AAA
2010-03-12 (12:48)ZAKAZ PRACY W NIEDZIELE. JESTEŚMY PAŃSTWEM KATOLICKIM TYLKO Z NAZWY. NIE CHODZĘ DO KOŚCIOŁA BO PRACUJĘ W NIEDZIELĘ. ZASTANÓWCIE SIĘ KOCHANI RODACY KATOLICY TYLKO Z NAZWY.
zakaz handluw marketach i chodzenia do Kościoła w niedzielę !!! co Wy na to ???
market=kościół, tutaj i tam, promocje, oszustwa, dumping cen, zmowa
a co to niedziela
dlaczego nie pracować w niedzielę znowu fanatyzm katolicki
Osoby nie pracujące w handlu nie powinny się wypowiadac!
Uważam, że większośc ludzi, którzy nigdy nie pracowali w handlu nie wiedzą czym to w ogóle pachnie... Oczywiście pracodawcy przestrzegają zasady dot. dni wolnych - zamiast wolnego weekendu dają dwa dni wolnego w tygodniu. Natomiast ja będąc małżonka z dzieckiem wolałabym spędzic niedzielę w gronie rodzinnym, a nie w poniedziałek czy wtorek, kiedy to mojego dziecka i męża nie ma w domu, bo pracują i są w szkole. W niedziele idę ze łzami w oczach do pracy... Lubię pracę w sklepie, jestem kierownikiem salonu i spełniam sie w tym, ale uważam, że nasz naród mógłby się obyc bez zakupów w niedzielę, bo w tygodniu Galerie są wystarczająco długo otwarte, aby poczynic wszelkie zakupy. Nikt mi nie wmówi, że jest tak zapracowany, że tylko w niedzielę ma na to czas! Tymbardziej, że w niedzielę chodzą same "marudy" i osoby, które się włóczą po sklepach "tylko oglądając".
Zastanów się zanim kogokolwiek ocenisz, każdy jest kowalem swojego losu, albo narzekasz i stoisz w miejscu albo idziesz przed siebie!! "Nie osądzajcie, abyście nie byli osądzeni. W jaki bowiem sposób sami osądzacie, tak i was osądzą. Jaką miarą mierzycie, taką i wam odmierzą. Dlaczego widzisz drzazgę w oku swego brata, a w swoim oku nie dostrzegasz belki? Albo jak możesz powiedzieć swemu bratu: Pozwól, że wyjmę drzazgę z twojego oka, gdy sam masz w swoim oku belkę? Obłudniku! Wyjmij najpierw belkę z własnego oka, a wtedy przejrzysz i będziesz mógł wyjąć drzazgę z oka twojego brata." Mt 7,1-5
mochery
nitruć tu nierbićludziom zmuzgó wody poniedzieli zawszejest dzień odpoczynkowy co zarużnica czyto niedziele czy sabat żydowski łokase sięrzchadzi sukienkową rzeby taca była więkrza nima wszystkichlupich nawiedzonyk w 21w.
Ludziom potzebne sa handlowe soboty i niedziele
Żyjemy szybko, nieraz pracuje się do późnych godzin i w tygodniu nie ma kiedy zrobić , człowiek jest poza tym zbyt zmęczony na zakupy na które trzeba więcej czasu.Poza tym są zakupy, które chciałoby się robić w rodzinnym gronie aby wspólnie zdecydować (sprzęt domowy, ubiór itp.) Centra handlowe w niedziele i soboty weszły już do zwyczaju Polaków, bo oprócz zakupów można tam miło spędzić czas.Powoływanie się na katolicki obyczaj w obecnym czasie jest śmieszne.Tym bardziej, że wielu sprzedawców chce pracować w niedziele aby więcej zarobić. Zamkniecie sklepów w tym dniu spowoduje zwiększenie bezrobocia, cofnie nas do czasów poprzedniego ustroju.Ci sprzedawcy, którzy nie chcą pracować w niedziele, nie muszą, bo na ten czas można zatrudnić chętnych np. studentów lub na zlecenie bezrobotnych, którzy chcą zarobić.
Niedziela jest dniem dla rodziny .Na robienie zakupow
mamy 6 dni.Rodzice pamietajcie wasze dzieci potrzebuja was ,poswieccie im chociaz ten jeden dzien w tygodniu a to w przyszlosci zaprocentuje.Pracujacych w niedziele spytajcie o zdanie poza miejscem pracy i zobaczycie jaka dadza odpowiedz.
jestem za zamknięciem sklepów w niedziele
ja pracowałam w sklepie i studiowałam zaocznie i było mi naprawdę przykro kiedy całe rodziny spacerowały sobie popołudniami a ja musiałam siedzieć w sklepie!a jak miałam wolne to jeździłam na uczelnie. dlatego jestem za tym aby niedziela była dniem wolnym od handlu!!!
Koniecznie pracować w niedzielę i święta !!!!
Przecież cały świąteczny handel - zwłaszcza po godzinie 14:00 - to wyłącznie sprzedaż alkoholu. Dlaczego nie rozpijać społeczeństwa ?
Oczywiście praca w firmach o ruchu ciągłym: szpitale, wodociągi, policja itp. jest potrzebna również w niedzielę i święta, ale nie widzę powodu by były czynne sklepy i sklepiki albo prowadzono budowy.
wyzyskiwanie
Ja również pracuję w świeta i niedzielę - służba nie drużba- nie chcę ale muszę iść. Nie ma różnicy czy ide w poniedziałek czy w niedziele a nawet w wigilię czy sylwester bez żadnych dodatków za świąteczny dzień czy newet noce.Ale jak ktoś nie chce to niech siedzi w domu ale rachunki same sie nie zapłacą
mochery
nitruć tu nierbićludziom zmuzgó wody poniedzieli zawszejest dzień odpoczynkowy co zarużnica czyto niedziele czy sabat żydowski łokase sięrzchadzi sukienkową rzeby taca była więkrza nima wszystkichlupich nawiedzonyk w 21w. można zmienić prace jak nieposuje praca w niedziele umnie niedziela takisam dzień jak iny a byłem wierzący wierzyłem wboga anie wmnicha oni niese w jajk pomieszają anie wniedzielk iświętak jełopy złodzieje ludzi nić zadrmo jełop nie modli niebędzie nikomu narzucał jakiś zsrnyk przykazń kościelnyk jełopy
Pracuje w niedziele bo musze
Muszę pracować w 3 niedziele tylko jedną mam wolną .A dla pracowników to jest najgorzy dzień pracy klienci wracają z kościoła i do hipermarketu z dziećmi płacze krzyki dzieci ,które się gubią . dla rodziców jest to sposób spędzania czasu z dziećmi ,czy tak powinno być .A niedzielni klienci to najbardziej upierdliwi ludzie . Nie dla pracy w niedziele
Brawo komuna wraca
Za komuny dobrych czasów w niedziele sklepy nie były czynne
Ja tylko pracuję bo muszę
Nigdy nie pracowałem z miłości.Zawsze pracowałem i pracuję bi MUSZĘ.
studia
jeżeli będzie wolna niedziela to co z studentami studiów zaocznych którzy potrzebują wykładowców w niedziele
praca w niedziele
zatrudniajac sie na danym stanowisku kazdy wyraza zgode na waruki pracy. ja przez 17 lat pracowalam w dyzurach., jeden dzien 12 godzin pracy od 07,30 do 19,30. a nastepnego dnia noc, od 19.30 do 07.30. potem dwa lub trzy dni wolnego w zaleznosci od normy w mesiacu. wiedzialam na co sie pisze. nikt mnie nie zmuszal. moglam zmienic jak mi sie nie podobalo. w ten sposob wychowalam corke pracujac z mezem na zmiany.przezylam, i milo wspominam. mialam wiecej czasu niz teaz kiedy co dzien pracuje i po 1,5 godziny trace na dojazdy przez trzy dzielnice.dodam ze nadal pracuje w tej samej instytucji. wiec nie rozumiem o co tak naprade walka sie toczy. Trzeba byc zadowolonym ze mamy prace, a kazdy podpisujac umowe wie na co sie zgadza.
kierowca
pracujesz za dzień wolnego w tygodniu czy za kasę???
A KSIENSZA TEŻ ROBIOM CIENSZKO W NIEDZIELE !
A NAWET WE ŚWINTA ! NIE MA LETKO !

