"Nie zatrudniaj się w dziadowskiej firmie" - radzą wielkie postacie biznesu

"Nie zatrudniaj się w dziadowskiej firmie" - radzą wielkie postacie biznesu

Drukuj AAA 2011-10-26 (11:02)
Źródło: wp.pl, fot. AFP (na zdjęciu: Bill Gates, Melinda Gates, Warren Buffett)
"Jeśli posiadasz jakąś wartość jako pracownik i nie masz jutro terminu spłaty kredytu, nie zgadzaj się dziś na pracę w dziadowskiej firmie. Trwaj przy tym, co Cię kręci, ale bądź też otwarty i elastyczny". Czego jeszcze uczą nas wielkie postacie biznesu?

Wielcy inwestorzy, tacy jak Peter Lynch, Benjamin Graham czy Warren Buffett, tylko na początku swojej przygody ze zdobywaniem pieniędzy na życie szli ścieżką tradycyjnej kariery zawodowej. W pewnym momencie oni wszyscy przeszli na swoje – założyli fundusze inwestycyjne – i tego kierunku już nie zmieniali aż do emerytury (przy czym niektórzy jeszcze na nią nie przeszli, np. Warren Buffett).

Te wielkie postacie biznesu nie dadzą nam zatem konkretnych wskazówek, jak zmieniać pracę, jak zostać cenionym pracownikiem lub jak zachowywać się na rozmowie kwalifikacyjnej. Mogą nam za to dać uniwersalne wskazówki, jak myśleć o całej swojej karierze – o ile otworzymy się na kreatywne myślenie.

W tym tekście poznasz cztery takie wskazówki.

KONWENCJONALNA PORAŻKA ZWYKLE UCHODZI BEZ KONSEKWENCJI

Inwestor Peter Lynch zauważył, że jednym z niepisanych praw jego zawodu jest „nie ma nic złego w porażce, jeżeli została poniesiona w sposób konwencjonalny i powszechnie akceptowany”.
Czy już czas na rozmowę o podwyżce? Atrakcyjne zarobki? Gdy inni zarabiają mniejIle CV trzeba wysłać, żeby znaleźć pracę?Podwyżka i awans w zamian za seksSzef nie chce bym się szkolił. Sam jest niedouczony!


Tradycyjne i konwencjonalne praktyki inwestycyjne przynoszą być może przeciętne wyniki, ale nikt nie ponosi za nie konsekwencji, ponieważ znakomita większość inwestorów osiąga zyski na podobnym poziomie. Jeżeli natomiast ktoś próbuje grać z rynkiem w sposób niekonwencjonalny i przegra, wówczas straci pracę. Działania niekonwencjonalne są słuszne, ponieważ w dłuższym okresie liczba sukcesów przeważa nad liczbą porażek. Jednak świadomość, że jeden kiepski wynik może położyć kres karierze zawodowej, skutecznie odstrasza od podejmowania śmiałych posunięć.

W biznesie ta sama zasada brzmi nieco inaczej: „Nikt nigdy nie wyrzucił z pracy za kupowanie systemów informatycznych IBM”. Jeśli postępujemy zgodnie z przyjętymi procedurami i mimo to nie udaje się osiągnąć zaplanowanych wyników, wymówka jest oczywista: to wina rynku lub klientów, zdarzyło się coś nieprzewidzianego, następnym razem trzeba postarać się bardziej. Nawet jeśli taki pracownik zostanie zwolniony, to szybko znajdzie pracę w konkurencyjnej firmie. Czołowe firmy grają w tę samą grę i dobrze wiedzą, że jeśli trzymasz się procedur pracy, to spektakularne porażki są dziełem przypadku – a ten nie powtarza się zbyt często. Oczywiście nie ma wtedy mowy o spektakularnych sukcesach, ale najważniejsze jest utrzymanie pracy.

Ale porażka odniesiona podczas próby czegoś nowego, nieprzewidzianego, w oczach przełożonych jest równoznaczna z karą za podjęcie ryzyka. „To przecież było jasne od początku” – kwituje zarząd i szybko pozbywa się pracownika, nadając mu przy okazji etykietkę „ryzykanta”. To nic, że to logika wsteczna, liczy się wymówka uspokajająca sumienie zarządu.

1 2 3 4 z 4
oceń
0
0
Podziel się

Opinie

Ocena: +1 [1]
~www.vision.az.pl [2010-12-16 09:55]

Wiele prawdy w tym wszystkim
Jak zwykle narzekanie na nędzne zarobki, na Polaczków co wykorzystują innych itd. Nie mają końca te wywody na forach. Kto was trzyma w tej waszej nędznej pracy, ja wiem - STRACH przed zmianami, łatwiej jest narzekać. Pracowałem w takich "dziadowskich firmach" i tak jak wspomnieli "wielcy tego świata" po 8 latach zauważyłem, że inni poszli zupełnie inną drogą i jak dużo osiągnęli, a ja byłem za nimi hoho mimo jakiegoś rozwoju w tych "dziadowskich firmach". Moje subiektywne zdanie jest takie - pozwalamy aby tacy "biznesmeni" z Bożej łaski nami pomiatali to my obniżamy swoją wartość, a oni to wykorzystują. Zaraz ktoś powie gdybyś miał dziecko kredyty itd. to bys tak nie mówił. Mam dzieci, mam kredyt, spłacam po 2500 zł miesięcznie do tego koszty utrzymania, a jeszcze 1 rok temu zarabiałem 1400 zł na rękę. Po prostu chce mi się ruszyć mój tłusty tyłek z przed telewizora i zrobić coś więcej. Ile było nie udanych prób aby poprawić swoją sytuację - masę, ile pracy - bardzo dużo, ale mi się chciało i wam też powinno. Mimo iż nick wskazuje na stronę nie jest to reklama i nie musicie na nią wchodzić, po prostu słysząc te narzekania podniosło mi się ciśnienie. Na koniec, nie jesteśmy ani lepsi ani gorsi od innych narodów, jesteśmy tylko krajem leni z wysokim mniemaniem o sobie. Czas się wziąć za solidną pracę, a wszystko w około nas się zmieni.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Mlody Demokrata [2010-12-16 09:16]

dajcie miliard $ małpie, i grając losowo na giełdzie
osiągnie porownywalne wyniki do tych wielkich tuzów.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Jaro [2010-12-16 11:24]

Dobra firma, to taka, w której nie ma Polaków na kierowniczych stanowiskach
oto obraz typowego, polskiego "menadżera": Obnoszenie się z poczuciem wyższości, tworzenie feudalnych stosunków w pracy. W razie jakiegokolwiek niepowodzenia - szukanie winnego i najlepiej publiczny lincz. Tworzenie intryg, komunikacja "między wierszami" - np. "bo jak tego zrobisz, to wiele może się zdarzyć". Łamanie procedur, szczególnie prawa pracy. Robienie "niczego" - szczególnie typowe dla korporacji - tworzenie rzeczy nikomu niepotrzebnych, siedzenie po nic po godzinach, w czasie urlopu. Lizusostwo i włazid**two w stosunku do przełożonych.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~kika [2010-12-16 10:09]

W polsce jak to zrobic ,żeby znaleźć NIE dziadowskaFirmę!!!!!!!!
przeciez u nas innych nie ma bez ppleców to zostaje tylko dziadowska firma!

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~xxx [2010-12-16 09:38]

Dlaczego firmy stały się dziadowskie...
Wskutek intensywnej działaności masońskich szulerów na zdjęciu... Małe firmy się zgniata podatkami i niepotrzebnymi regulacjami, do dużych wstawia się zwykłych chłystków na posyłki na stanowiska dyrektorskie i ci przejmują władzę stając się "agentami wpływu" i rozwalając firmę od środka... Smutne!!!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~PO-wiec [2010-12-16 09:45]

Firma DZIADOWSKA
Jak znaleśc dobra firme jak cały kraj jest dziadowsi.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~stary [2010-12-16 10:21]

Prawda jest taka
że prawdziwe bogactwo nie bierze się z pracy tylko z obracania kapitałem. Tylko naiwni i myślący po staremu ( jak za komuny ) wierzą , że do bogactwa można dojść pracą własnych rąk i umiejętnościami. Można - do mieszkania w bloku i samochodu , ale to nie jest żadne bogactwo. No, ale co robolowi powiedzieć? Że jest nikim , że jest mróweczką w systemie ?

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Bober [2010-12-16 09:11]

Zacznijmy od tego, że najpierw
należy opuścić dziadowski kraj. Z resztą się zgadzam.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
~stary [2010-12-16 10:06]

Ale powody tego są prozaiczne
Miernoty i nieudacznicy to są też wyborcy. W dodatku tacy bardzo cenni, bo za obietnicę miski zupy poprą każdego oszołoma. Im postęp i sukces kraju do niczego nie jest potrzebny. Jak mawiał mój dziadek Polska nie bez powodów znalazła się pod zaborami. I niestety te powody do dzisiaj nie zniknęły.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Matka dzieciom [2010-12-16 09:33]

Niestety życie w Polsce biedakowi nie pozwala
na bycie twardym. Mimo posiadanych zdolności i umiejętności oraz wykształcenia bez znajomości nie ma szans. Nie trzeba być mędrcem żeby to wiedzieć. Dziadowskich firm jest więcej niż uczciwych o ile te ostatnie w ogóle mogą istnieć w tym systemie oszustw i obłudy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ob-serwer [2010-12-16 09:31]

Niemcy
mają firmy-lokomotywy które ciągną gospodarkę : Mercedes , BMW , BASF , VW itd. Polska ma jedynie firmy-komedie , hurtownie i inne zatrudniające po parę osób płacąc nędzne grosiki !

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~matylda [2010-12-15 22:11]

No tak,ale z tego co widze my sami wystawiamy sie na takie firmy. DLatego kwestia tego gdzie wysyłamy nasze CV. A inna rzecz-jak to nasze CV wyglada www.kariera.pl/cv

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Piotr [2010-12-16 09:28]

To wszystko prawda,
tylko że w Polsce większość firm to właśnie małe, dziadowskie firmy. Dostanie pracy w duzej renomowanej firmie jest bardzo trudne, bo kryteria doboru pracowników sa niejasne, głównie licza się układy i znajomośći, a wiedza i wartość człowieka schodzą na dalszy plan.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~oko [2010-12-16 09:15]

Nie Polacy
Zgadzam się ale to nie dotyczy prawdziwych Polaków .

odpowiedz

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?