Co zrobisz, jeśli pośrednik oferujący pracę za granicą zażąda pieniędzy? Zrezygnujesz z jego usług czy pokornie wpłacisz wymaganą kwotę? Wszystko zależy od sytuacji. Zanim więc oskarżysz pośrednika o nieuczciwość lub wykażesz przesadną ufność, dowiedz się, co mówią na ten temat przepisy
Nieznajomość prawa szkodzi. Jeżeli szybko skreślisz firmę, która słusznie domaga się należności, to stracisz okazję do wyjazdu zarobkowego. Innym razem, uiszczając nawet niewielką sumę, dołączysz do grona oszukanych – niekiedy całkiem bezwiednie. Do pokrzywdzonych trzeba zaliczyć przecież wszystkich tych, którzy podjęli legalne zatrudnienie, a wcześniej wnieśli np. opłatę rejestracyjną lub organizacyjną. W świetle ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy – pośrednictwo powinno być bezpłatne. Nie ma znaczenia, czy twoje CV trafiło do znanej firmy rekrutacyjnej czy takiej, która działa na rynku od kilku tygodni lub miesięcy.
– Kandydaci często zadają nam pytania o tzw. wpisowe. Oczywiście za każdym razem tłumaczymy, że pobieranie pieniędzy za samo rozpoczęcie poszukiwania pracy to praktyka niezgodna z prawem i ostrzegamy, aby uważać na pośredników, którzy ją stosują – mówi Katarzyna Polak, koordynator ds. rekrutacji z agencji pracy Work Express. Jednak agencja zatrudnienia może domagać się zwrotu faktycznych kosztów poniesionych na: dojazd i powrót osoby skierowanej do pracy, wydanie wizy, badania lekarskie oraz tłumaczenia dokumentów. W przypadku, gdy pobierane są inne opłaty niż wymienione w przepisach ustawy, warto pomyśleć o wniesieniu skargi do Państwowej Inspekcji Pracy. – Gwarantujemy anonimowość osobom, które zwrócą się do nas o zachowanie swoich danych osobowych w tajemnicy. Inspektor pracy nigdy nie ujawnia pracodawcy, że jego kontrola ma związek z otrzymanym zgłoszeniem – mówi Danuta Rutkowska, rzecznik prasowy Głównego Inspektora Pracy.
Jazda za granicę
Standardowo pośrednicy zapewniają pomoc w zorganizowaniu podróży z Polski do nowego miejsca pracy i z powrotem. Jednak nigdy nie powinni żądać opłat m.in. za wyszukanie odpowiedniego połączenia lotniczego/autokarowego czy udzielanie wskazówek związanych z dotarciem pod właściwy adres. Jeśli przedstawiciel firmy zarezerwował np. bilety na przelot po promocyjnych cenach, to nie może narzucać marży, aby wzbogacić się kosztem kandydatów.
– Nasi pracownicy dojeżdżają czasem na własną rękę i nie ma z tym żadnego problemu – mówi Katarzyna Polak. Przypomina, że opiekunki osób starszych wyjeżdżające za zachodnią granicę otrzymują zwrot kosztów podróży, wynoszący zwykle 80–100 euro.