AAA
2011-10-12 (16:51)Podwyżki, a za co??!! Leżąc w szpitalu na podtrzymaniu ciązy, traktowaly mnie jak przedmiot!! nigdy nie zapomne slow jedenj z nich "a co sie pani martwi, nie to to bedzie nastepne" i takie slowa wypowaida pielegniarka do konbiety w ciazy?? zalosne!! albo po porodzie, to jak traktowaly mnie i moja corke wola o pomste do nieba!! wiecej naplakalam sie przez pielegniarki, niż przez to, ze coreczka lezala w inkubatorze!! zadnych podwyzek dla was!! przedmiotowe traktowanie pacjentow, bez serca!! a jak wam za ciezko pracowac , to na wasze miejsce czeka tysiace innych osob z podejsciem o ludzi!! Ale ciezarna to nie czlowiek tylko slon dyszacy.... Nie jestem pielegniarka-POLOZNA(tak,tak.Na porodowkach pracuja polozne,pani"zaniedbana"),bo by mnie takie rozklapane cielaki ciezarne obrzydzaly.
Do michigan A skad to przekonanie o wiedzy Polskiej pielegniarki?-w Niemczech i krajach niemiecko-jezycznych "panie pielegniarki"nie maja nawet matury,nie moga robic wkluc dozylnych juz nie mowiac o np.tetnicy(i tak nie zrozumiesz o co chodzi).Pracowalam w kilku kraja za granica i wierz mi,nie chciala bym sie tam znalezc pod opieka"tamtejszych pan". Trzeba bylo widziec opatrunki(tylko z nazwy jalowe),lub niemieckiego anestezjologa,ktory kluje...kluje...i ukluc nie moze.W Polsce robia to piel.bez wiekszych trudnosci. Przestan moze bredzic i wez sie za prace.Najlepiej za granica-bo tam Polaczkom spadaja klapki.
Za granica(bylam w UK,Szwajcarii i Niemczech) dyplom po studium jest niewazny.Chyba,ze ma sie ciag 5 lat w przeciagu 7.Wowczas uznaja dyplom nawet bez znajomosci jezyka(sama widzialam). W Polsce nie trzeba robic studiow,to absurd.Prawo zawodu uprawnia do pracy na terenie RP. A te brednie,ze mlodsze nie musze tego czy tamtego....niedlugo nie bedzie wcale pielegniarek i problem zniknie.
Nieprawdą jest,ze pielegniarki posiadajace juz dyplom,majace dziesiat lat pracy muszą robic co najmniej licencjat na pomostówkach.Taki przepis nie istnieje chociaż od lat pielegniarki powtarzaja ta bzdurę.Dyplomy Pomaturalnego Studium Pielegniarskiego(które zastąpiono licencjatem)czy Liceum Pielegniarskiego były,sa i bedą ważne(to nie dyplom daje pielegniarce pracę lecz Prawo Wykonywania Zawodu uzyskiwane na podstawie dyplomu).Także wyjeżdżajac do UE dyplomy Studium są wazne,traktowane na równi z licencjatem.Tylko pielęgniarki po Liceum Pielegniarskim ,wyjeżdżajace do pracy za granicę,powinny zrobic pomostówki.Ale jeśli maja duze(co najmniej 15 letnie)doswiadczenie,kursy,szkolenia itp,nie musza mieć studiów.Pracodawcy zagranicznego nie interesuje jaką szkołe pielęgnairka zrobiła,jego interesuje jej doswiadczenie.
Niestety, polskie pielegniarki wg standardow swiatowych to po prostu najwyzej salowe. Brak kompetencji, wiedzy, najnowszych osiagniec w zawodzie, a do tego zupelnie skandaliczny stosunek do pracy czyli pacjentow! I doprawdy 30-lat w zawodzie nie swiadczy o niczym. To po prostu 30-ci lat spedzonych glownie na plotkach, i patrzeniu na zegarek czy juz pora do domu. No i od czasu do czasu - bo trzeba - jakies zajecie sie pacjentem.Niechetnie i z obrzdzeniem. Polskie pielegniarki w przewazajacej wiekszosci powinny zarabiac jeszcze mniej. Za jakosc pracy, umiejetnosci i wyksztalcenie 800 zlotych byloby absolutnie wystarczajace!!!! O stosunku do pracy i traktowaniu pacjentow nie warto nawet wspominac.
no bez przesady,1800to pensja zasadnicza,sa chyba jakies dodatki jeszcze,pewnie ze to mało,ale moim zdaniem pensje powinny sie ruznic w zaleznosci od oddzału na jakim sie pracuje.
Ja niestety ostatnio mam okazję obserwować pielęgniarki w pracy - wiele z nich nie zasługuje na podwyżki. Powalający smród na oddziale, zaniedbani pacjenci, sygnalizatory do wezwania pielęgniarek w niedostępnych miejscach (dla pacjenta niechodzącego) a panie pielęgniarki widuję nie przy pacjentach a przy kawce i to niezależnie od pory dnia. Ja pracując na etacie przez 8 godzin pracuję, czyli wykonuję swoje obowiązki. Wydaje mi się, że obowiązkiem pielęgniarek jest dbanie o pacjenta - a nie przesiadywanie w pokoju pielęgniarek. Co ciekawe po przeniesieniu na oddział piętro wyżej widzę czysty oddział, zadbanych pacjentów, pielęgniarki zaglądające do leżących pacjentów - ten sam szpital i okazuje się,że można wykonywać swoją pracę dobrze. Może zanim taka pielęgniarka upomni się o wyższą pensję niech zrobi rachunek sumienia i zastanowi się czy zdaniem jej pacjentów na to zasługuje.
Przeczytałam część tych wypowiedzi i jest mi bardzo przykro,Przepracowałam 35 lat w zawodzie pielęgniarki i gdybym miała wybierać ponownie też bym była pielęgniarką.Ukończyłam 2,5 letnie Studium Medyczne wydz.Piel.Psychiatryczne.Nigdy nie podawałam kawy, przez Lekarzy byłam traktowana jako prefosjonalistka brano pod uwagę moje uwagi.Pacjenci w tym też dzieci(20 lat na oddz. dziecięcym)częściej byli mi wdzięczni-dowodem był uśmiech i mały komplement .W czasie trwania pracy zawodowej ukończyłam sporo kursów dokrztałcających,które pomogły mi podnieść kwalifikacje wykonywanego zawodu a zarazem bardziej pomóc powierzonemu mojej opiece pacjentowi.Pieniędzy z tego nie było za dużo ale sama wychowałam dwoje dzieci mam nadzieję na porządnych ludzi.Dziś żąda się od pielęgniarki wyższego wykrztałcenia największa bzdura jaką mogli wymyśleć panie przy władzy by napchać swoje kieszenie zmuszając i tak przepracowane dziewczyny do nauki.I czego tam uczą od nowa zawodu pielęgniarki no nie wiem ???Moja przyjacółka od 25 lat pracuje w niemczech(robiłyśmy razem dyplom)nigdy nie się nie dokrztałcała i jest w oddz.najbardziej cenioną pielęgniarką na stanowisku oddziałowej.Zarabia trzy razy tyle co ja dwa razy w roku jedzie na wczasy zagraniczne(jest wdową )i od czasu do czasu zaprasza mnie do siebie sponsorując mnie.Dziewczyny nie słuchajcie Tych Pań z" GÓRY"Uczcie się języka i powodzenia za granicą może nasza włdza i niedoszły pacjent się opamiętają.Tym wszystkim którzy tak negatywnie o mas myślą i mówią Życzę Dużo Zdrowia!!!
uuuuu krzsia to chyba wyobraźnia poniosła hahahah przykry jesteś koleś
Zacznijcie pielęgniarki myć ręce, bo tylko pacjentów zarażacie. Poza tym wymuszacie łapówki, jak ktoś nie da to otwieracie okna i pacjent się rozchorowuje - osoba starsza często tego nie przeżywa. Zacznijcie pracować uczciwie, solidnie, dbajcie o higiene.
Niestety, mi pielęgniarce sprawiają ogromna przykrość tego typu komentarze. Jest to kolejny dowód na to, ze nie warto być miła, kompetentną, zaangażowaną, empatyczną, bo po co ? I tam mnie ludzie obrzucą gnojem !!! Zarabiam mało, mam dodatkową pracę - daje radę i dawać będę. Problem Was ludzi i Państwa polega na tym, że moja pracę mogę wykonywać tylko JA ! Żadna NIUNIA z banku, sklepu czy biura nie może robic tego co ja ! Ja natomiast mogę robic to co Ty ! I prosze nie wyzywac mnie od kretynek !!!!!
Do nas do szpitala przychodzą młode pielęgniarki, bo co innego mają robić, skoro taki zawód wybrały? Zdarza się, że czasem czekają na pierwszą pracę nawet ponad rok. Co do parzenia kawy doktorom - to mit, wręcz przeciwnie, często pielęgniarki są nieprzyjemne i nie chcą pracować, tylko odpoczywać. W przypadku zarobków równanie jest proste - większe zaangażowanie w kształcenie, żeby zostać dobrym lekarzem, to większe zarobki. Małe zaangażowanie - jak u pielęgniarek (studia bez porównania łatwiejsze, niewiele też dokształcają się też po studiach) - mniejsza płaca. Takie jest życie.
w szpitalu wojskowym na Szaserów pielęgniarki mają jak w raju - plotkują, przechadzają się po korytarzach podrywając lekarzy, a nawet pacjentów; Co sprytniejsza włazi do łóżka dyrektorowi albo jego zastępcy i dostają za to pensje wyższe niż lekarze!
Pielęgniarki polskie sa bardzo cenione za granica, dlatego ze sa dobrze ksztalcone ( ja jestem po studiach) i naprawde na uczelniach wyzszych przedmioty typu psychologia, pedagogika czy socjologia pomagaja zrozumiec i obrac odpowiednie podejscie do kazdego pacjenta takich przedmitow nie bylo w szkolach srednich tam uczono pielegniarki tylko czynnosci pielegniarskich. Mam wsrod swoich kolezanek naprawde siwetne pielegniarki, ktore nie brzydza sie pacjenta i potrafia sie odnalezc w kazdej sytuacji, ale sa i takie ktore najchetniej to by nic nie robily! Ten zawod jest specyficzny i wymaga naprawde wielkiego zaangazowania i emaptii.
Przysięgały, więc mają co chciały. a jak nie chcą, to w kamasze je, przecież mają stopnie wojskowe!
Głosujcie dalej na Tuska i Palikota… Na śmietnikach będziecie szukać żarcia :)
uważam ,że pielegniarki w szkołach są nie potrzebne .gabinety nie przystosowane często brudne.dzisiaj gdy jest taki szeroki dostęp do lekarza nie widzę problemu.Aprofilaktykę powinni prowadzić nauczyciele i tu nowy minister p-owinien szukać oszczędnosci i w pozyskaniu personelu i pieniedzy
Same sobie jestesmy winne :przestancie doktorom kawki parzyc,bo to takie nobilitujace i dawac sie traktowac jak słuzace.Wykonujemy zawod samodzielny,w wspolpracy z lekarzem , rehabilitatami ,personalem pomocniczym itd.I to zaczyna rozumiec nowa generacja pielegniarek,jest nadzieja na lepsze
ile sie płaci w Kopenhadze za mieszkanie?Mało,jesli mieszka z kims ,albo opłaca placowka,co zdarza sie rzadko.W Mediolanie za kawalerke 650 euro czynszu
Nie ma żadnego przepisu zmuszającego nas do robienia studiów licencjackich!Dyplom pozwalający nam na pracę w zawodzie ,raz zdobyty,jest ważny bez względu na to co kończyłyśmy.To my same pielęgniarki nakręcamy się,szturmując uczelnie!Dajemy pracę tym wszystkim paniom,które pojęcia nie mają o naszym ciężkim zawodzie,które uczą tego samego materiału jaki przerabiałyśmy w szkołach które ukończyłyśmy.Nie dajmy się więc zwariować!

