- Pracuj.pl
- Monsterpolska.pl
AAA
2010-02-08 (13:34)Uwielbiam wróżki,
Uwielbiam nagie wróżki, które maja w górze nóżki!
A jak jej nózki rozłóżę to wróżyc jej będę o boshe!
Nigdy nie byłem u wróżki, ale miałem wróżke w łóżku! Ona mi wróżyła a ja mieszałem, i sie w niej zakochałem! Wiećej niż setkę mnie kosztowała i potomków mi na świat wydała!
faktycznie
podpowiedzi są identyczne z tym co powiedziała mi wróżka, jesteście genialni
odpowiedz
jedyna recepta to praca na własny rachunek. Ale to rozwiązanie nie dla wszystkich, bo:
- trzeba mieć pomysł a to wcale nie takie łatwe, czasami trzeba lat aby wymyślć coś ciekawego i wstrzelić sie w odpowiedni czas na rynku ze swoim pomysłem.
- trzeba mieć SAMODZIELNOŚĆ we krwi. Trzeba marzyć o tym, zastanawiać się nad pomysłem firmy a potem jej działaniem całą dobę. To nie żart praca u siebie - to praca umysłaowa 24h na dobe ....
A teraz wnioski: jeśli lubisz po pracy wypić piwko lub dwa a potem może cos w tv zobaczyć. Może pogapić się w sufit lub wypaść do marketu ch.. wie po co . A wogóle to nie znosisz zabierać sie do pracy bez paru kawek rano a moze ciasteczko później ? A wogóle to za robote lubisz sie brac dopiero po II śniadaniu to DAJ SOBIE SPOKÓJ ! Własna firma jest nie dla Ciebie !!! Szkoda czasu, lepiej wyskocz na piwo ....
Byłem u wróżki tak dla jaj wróżyła z run i ze zwykłych
kart nie wierzyłem w to co powiedziała a teraz wszystko zaczyna mi sie sprawdzać jestem zaskoczony!!!
staraj sie staraj czlowieku
1200 zł piechotą nie chodzi!
www.pracazdomu.com/johny42 zapraszam serdecznie
Wysokie zarobki nienormowany czas pracy ,praca z komputerem prosto z domu
'twoja przyszłość jest świetlana' ;)
'wymienimy cię na nowego'... chciałbym trafić do innej firmy niż 'My-Wy'. W 'My-Wy' wymiana jest nieunikniona, a to 'my' to czasem jest kiepskiego sortu P.S. W relacjach z korporacjami, chyba najlepsze jest samozatrudnienie (własna działalność gospodarcza).
bez wróżki
nie muszę czytać tego tekstu, ani odpowadać na zadane pytania, by wiedzieć, że nie mam co myśleć o awansie-pracuję w małej firmie, którą prowadzi pewne starsze małżeństwo, a cała reszta to pracownicy po prostu. nie potrzebują żadnych kierowników, menagerów. jak umrą, bizes przejmie ich syn.
To zależy - jeżeli właścicielem danej firmy jest np. Zarząd
Miasta, to wystarczy tylko należeć do odpowiedniej partii i nie martwić się niczym
