"Odchodzę,  mam serdecznie dość tej pracy"

"Odchodzę, mam serdecznie dość tej pracy"

Drukuj AAA 2012-02-07 (11:53)
Źródło: wp.pl
Mam was po dziurki w nosie - tak często brzmi prawda kryjąca się za zmianą pracy. Kto jednak ma na tyle odwagi, by wykrzyczeć ją w twarz nielubianemu pracodawcy? Kilku śmiałków się znalazło.

„Zjeżdżaj z roboty”

W sieci osoby, które wprost powiedziały szefowi, co o nim naprawdę myślą, uchodzą za bohaterów. Internauci dziękują im na forach internetowych. Piszą, że ich zachowanie dodaje otuchy, bo ktoś wypowiedział to, co myślą tysiące pracowników.
Prawdziwą furorę w Internecie, ale też w prasie i telewizji zrobił Steven Slater, który był pomocnikiem w liniach lotniczych JetBlue. Po prostu któregoś dnia, po kłótni z pasażerką, chwycił intercom i stwierdził, że ma dość. Samolot akurat znajdował się na lotnisku. A Steven chwycił piwo, otworzył wyjście awaryjne i zjechał po zjeżdżalni na pas startowy. Wszedł do autobusu, który odstawił go do terminalu. Na oczach pasażerów wyrzucił służbowy krawat. Steven został nawet zatrzymany przez policję, ale wyszedł po wpłaceniu kaucji. Był bohaterem. Jedna z internautek napisała „Panie Slater. Zrobił Pan to na co większość z nas ma ochotę".

Napisał lukrem na torcie, że odchodzi

Są też inne przykłady spektakularnych zwolnień. Na przykład Neil Berret napisał lukrem na torcie: „Proszę, przyjmijcie to ciasto jako znak, że odchodzę z pracy. Barret przesłał też wypowiedzenie do kadr.

Nie brakuje osób, które zwalniają się poprzez Internet. I tak pewna recepcjonistka z Finlandii zrobiła sobie kilka zdjęć, na każdym jest uśmiechnięta i trzyma w dłoniach wielkie napisy „Odchodzę, mam serdecznie dość tej beznadziejnej pracy i szefa - kompletnego gnojka”. Z kolei pracownik pewnego biura deweloperskiego w Australii stworzył grę, którą nazwał "Super Mario resignation game" i opublikował w sieci. Pewien informatyk pozostawił szefowi taką oto informację na firmowym serwerze „Projektant, którego traktowałeś jak gówno niespodziewanie opuścił pracę. Twoja firma oraz inni zatrudnieni nie są tym dotknięci. Kliknij "Renegociate" by przedyskutować warunki nowego kontraktu. Kliknij HR by zobaczyć jak bardzo spieprz... sprawę". Inny pracownik nagrał filmik ze znanym z "Gwiezdnych Wojen" wstępem.

ZOBACZ FILMIK - RZUCIĆ PRACĘ W STYLU "GWIEZDNYCH WOJEN"

Jak to zrobić w Polsce?

Czy w Polsce kogoś byłoby stać na rzucenie pracy w podobny, spontaniczny sposób, nie mając na oku innego zatrudnienia? Najczęściej widmo bezrobocia i głodowe stawki zasiłku powodują, że wolimy tolerować wrednego szefa i beznadziejną pracę. Poza tym nasze spektakularne odejście mogłoby wzbudzić zainteresowanie internautów, ale niekoniecznie innych pracodawców. Inni szefowie mogliby nas uznać za zwykłych niepoważnych awanturników.

Jak zatem zachować się, informując o zamiarze odejścia? Czasami trudno wyplątać się ze zobowiązań, które wzięliśmy na siebie, przychodząc do firmy. Zobowiązań, dodać warto, narzuconych na siłę, pętających ruchy i w rezultacie czyniących z nas zakładników sytuacji. Oto co spotkało Tomasza, 40-letniego informatyka.

- Zaproponowano mi odpowiedzialną funkcję w bardzo znanej firmie – opowiada 40-letni Tomasz, z zawodu informatyk. – Nie zabiegałem o nią, po prostu komuś tam pasowałem do układanki. Miałem ogromne wątpliwości, ale szukałem pracy, więc zgodziłem się. Przy okazji uświadomiono mi, ile to osób wysoko postawionych popierało moją kandydaturę. W zamian za to miałem być dyspozycyjny, wierny i skłonny do poświęceń.

1 2 3 z 3
oceń
0
0
Podziel się

Opinie

Ocena: +1 [1]
~0rw [2012-02-10 17:36]

Żeby tak jeszcze Polacy i pracownicy w naszym kraju szanowali, doceniali się bardziej i byli wobec siebie bardziej życzliwi.

odpowiedz

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?