Po 3,6 tys. zł za pracę przy prezydencji

Po 3,6 tys. zł za pracę przy prezydencji

Drukuj AAA 2012-02-03 (09:30)
Źródło: PAP
Urzędnicy kancelarii premiera zaangażowani w organizację prezydencji dostali nagrody, średnio po 3,6 tys. zł. Według ekspertów powinni otrzymać wynagrodzenie za nadgodziny, tego jednak nie przewiduje prawo - stwierdza "Dziennik Gazeta Prawna".

Podobne gratyfikacje były też w innych urzędach pracujących przy prezydencji.

"Trudno jest mi w tej chwili ustalić, ilu pracowników otrzymało nagrody i w jakiej wysokości, ale z uwagi, że głównie nasz resort był zaangażowany w prezydencję, to takie gratyfikacje zostały wypłacone" - mówi rzecznik MSZ Marcin Bosacki. Jak dodaje, urzędnicy uczestniczyli w konferencjach i spotkaniach, musieli więc często pracować nawet po 16 godzin dziennie.

"Prezydencja nie była szczególnymi potrzebami pracodawcy, żeby angażować pracownika do tak długiej pracy. Nie można też z góry planować, że urzędnicy przez pół roku będą pracować dłużej niż 8 godzin dziennie" - ocenia sędzia Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Gersdorf. Uważa, że za dodatkową pracę powinni otrzymywać ekstrawynagrodzenie, a nie nagrody.
Rekordowe bezrobocie w Europie Nawet 100 tysięcy premii dla każdego pracownika!Płace osób o różnym wykształceniu


Jak podkreśla dziennik, problem w tym, że w korpusie służby cywilnej nie ma przewidzianej rekompensaty za nadgodziny. Prof. Krzysztof Rączka z UW wskazuje, że konieczne są zmiany systemowe, np. na wzór kodeksu pracy. Inaczej urzędnicy mogą się o pracę po godzinach upomnieć przed sądem. (PAP)

oceń
0
0
Podziel się

Opinie

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?