AAA
2011-09-19 (12:50)Każdy Roman jako szef to palant. Takie zawodowe spostrzeżenie.
Bardzo fajna stronka z nagrodami, mi się już kilka nagród udało wygrać głównie gadżetów od portalu ale są również wartościowe nagrody czasem komputer. a i najważniejsze strona bez redstocków. Polecam http://zdobywcy-nagrod.pl/rejestracja?r=39633&c=56d10be5
kierowniczka Hitlerek i Gwiazdorka w jednym
Niestety miałam przyjemnść pracować z taką Pani kierownik. Nie byłam ofiarą, bo miała już faworyte w pastwieniu się. Nie należałam też do grona, które ją adorowało. Ja pracowałam One się obijały, wykonywałam nawet część obowiązków należących do kierowniczki, bo ona była zajęta plotkami. Nie byłam nadgorliwa, kierowniczka wiecznie mnie o coś prosiła, a ja traktowałam to jako polecenie i wykonywałam. Pewnego dnia powiedziała mi, że chcem ją pozbawić stanowiska. Nie pomogły tłumaczenia, jedne z najlepszych wyników w pracy i umowa o pracę na czas nieokreślony. Po trzech dniach dostałam wypowiedzenie :)
Kit tzn. miało być : Jak a przedstawiono tylko charakterystykę szefów..
Wierzcie ,albo nie, ale powiem wam: z Góry idealnie widać, kto jest kim, jak pracuje i do czego się nadaje - pierwszy raz odkryłem to w wojsku, gdy kilku kaprali dowodziło 208 elewami - dostrzegali nas aż miło... potem zwracałem na to uwagę i dzisiaj wiem - szeł to goliat a ty - nie koniecznie jesteś Biblijnym Dawidem...
I jeszcze coś - część pracowników to rzeczywiste ofermy i leniuchy.
ZWYKLE TEN, KTO KRYTYKUJE SZEFA,
staje się nie do wytrzymania, gdy sam zostaje szefem.
Ale Bzdura!
Widać, że ten "poradnik" pisał jakiś frustrat pracujący na samym dole, znajdujący się na końcu "łańcucha pokarmowego";-)
super artykuł...
PANIE JANUSZU,
SUPER , RESPECT 2U, CZEKAMY NA KOLEJNE ARCYDZIEŁA...
autor artykułu wyśmiewa amerykańskie poradniki dla ćwierćinteligentów, a jego tekst jest czym i dla kogo?- taki sam bełkot...
Mój szef to straszny buraczyna!
I dlatego codziennie rano pluję mu do kawy! A on jeszcze mi dziękuje, bo myśli ten buraczyna, że to śmietanka! Hahaha!
od rządów Tuska
jest lepszy nawet "mały Hitlerek" :-)
extra rady!!
robic za szefa i wlazic w 4litery bez wazeliny!
Szef
Szanuj szefa Swego, możesz mieć gorszego.............
rady świetne ????????????
świetne rady- pracować,robić wszystko za szfa,chwalić go a dla ciebie co zostanie sam sobie odpowiedz i bedziesz wycisniętą cytryną,
Autor chyba jest sponsorowany przez takich szefów,szkoda słów
szef który daje i odbiera- ja twardzielka płaczę jak dzieciak
W skrócie- pracuje w firmie cateringowej. Poprzedni szef faworyzował swoich krajanów więc na awans lub podwyżke nie miałam szans. Kiedy zjawił sie Polak myślałam że może byc tylko lepiej. I było... przez moment. Dostałam upragnione stanowisko, podwyżkę. Żeby udowodnić mu, że się nie mylił harowałam jak osioł- bezustannie, bez ustawowych przerw. Zeby miał co chce. Pracuję na nocnej zmianie a mój panm i władca wpada rano żeby nacieszyć oko efektami. Nie mam sobie nic do zarzucenia, ludziom lżej sie pracuje gdy nadzoruję produkcję i to chyba to własnie sprawiło że wkrótce pożegnam się z pracą. Mamy recesję, nie ma tyle zamówień co kiedyś i mój boss szuka pretekstu by zamknąć nasz oddział.Ludzi ma zamiar porozrzucać gdzie się da. Nikt nie wie kiedy i gdzie. Kierownicy innych odziałow codziennie wpadają i nie mogą się nachwalić jaką świetną robotę odwalamy- wszyscy oprócz głownego bossa. Dziś wyznał że zamyka ten "burdel" bo jesteśmy nieefektywni. HMMM Gratuluje mu odwagi i współczuję głupoty. Właśnie piszę wymówienie. Ślimtam jak dziecko bo dałam firmie całą siebie.. Pytanie- jaki to rodzaj gada? aki pomiędzy prymusem a Hitlerem?
Brakuje tu mojego taty
czyli typowa świnia., mały kurdupel z PZPR-u
stara panna szefem
za to że ma się szefa starą pannę, powinien być doliczany dodatek za pracę w warunkach szkodliwych.To typ hitlerka, dobrego pracownika dyskryminuje a swojego pupilka faworyzuje.
Bystrość i szybkość
Myślę,że wiele w tym prawdy o szefach..Czasem jak się na to patrzy to chciałoby się tak wiele powiedzieć i zmienić.Nie jest to łatwe,ale żyć i pracować trzeba.Czasem zamykam oczy i myślę,czy Ci ludzie mają jakieś sumienie?,chyba nie.Kasa przysłoniła im oczy.Coraz więcej i więcej byle dużo ...kosztem nas pracowników,którzy napędzają tą cała machinę a oni liczą i liczą..Dlatego zasada jest jedna,mało mówić,wiele widzieć,dobrze wykonywać swoją prace by nie było ale...pozatym być jak KAMELEON .Pozdrawiam

