AAA
2011-09-19 (09:41)"Bo ważne jest, żeby obowiązkami domowymi sprawiedliwie się w rodzinie dzielić" Urlopy ojcowskie tego nie załatwią. Tutaj potrzebna jest zmiana mentalności. Urlop ojcowski w tym roku to tydzień. W przyszłym chyba 2 tygodnie. Więc o czym ta Pani mówi.
W katolickim kraju jest tylko jedna, jedynie sluszna, rola kobiety. Niektorzy zdaja sie o tym nie wiedziec, albo udaja, ze nie wiedza. Jesli zas chodzi o prace, to dostaja ja ci, ktorzy moze nie za bardzo grzesza rozumem, ale za to sa jak BMW. Inteligentni wiedza, o co chodzi.
mam nadzieję, że w przyszłym parlamencie nie zobaczę tej Pani
A ja mam 29 lat, 3 letnie dziecko, wyższe wykształcenie, doświadczenie zawodowe. Jeszcze będąc w ciąży pracowałam i zarabiałam całkiem niezłe pieniądze. Po powrocie do pracy nie przedłużono mi kończącej się umowy. Od dwóch lat szukam pracy, jestem już u kresu sił. Ofert pracy(sensownych) jak na lekarstwo. Wymagania z kosmosu....rekrutujący niestety niezwykle często pytają o stan cywilny i dzieci! Nie wolno im, a jednak.
Kobieta w pracy to jak współczesny niewolnik, ma pracować dużo więcej niż mężczyzna, za mniejsze pieniądze i jeszcze usługiwać dobrze i w pracy i w domku i jeszcze rodzić dzieci i je wychowywać. Może i są szczęśliwe i niezależne kobiety ale te z kolei wykorzystują inne koleżanki i tak to niestety wygląda.
Pani Minister ma na chleb i nic ją nie obchodzą ludzie - mamy po pięćdziesiąt parę lat i nikt nie chce nas zatrudnić, z czego żyć - będziemy bezdomnymi żebraczkami. Taki los nam zgotował Rząd. Pozdrowienia dla Pani Fedak
O czym ta kobieta mówi. Mam 54 lata, wyższe wykształcenie, przepracowałam 35 lat pracy i wychowałam 4-ro dzieci i co mam z tego. Pracodawca mnie zwolnił bo musiał zatrudnić swojego kolegę, a ja od roku szukam pracy i nic. Nie zliczę ile wysłałam CV i żadnego odzewu. Głupia gadka tej kobiety, albo nie chce widzieć rzeczywistości.

