AAA
2012-01-24 (14:49)Od 5 lat nie miałam podwyżki. Jestem urzędnikiem. To nieprawda, co piszą o zarobkach urzędników. Ja mam daleko do średniej krajowej. Studia, certyfikaty, studia podyplomowe, 10 lat doświadczenia. Mamy dwoje dzieci na wychowaniu i powoli zaczyna nam brakować na jedzenie. Nie kupujemy ubrań, nie chodzimy do dentysty. Połamały mi się okulary to skleiłam klejem typu kropelka. Nie pamiętam kiedy byłam w restauracji, kinie, teatrze... Co to za życie?:(Pewnie, że bym odeszła, tylko gdzie? Zarabiam tyle samo co w kasie w Biedronce, a chcę żyć w końcu godnie... P---lony kraj!
Witam, zapraszam każdego kto chce jednorazowo zarobić bardzo DUŻE pieniądze. Sposób sprawdzony. Gwarantuję, że nie spotkaliście się z nim nigdy wcześniej Nie jest to jakis sposób na kasyno czy klikanie w reklamy!!!Zapewniam!! napisz do mnie o wiecej informacji djarek18@gmail.com
Najważniejsza zasada ekonomii dotycząca płacy minimalnej: "Im większa płaca minimalna tym mniej produktów można za nią kupić". Co widać chyba jasno. Ceny rosną w całej UE, a ludzie nie zdający sobie sprawy, jak to działa - wołają o "więcej" i niestety dostają. Dostają, ale nie więcej produktów, tylko więcej pieniędzy, które są mniej warte. Konkluzja? Lepiej mieć 600zł na rękę, ale płacić w sklepie mniej za wszystko 10-krotnie, niż mieć 6000zł na rękę i płacić 100-krotnie więcej za wszystko. Płaca minimalna to podstęp, kuszący najbiedniejszych i robiących z nich jeszcze biedniejszych. Ja, jako pracodawca podwyższę sobie ceny produktów, a część ludzi zwolnię i tak wyjdę na swoje. Biedny człowiek jest bezbronny jeśli nie interesuje się ekonomią... niestety. Ekonomia powinna być w podstawówce, zamiast bzdur jak geografia, czy fizyka. Przecież z pieniędzmi każdy ma do czynienie codziennie! A po cholerę mi wiedza ile owiec na mieszkańca jest w nowej zelandii?!
Jestem lekarzem weterynarii pracującym w Warszawie, niestety. Zarabiam bardzo marne pieniądze bo ok 2500zł, z czego umowe mam na minimalna krajową. Żenada i brak słów. Mieszkam dalej jak studentka, bo nie stać mnie na własny kąt (wynajęty oczywiście, bo zdolności kredytowej nie mam żadnej), z 3ma koleżankami w 4ro pokojowym mieszkaniu. Masakra!!!! Po tylu latach studiów i 4rech latach pracy w zawodzie nie stac mnie na samodzielność.. Ucze sie teraz angielskiego i od czerwca będe pracowała już w WB. Posada juz na mnie czeka, może nie wymarzona bo przy badaniu mięsa, ale zarobie 10 razy więcej... I tam będe wreszcie mogła sama mieszkac w wynajętym mieszkanku..
W ciągu 3ech lat tylko sam czynsz za mieszkanie wzrósł mi z 370 zł na 592.Czy mogę mówić,że jestem szczęśliwa skoro wypłata od 3ech lat stoi w miejscu!!!Kogo to obchodzi,że Polacy nie mają z czego żyć?Interesuje się ktoś tym?Czy Pan Tusk ma pojęcie o tym jak jego rodacy są zubożeni?I,nie są to degeneraci i ludzie którym nie chce sie pracować lecz ludzie,ktorzy sumiennie pracują od wielu,wielu lat i doczekali takiej nędzy!Jak mozna we wlasnym państwie być tak upodlonym!!!Kto za to odpowie?????

