(fot. Jupiterimages)
AAA
2010-02-05 (09:54)PŁACA W UNII
TO SIE NIGDY NIE ZMIENI CHOCIAŻ ŻE JESTEŚMY W UNII
WSZYSTKIE ZAROBKI POWINNY BYĆ TAKI SAME JAK W UNII
CHYBA ŻE POLSKA WESZŁA DO UNII TYLKO DLA FORMALNOŚCI
kto się boi zwiększenia placy minimalnej.
Należy bezwzględnie zmieniać liderów związkowych ,ponieważ oni są już wypaleni i karierowiczami. Tylko nowa siła zmusi rząd do podniesienia minimalnej płacy. W przeciwnym razie biednym grozi katastrofa ekonomiczna, a członkom związku margines społeczny!
bardzo dobry pomysł
Nalezy podnieśc pensję minimalną ale do 2000 netto; to jest minimum które pozwla przetrwać miesiąc; normalnym jest fakt, ze każda praca powinn abyc godziwie nagradzana - przecież nie żyjemy w kraju niewolniczym , w którym chciano byśmy pracowali za darmo; skoro jesteśmy w UE to zarobki też powinny być na poziomie europejskim; nie rozumiem dlaczego RE nie wyda dyrektywy, która by to normowała; powszechnie wiadomo, że jak ludzi ebędą więcej zarabiać to będą więcej wydawać i gospodarka sie będzie rozwijać a tak to na każdym kroku trzeba oszczędzać.
nie można podnosić pensji????
Jeżeli nie można podnosić pensji ,to dlaczego można podnosić ceny ? Wszystkie opłaty w górę.Ciekawe jak za to wszystko płacić zpensji 1500zł?
Pensje w Polsce
Ludzie w tym kraju muszą zarabiać średnio 4 tyś złotych. Ceny artykułów, czynszu, prądu itd ciągle wzrastają a pensje ludzi stoją praktycznie w miejscu. Jest ogromne bezrobocie. Ludzie są bardzo zadłużeni. W tym kraju nie ma życia, chyba że dla tych z góry. Coś strasznego. Jak jeszcze trochę porządzi PO to już wogóle pójdziemy na dno
Nie rozumieją podstawowych praw rynku.
Płaca minimalna zawsze będzie wystarczała na tyle samo, jeżeli piekarz piecze chleb i sprzedaje go po 2 zł, zatrudniając 10 osób i płacąc im płacę minimalną przykładowo 1000pln, to jeżeli nagle będzie im musiał płacić 2000pln to chleb będzie sprzedawał po 4 zł.
I tak jest ze wszystkim, jeżeli fryzjerka nagle na mocy decyzji urzędnika ma zarabiać 2 razy tyle, to usługi fryzjerskie zdrożeją dwukrotnie.
Płaca minimalna wystarczy na dokładnie tyle samo produktów i usług.
ILU LUDZIOM NIE DAM PRACY?
MAŁO ZARABIAJĄC? wielu. Krawcowej - bo sama bede wszywac zepsuty suwak, fryzjerowi bo bedę sama strzyc rodzinę, taksówkarzowi bo pójde z buta, piekarzowi bo zamiast kupic dwa bochenki ugotuję kartofle dla siebie, do kina nie pójde, ksiazki nie kupię, zebów nie poleczę... ci wszyscy ludzie nie zarobią i przez to tez nie zatrudnia albo pracownikom będa mało płacic - KTO JEST TWOIM KLIENTEM PRACODAWCO? MARSJANIN? Twój pracownik. Pracownik twojego kolegi z branzy. Jak wszyscy beda kiepsko zarabiac nikt nie zarobi. I nie ma co szukac wydajności bo ostateczna wydajnoscia jest sprzedaż. Tylko komu skoro nie ma nikogo z kasą by korzystac z oferty? W moim miescie pojawiają sie markowe sklepy ( na mapie puste miejsce wiec co raz marketingowcy myslą ze ameryke odkryją) i po pół roku znikaja bo NIE MA KLIENTA NA ICH TOWARY - prad, jedzenie,transport, leki, czynsz i kredyt oraz potrzeby dzieci -to branże które przetrwaja nawet w biedniejszych regionach -inne nie znajda nabywców bo ludzie nie maja nadwyzki finansowej.
Pensje do gory!
Ciekawe jak beda wygladaly pensje po wprowadzeniu waluty euro.Zarabiam 1300 zl.na zachodzie to jest tygodniowka pracownika.Jak pensje zaczely wzrastac to pojawil sie kryzys i znowu robotnik dostal po gaciach.Chociaz polska gospodarka juz sie wylizala to polscy pracodawcy nadal bazuja na kryzysie i nie podnosza zarobkow.Sadze ze najmniej na reke powinno byc 2000 to jeszcze daloby rade np.osobie samotnie prowadzacej gosp.domowe sie utrzymac.Placa 1000 i jeszcze twierdza ze powinnismy sie cieszyc.Zrobila sie samowolka i tyle.Ktos powinien zrobic z tym porzadek i odgornie podniesc najnizsze stawki.Koszty zycia w gore a pensje od kilku lat stoja albo nawet w ostatnim czasie zmalaly.
Nie można podnosić pensji
bez zwiększania wydajności, jeżeli podniesiemy pensje bez zwiększania wydajności to powodujemy inflacje i wykluczmy z rynku pracy najsłabszych, poza tym w pełni ubruttowiona minimalna to 1562 zł, jeżeli podniesiemy minimalna do połowy średniej to wzrośnie średnia i trzeba będzie znów podnieść minimalną by była połową średniej i tak bez końca:)
jalmuzna nie minimum
stazy sie wykruszaja mlodzi niechca isc do zawodówek bo ponich tylko bieda czeka ,kto niedlugo bedzie nam piekl chleb czy naprawi nam kran,pomyslcie pracodawcy ,ukraincy nieprzyjada donas tylko pojada do niemiec.
za darmo pracujmy
moze zaczniemy pracowac zadarmo i niebedzie pensi minimalnei i problmu zwiazanego z nia
k niedlugo niebedzi komu pracowac za minimum
jak tak dalej pujdzie niedlugo niebedzie komu pracowac za minimum przeciez juz mlodziez niechce uczyc sie w zawodówkach co z tego ze bedzie mial prace jak bedzie klepal biede
Podniesienie wynagrodzenia rozruszy gospodarkę.
Gdy ludzie będą zarabiali 4 tys zł. netto przy stabilnych cenach artykułów nastąpi ożywienie zakładów pracy które sa nad przepaścią , lub mają pelne stany magazynowe towarów przez co pozbędą się zapasów i pełna parą ruszyć systematycznie z produkcją. Przez to budżet państwa będzie systematycznie zasilany podatkami, a prezesi firm poprafia sobie finanse przez co zdobędą zaufanie pracowników.
Podniesienie wynagrodzenia rozruszy gospodarkę.
Gdy ludzie będą zarabiali 4 tys zł. netto przy stabilnych cenach artykułów nastąpi ożywienie zakładów pracy które sa nad przepaścią , lub mają pelne stany magazynowe towarów przez co pozbędą się zapasów i pełna parą ruszyć systematycznie z produkcją. Przez to budżet państwa będzie systematycznie zasilany podatkami, a prezesi firm poprafia sobie finanse przez co zdobędą zaufanie pracowników.
Podniesienie wynagrodzenia rozruszy gospodarkę.
Gdy ludzie będą zarabiali 4 tys zł. netto przy stabilnych cenach artykułów nastąpi ożywienie zakładów pracy które sa nad przepaścią , lub mają pelne stany magazynowe towarów przez co pozbędą się zapasów i pełna parą ruszyć systematycznie z produkcją. Przez to budżet państwa będzie systematycznie zasilany podatkami, a prezesi firm poprafia sobie finanse przez co zdobędą zaufanie pracowników.
Zarobki posłow odpowiednie od wzrostu gospodarczego i minimalnej pensji
Wzrost gospodarczy jest uzależniony od polityki Rządu i Sejmu. Poseł powinien otrzymać np 5-krotność minimalnego wynagrodzenia, minister 6x a premier 8x. Wprowadzić taką ustawę i zarobki minimalne szybko pójdą w górę.
BRAWO !!!!ZWIĄZKI ZAWODOWE
Pracując i głodować .Jak pracuję to powinienem chodz trochę godnie żyć.Minimalna powinna wynosić ustawowo 50% średniej krajowej.Rozpiętość w skali płacowej w Polsce jest stanowczo za duża.Przy tak niskich zarobkach jak moża uskładać na przyszłą emeryturę.Bieda teraz i w perspektywie nędza jeszcze większa.
BRAWO !!!!ZWIĄZKI ZAWODOWE
Pracując i głodować .Jak pracuję to powinienem chodz trochę godnie żyć.Minimalna powinna wynosić ustawowo 50% średniej krajowej.Rozpiętość w skali płacowej w Polsce jest stanowczo za duża.Przy tak niskich zarobkach jak moża uskładać na przyszłą emeryturę.Bieda teraz i w perspektywie nędza jeszcze większa.
Przyjąć Irlandzki system podatkowy
Wysoka kwota wolna od podatku i zwolnienie z ZUS poniżej minimum socjalnego (w Irlandii poniżej 300 euro tygodniowo nie płacisz PRSI - odpowiednik ZUS a poniżej 18500 euro rocznie nie ma podatku dochodowego). Od płacenia podatków są przede wszystkim ludzie zamożni dla których nie ma to żadnego wpływu na poziom życia a nie biedota jak w Polsce. Samo przyjęcie takiego systemu podniosło by poziom dochodów netto 90% polaków o jedną trzecią (kosztem najbogatszych i klasy próżniaczej)
Podniesienie minimalnej płacy oraz wolne niedziele
zwiększą bezrobocie wśród najuboższych. Ludzie wydajni i produktywni nie mają się czego obawiać. Ja np zaeabiam 8000 zl miesięcznie netto i jest mi również ciężko,
