„Nie chcę, żeby jakiś down dotykał mojego jedzenia”

„Nie chcę, żeby jakiś down dotykał mojego jedzenia”

Drukuj AAA 2012-01-04 (16:35)
Źródło: wp.pl
Podczas rozmów kwalifikacyjnych błyskawicznie ich odrzucają. Pracodawcy nie sprawdzają nawet jakie mają kwalifikacje. Dopytują dlaczego nie umieścili w CV informacji, że mają zespół Downa.

Janek Tyrgalski ma zespół Downa i ogromne kłopoty ze znalezieniem pracy. Dwa lata temu pracował w firmie przy taśmie produkcyjnej. Składał telewizory, komputery i laptopy. Doszedł do takiej wprawy, że wkrótce zadania wykonywał najszybciej i kilka razy był pracownikiem miesiąca. Po kilkunastu miesiącach otrzymał awans i został tzw. liderem. Szkolił nowych pracowników, ustalał limity efektywności. Szef i współpracownicy akceptowali go, nie miał kłopotów z komunikowaniem się.

Uchodził za rzetelnego i sympatycznego kolegę i pracownika. Gdy spółka przeniosła się do innego miasta ( a później za granicę) Janek stracił pracę. Mieszka z matką i ojcem w rodzinnym domu pod Poznaniem. Zarabiał za mało, żeby się przenieść wraz z firmą i wynająć lokum. To była jego jedyna i ostanie praca. Zarejestrował się w urzędzie, zaczął robić kursy m.in. prowadzenia wózków widłowych, obsługi tokarki, kelnerski. Potrafi obsługiwać komputer, sprawnie porusza się w Internecie, zna podstawy angielskiego.

Na pewno będzie bełkotać

Jak twierdzi, nie chce żadnej taryfy ulgowej. Był na niezliczonej ilości rozmów kwalifikacyjnych. Każda trwała maksymalnie 5 minut. Osoby rekrutujące nie zadały sobie trudu, by dowiedzieć się jakie kandydat ma kwalifikacje. Najczęściej słyszał, że to nie jest stanowisko dla niepełnosprawnego albo że to nie jest praca dla takich jak on.

- Janek starał się o pracę jako telemarketer. Ale szef na rozmowie kwalifikacyjnej powiedział, że szuka kogoś kto mówi piękną polszczyzną. Stwierdził, że Janek na pewno będzie bełkotać. Tymczasem on mówi poprawnie, logicznie, nie ma problemu z komunikowaniem się. I szef to słyszał przecież. Psychologowie ocenili, że Janek ma lekką niepełnosprawność intelektualną i może wykonywać tego typu pracę. Dla mnie zachowanie szefów to jawna dyskryminacja – uważa Mirosława Tyrgalska, matka Janka.

Waldemar Woroch od kilku lat pracuje w przyszpitalnej stołówce. Ma Downa. Zmywa naczynia, pomaga kucharkom – nosi produkty, rozdziela posiłki. Pracę zdobył za pośrednictwem agencji pracy tymczasowej, która zatrudniała tylko niepełnosprawnych. Jego stanowisko pracy było dofinansowane ze środków unijnych.
Jak dobrze nakręcić swoje CV?Rekruter też człowiek i błąd popełnić możeCV - jak napisać, by nie trafiło do kosza?Kto w mijającym roku zarobił najwięcej?


- Wcześniej pracowałem jako pomoc kuchenna w restauracji. Tę pracę załatwił mi wujek, bo normalnie chyba nie miałbym szans. Szło mi dobrze, szef był zadowolony. Robiłem to co teraz, wkładałem naczynia do zmywarki, nosiłem worki z ziemniakami, sprzątałem kuchnię i salę. Zarabiałem dwa razy tyle co teraz. I straciłem pracę, bo jakaś klientka mnie zobaczyła przez okienko, przez które zabierałem brudne talerze. Zrobiła awanturę. Na całą salę krzyczała, że nie życzy sobie żeby jakiś "down" dotykał jej jedzenia. Szef stanął w mojej obronie. Wyprosił klientkę. Ale fama się rozniosła, że w restauracji jedzenie robi "down" i ruch był coraz mniejszy. Szef mnie zwolnił. Ale pomógł znaleźć pracę w szpitalu, dlatego jestem jednak zadowolony – mówi Waldemar Woroch.

Dlaczego nie napisałeś w CV że masz Downa?

Janek Tyrgalski: Mogę być nawet lepszym pracownikiem niż osoby w pełni zdrowe. Bo mi zależy na pracy, jestem sumienny i dokładny. Ale pracodawcy nie dają mi szansy. Gdy widzą kogoś z Downem, to od razu mają go za głupka. Dziwią się, że ktoś taki w ogóle przyszedł na rozmowę kwalifikacyjną. Dopytują się, dlaczego nie napisałem w CV że mam Downa, to od razu by mnie odrzucili i nie musiałbym przyjeżdżać na spotkanie. Pytam ich, czy oni o swoich chorobach też piszą w CV.

1 2 z 2
oceń
7
1
Podziel się

Opinie

Ocena: +2 [2]
~tomek [2012-01-09 16:29]

ja nie mam downa, mam za to wysokie kwalifikacje, a przeszkodą w znalezieniu pracy jest mój wiek: 45+. Wszystko jest dobrze do czasu, kiedy pada pytanie o wiek. Powiecie: otwórz działalność. Na to potrzebna jest kasa. Nawet dotacje otrzymują dużo młodsi, bo pewnie mają"perspektywy".

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +19 [31]
~georg [2012-01-04 19:16]

to jest skandal żeby w cywilizowanym kraju odrzucano kandydata na stanowisko pracy na podstawie wyglądu

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +12 [22]
~Tomek [2012-01-05 11:10]

1. Ja uważam, że pracodawca ma prawo dyskryminować kandydatów - jego firma i nikomu nic do tego. 2. Z drugiej strony pracodawca nie potrafiący wychwycić na rozmowie świetnego kandydata, to przyszły bankrut, konkurencja go wykosi.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +4 [6]
~pzdr [2012-01-09 15:45]

kołtuństwo króluje - spytaj , czy Polak uwaza , ze należy usunąc taką ciążę , wszyscy zgodnie odpowiedzą, ze nie , ale pracę , to niech niepełnosprawnemu da ktoś , broń boże nie ja!, albo państwo , a najlepiej niech Downy siedza w domu i nie wychodzą. Byłam na wczasach w Mrzezynie , gdzie przyjeżdża duzo osób z niepełnosprawnymi dziećmi , słychać było komentarze na plazy , ze strony osób zdrowych , zeby się tylko nie rozlokowali koło naszego koca . bo nie można na nich patrzeć! Pzdr rodziców i dzieci , także dorosłe z tą chorobą.

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
~Gdynianus [2012-01-09 14:23]

Rozmowy kwalifikacyjne w Polsce to totalna porażka.

odpowiedz

Ocena: +4 [6]
~halina [2012-01-09 13:46]

tak tu czytam jak żalą się 30-35 latki, że nie mogą znależć pracy, to jak mamy przepracować do 67 roku zycia ? a tak swoją drogą, jakby ta baba wpadła w moje ręce to naprawde byłaby biedna,,,,

odpowiedz

Ocena: +6 [8]
~Elly [2012-01-09 13:41]

Stosunek ludzi zdrowych do chorych,silniejszych do slabszych,swiadczy o kulturze całego Narodu. Trudno dziwić się ,ze w naszym kraju jest tyle przemocy,skoro ludzie potrafią zachowywac się ohydnie ,jak ta pani w restauracji,która krzyczala,by jej jedzenia nie dotykał Down. to ona dotknieta jest nieuleczalną chorobą głupoty,msciwości,nietolerancji. I my uważamy siebie za ludzi cywilizowanych....

odpowiedz

Ocena: +7 [9]
~bozka53 [2012-01-09 11:32]

Osoby z zespołem Downa są bardzo inteligetne wbrew pozorom.To chyba najmniej dotkliwa niepełnosprawność,chociaż nie życzę nikomu w rodzinie dziecka niepełnosprawnego.Ale los bywa okrutny i ten,który odrzuca takie osoby nie daj Boże,aby musiał wychowywać własne takie dziecko.Te dzieci są bardzo uczuciowe,ciepłe,serdeczne,no i przedewszystkim lata pracy nad nimi powodują,że stają się na tyle sprawni,że mogą egzystować samodzielnie.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +5 [7]
~ji [2012-01-09 11:34]

niestety problemy maja tez mężczyźni i to już po 30 tym roku życia, zawsze to samo zatrudnimy mężczyzn do 30 lat, nawet do fabryki czy do banku.

odpowiedz

Ocena: +20 [20]
~madzia [2012-01-05 11:57]

problemy ze znalezieniem pracy maja tez kobiety po 35 roku zycia: dla pracodawcow naszych sa za stare

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +9 [13]
~NickH [2012-01-06 20:50]

Polacy to taki katolicki naród. Do bólu. I to całkiem dosłownie. Szkoda gadać. To już nawet w tej "cywilizacji śmierci" jest znacznie bardziej ludzko.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +15 [17]
~m [2012-01-07 10:34]

Bo Polska i i jej smieszne male firemki z preziami to niestety grajdolek cywilizacyjny.To nielogiczne gdzie w kraju takim jak Polska gdzie walczy sie zaciekle o calkowity zakaz aborcji ludzi niepelnosprawnych a potem zostawia sie ich samych sobie i traktuje jak smieci-typowa hipokryzja. Na zachodzie tacy ludzie pracuja w supermarketach jak tesco i wiele innych (zielen miejska) i sa szanowanymi pracownikami.....o dziwo w tych krajach aboracja jest dozwolaona ale czesto kobiety rodza takie dzieci bo wiedza ze ich dzieci beda mogly sie usamodzielnic i wiesc normalne zycie. Polska mentalnie siedzi jeszcze gleboko w epoce sredniowiecza, gdzie kobiety goni sie z krzyzami po ulicach w imie wiary a z drugiej strony ludzie przymieraja glodem na ulicy i kazdy ma to w du.........

odpowiedz

Ocena: +5 [11]
~pytas [2012-01-06 19:31]

Nieh go zatrudnia w sejmie,kancelarii ministerstwa pray,kancelarii partii.A co bedzie jeśli nie bedzie się nadawał póniej do określonej pracy.Pracodawca zwolni i dopiero bedzie larum w mediach,odszkodowania,telewizja itp.Jego firma więc zatrudnia kogo chce.

odpowiedz

Ocena: +9 [9]
~lenka* [2012-01-05 11:44]

problem ze znalezieniem pracy maja rowniez kobiety samotnie wychowujace dzieci! Dlaczego nikt nie poruszy rowniez tego tamatu?!

odpowiedz

Ocena: +12 [14]
~olsztyniak [2012-01-05 06:44]

A ja wam powiem ,w Olsztyńskich Z.P.Chronionej osoba niepełnosprawna , jest sprawna , a dla czego bardzo prosta odpowiedz .bo pracuje za trzech . Pracodawcy tych zakładów wykorzystują ich na maksa .A co na to P.E.F.R.O.N., nic , nawet nie sprawdza tych zakładów , a jak sprawdzi to jest dobrze.A P.I.Pracy nic , powtarzam nic.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +8 [14]
~Maryla [2012-01-04 18:55]

Tak w kraju demokratycznym traktuje osoby niepelnosprawne,pozostawione same bez pomocy.Ciekawa jestem jak by to spotkalo takich pracodawcow jak by sie czuli.Dzisiejsi co nie ktorzy nie maja za grosz ambicji a o honorze nie wspomne.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?