Polacy budują hutę

Amerykańska firma Bechtel zatrudnia ponad tysiąc Polaków przy budowie huty aluminium w Islandii. Nasi rodacy tak dobrze się spisali, że firma chce ich zatrudnić przy swoich następnych projektach

Drukuj AAA 2006-10-19 (11:31)
Źródło: Praca i Życie za granicą
Amerykańska firma Bechtel zatrudnia ponad tysiąc Polaków przy budowie huty aluminium w Islandii. Nasi rodacy tak dobrze się spisali, że firma chce ich zatrudnić przy swoich następnych projektach

Rejdarfjordur to niewielka miejscowość położona na wschodzie wyspy. Wydawać by się mogło – na końcu świata. Od stolicy Islandii dzieli ją ponad 600 km. Najszybciej można się tam dostać samolotem z Reykjaviku. Trzeba dolecieć do Egilstadir, a następnie przejechać ok. 40 km autobusem lub samochodem. Zaraz za tym miasteczkiem jest zbudowana osada, w której mieszka ok. 1,3 tys. pracowników Bechtela, budujących hutę aluminium.

Żeby dostać się na plac budowy, umawiam się wcześniej z Michaelem Hallem, przedstawicielem Bechtela. Najpierw na portierni oglądam film o zasadach bezpieczeństwa, zakładam robocze buty, kask, kamizelkę odblaskową i duże plastikowe okulary. Tak ubrana mogę udać się na zwiedzanie. Michael podjeżdża samochodem. – Na nogach zajęłoby to parę godzin – mówi.

Budowa wygląda imponująco. Dwie olbrzymie hale, dziesiątki dźwigów, koparek, rur, metalowych konstrukcji i betonowych bloków. A wśród nich setki pracowników ubranych jak ja. Większość z nich to Polacy.

Trudna decyzja

Andrzej do pracy przy budowie huty wyjechał za pośrednictwem Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Krakowie. O naborze pracowników powiedział mu kolega. Decyzja nie była prosta. – Do tej pory nie pracowałem nigdzie za granicą. Zaczęliśmy się zastanawiać z żoną, czy sobie poradzimy z życiem na odległość – wspomina. Głównym powodem wyjazdu były pieniądze. – Byłem w szoku, że w ogóle można tyle zarobić. W Niemczech zarabia się na rękę 1–1,3 tys. euro (3,9–5 tys. zł) miesięcznie, a tutaj zaoferowali 1,36 tys. euro (5,3 tys. zł) na miesiąc, w tym mieszkanie i wyżywienie. To zadecydowało. Żona dopiero po tygodniu podjęła decyzję, że mnie puści.

Andrzej jest brygadzistą i pracuje w zespole blacharzy. Planuje, kto i gdzie pracuje. I przypomina o bezpieczeństwie. Nie narzeka, ale jest mu ciężko. Dzwoni codziennie do domu i jest w stałym kontakcie z rodziną. Są momenty, kiedy bardzo tęskni, ale pomagają mu wtedy koledzy. – Trzymamy się tutaj w czworo. Jesteśmy z jednego miasta, razem przyjechaliśmy, razem też spędzamy czas wolny – opowiada. Czas upływa mu w dużej mierze na liczeniu dni. – Każdy z nas pracuje po 11 tygodni, a później jedzie do domu na dwa tygodnie.

Rekrutacja

W 2004 r. w Egilstadir w Islandii z przedstawicielami islandzkich służb zatrudnienia oraz firmy Bechtel spotkali się doradcy EURES (Europejskiej Służby Zatrudnienia) z kilku państw europejskich. Polskę reprezentowała Anna Nowak z Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Krakowie. Dyskutowano tam na temat zapotrzebowania na pracowników do budowy huty. Po tym spotkaniu zadecydowano, że to Polacy będą stanowić większość pracowników na budowie. – Myślę, że dla przyszłych pracodawców liczyły się przede wszystkim kwalifikacje zawodowe i doświadczenie pracowników. Nie bez znaczenia było też członkostwo w Unii Europejskiej i najwyższy w całej wspólnocie poziom bezrobocia – mówi Anna Nowak.

Pierwsze do pracy zaczęły rekrutować wojewódzkie urzędy pracy. Później naborem pracowników zajęły się dwie agencje pośrednictwa pracy. Obecnie nie rekrutują, ale korzystają z baz pracowników, którzy już się zgłosili.
1 2 z 2
oceń
0
0
Podziel się

Opinie (0)

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy jesteś zadowolony ze swojego wynagrodzenia?

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska