomkowej herbacie,na których przygrywa akordeonowy samouk , do tego lakale,gdzie odbywaja się spotkania to piwnice,ciasne pokoiki w DK,wypożyczane sale.Siermiężnie,smutno i odpychajaco.Na dodatek ciągle słyszymy,że jesteśmy darmozjadami,na które państwo wydaje takie krocie. Więc nie ma się co dziwić,że ludzie chcą jeszcze na emeryturze realizowac swoje marzenia-na to też trzeba siły i środków.
a na zdjęciu jakis zadowolony dziadek
z pełną gębą zębów jak u nastolatka ??????? Gdzie takiego szukać -koło 50 to wszyscy wyglądają jak stare dziady. Normalnie ludzie pracujący to są tak zniszczeni pracą - w Polsce ludzie ciężko pracują za marne grosze. Stać ich tylko na byle jakie jedzenie- bo muszą utrzymać domy i dzieci kosztem zdrowia , uzębienia itd. Pokazujecie jakieś bzdety. Warunki pracy Polaków urągają człowieczeństwu. Polak to człowiek zniszczony i schorowany i pracuje. Człowiek z 40 letnim stażem - to wrak człowieka psychiczny i fizyczny. Pracowałam w socjaliźmie na budowie niby w biurze. Pakamera nie ogrzewana przy -25 stopni zamarznięte kibelki i brak wody, od podłogi ciągnęło ziąbem. Siediałam przy biurku -koleżanka przyniosła kufajki z magazynu poowijałyśmy sobie nogi . Teraz mam 56 lat chore nerki i nic nie mam, ona ma podobnie. Przyjeżdżał nas odwiedzić prezes - obleciał jak samolot 5 imnut i wszadzał swój kufer do ciepłego merca i odjeżdżał . Ludzie są w Polsce traktowani jak podmiot. To oni są solą tej ziemi-gdyby nie ich ciężka praca - to kto by na was pracował bogacze-jak wy pracy się boicie jak ognia.
emerytka przyszła
Niech pracują ci co chcą a nie z konieczności , każdy powinien mieć prawo do emerytury bez względu na lata pracy, jestem księgową i praca po 50-ce to koszmar. Ustawodawstwo w Polsce jest poniżej krytyki interpretacja goni interpretację i tak nic nikt nie rozumie. Chcemy na emeryturę. Po przepracowaniu 37 lat można stracic rozum.
jak
sie straci prace za 800 zl,to chce sie miec emeryture.kwota ta sama,a przynajmniej pewna.
emerytura
też mam dość.Mam 55 lat w tym 36 ciężkiej pracy zawodowej.Spieprzony wzrok kręgosłup i psyche.Ileż można....
Pasje
Jestem kilka lat na emeryturze.Nie nudzę się,wreszcie mam czas na moje pasje i hobby.Sądzę,że ludzie mający dużo wolnego czasu i nie mogący sobie go zagospodarować są mało inteligentni.Nie posiadają inwencji.
Moja praca w RP
Mam przepracowane w RP 42 lata niewiem czy przejdę w przyszłym roku na emeryturę Chcą przedłurzyć wiek emerytalny,a czy dczekam się wielki znak zapytania,takich ludzi jest tysiące,pytam się gdzie są nasze pieniądze ZUS okrada nasze składki
co za eleganckie twrzy ekspert od biznesu..
dożywotnia praca i nieboimy się że umrzemy po przejściu na emeryturę co za brednie i kto to pisze a co z tymi co przechodzą na emeryturę po 15 , 25 latach , szkodz mi ich biedacy bo niedługo muszą odejsc a są jeszcze tacy młodzi , zaczynają drugą młodość , drugą prace a MY szczęściarze pracujemy sobie spokojnie {ja np 42lata) i dzięki wydłużeniu wieku emerytalnego mam szanse przepracować 50lat za całe 1500zł.Kto i na czyje zamówienie pisze brednie....

