AAA
2012-02-08 (14:16)dziwne.. za pochowek ksiedzy zaplacilem w bydgoszczy prawie 2000 zl...plus msza.. a on daje grabarzowi tylko 1200 miesiecznie.
Kochani, ja pracuje jako grabarz w Hannover, nie ? i ten no, wysysam jakies 100 ojro na miecha. dobrze mi z tym i nie ma to tamto :o do polski nie wroce bo za duzo tam podsrrywaczy, moi mili. w dodatku tu moge dziarsko kroczyc sciezka abstynencji i pielegnowac swoj skarb trzezwosci kolejne 12 latek. wezcie to sobie w ramki, ze tu jest lepiej a praca centralnie dla zuchow. nrx.
Od dwóch lat pracuje na cmentarzu. Spokój cisza i niema Szefa nad głową. Zarobki marne ale rodzinka zmarłego zawsze coś dołoży. Alkohol tylko w postaci piwa, i to po pracy, dla odkażenia.
"Szukam dziewczyny i pewnie żadna nie chciałby takiego chłopaka." Eh... Jakie to ma znaczenie ? Poza tym, np. ja bym pewnie wpadała potowarzyszyć. Uważam, że to może być bardzo ciekawa praca, bez tragedii, są na prawdę gorsze.
Żadna praca nie hańbi ...tylko o czym rozmawiąć z grabarzem ,,cześć kochanie co tam w pracy ??:/
na wsi na totalnym odludziu grabarz bierze 700zl od wykopania grobu, uwazam ze to bardzo duza kwota,a ludzie umieraja niestety czesto.Taki zarobek jest nie opodatkowany i mysle bardzo wysoki,bo kto zarabia tyle w ciagu jednego dnia?? i to ,ze ludzie dziennie nie umieraja nie jest dla mnie wytlumaczeniem .
Praca grabarza jest podobna do pracy archeologa tylko, że zamiast wykopywać kości to zakopuje.
Cytuję "kopanie ręcznie to też rodzaj szacunku dla miejsca spoczynku – mówi Anna Gierczyk, kierownik jednego z warszawskich cmentarzy." - to niech se pani kierownik sama kopie groby za 1200 na ręke...
Jeśli stowa to krzyz to w portfelu chce miec cmentarz :)
Od dwuch lat pracuje na cmetarzy. Spokój cisza i niema szefa nad głową. Zaropki marne ale rodzinka zmarłego zawsze coś dołożą.
Wstyd to kraść, a nie pracować jako grabarz. Śmierć to normalna sprawa, każdego z nas to czeka, a ludzie tacy, jak grabarze są niezbędni, bez względu na czasy. Brzydze się tylko ludzi, którzy pracują w domach pogrzebowych i potrafią wykorzystać seksualnie ładne, młode nieboszczki. Trzeba być potworem, aby o czymś takim w ogóle pomyśleć !
kopanie ręcznie to też rodzaj szacunku dla miejsca spoczynku KŁAMSTWO !!!! tania iła robocza szczerze jest tańsze kopanie ręcznie niż droga koparka a szczególnie gdy jest teraz drogie paliwo !!!!!!!!!!!!!!!!!! widać że ludzi łatwo się manipuluje i oszukuje słowami , zacznijcie sami myśleć !!!
Robiłem w tym to co jest wyżej napisane to sama prawda fakt w mojej firmie jest 5 osób każda jest od czego innego ale to jest POlska i coś trzeba robić za coś żyć a tak jak i sprzątaczy jak i grabarzy potrzeba ciężka bardzo praca fakt ale nie wstydzę się tego zarobki na mc 1300 zł max przy dużym obłożeniu przykre ale prawdziwe. Pozdrawiam
Ale niezły artykuł, jakich wiele w wp. Boki można zrywać. Weźcie tego kolesia co wyjechał do Wawy i jest grabarzem za 1200 PLN. Napewno wystarcza mu na wynajęcie skroniutkiego mieszkanka za 1500 PLN/m-c i utrzymanie się. I jeszcze ma dziewczynę niezły z niego bajerant i może planują ślub a on bał się przyznać co porabia. HA HA HA Dobre. Ta dziewczyna to napewno z Centralnego pewnie współlokatorka P:), napewno niezła z niej laska jakiego wyrwała kawalera że hej. Prawo dla redakcji WP trzymajcie tak dalej.
Grabarz to praca brudna, zwłaszcza jak kopie grób na grobie innej osoby lub na starym cmentarzu
ludzie w grobie po 20 latach nic juz nie ma procz kosci ,ktore sa wykopywane naprzemiennie z ziemia i niemylcie pracy grabiarza z praca w prosekorium .!! To tylko ziemia!!! A kaza sobie placic wiecej niz ksiedzu,ludzie na kopalni tyle nie zarabiaja,a pracuja w bardzo trudnych warunkach! Grabiarz ma uklady z ksiedzem ,sami nazekaja a innych do tej pracy nie dopuszczaja,bo maja wygorowane ceny !!!!!!!!!

