Najdziwniejsze pracownicze rekordy świata

Najdziwniejsze pracownicze rekordy świata

Drukuj AAA 2012-01-30 (15:17)
Źródło: wp.pl
Symbolem potwornego skąpstwa stała się żyjąca w XIX-XX wieku milionerka Henrietta Green, która jako najbardziej chciwa kobieta świata trafiła do Księgi Guinessa. Była ona skąpa do tego stopnia, że mimo 7,5 mln dol. na koncie (dzisiaj to ponad 100 mln dol.) oszczędzała dosłownie na wszystkim. Nie miała biura, nie używała ciepłej wody, jedzenie podgrzewała sobie na kaloryferze, miała tylko jedną suknię. Nazywano ją Czarownicą z Wall Street. Gdy jej syn zachorował, odmówiła zapłaty za leczenie. Chłopiec stracił nogę. Z czego jeszcze słynęła? Jakie inne, dziwaczne rekordy z pracą w tle, ustanowiono?

Rekord związany z pracą to zjawisko podejrzane. Często bywa osiągany kosztem pracownika. Oto przykłady. 3,5 zł za godzinę – tyle pieniędzy proponowano niedawno ratownikom na bałtyckiej plaży. 5 dni bez przerwy – tyle z kolei przebywał na dyżurach zmarły podczas pracy lekarz. Czy to jeszcze rekordy, czy już absurdy?

Nie zawsze jest się czym chwalić

Rekord to osiągnięcie, które potwierdza, że rekordzista jest „naj”. Najbardziej wydajny, kreatywny, ale także najtańszy, najbardziej oddany pracy. Rekordy mają niekiedy służyć poprawie samopoczucia. Doskonale nadają się zarazem do obśmiewania, krytykowania i wytykania absurdalnych zachowań w dążeniu do szczytu. A pracownik, który się nimi chwali, bardzo łatwo – i boleśnie – może zostać sprowadzony na ziemię.

W krajach takich jak Polska słowo „rekord” w zestawieniu z pracą ma dodatkowo negatywną historię. Wciąż pamiętamy niechlubne rekordy z czasów stalinowskich. Murarze czy górnicy wyrabiający 300 proc. normy robili to kosztem zdrowia. Byli marionetkami w rękach decydentów, a po spełnieniu zadania odchodzili w niepamięć. Jeśli więc polski pracownik chce pochwalić się nadzwyczajnymi osiągnięciami, może spodziewać się krytyki albo złośliwych uwag. Dotyczy to również przedstawicieli elit. Swego czasu minister spraw zagranicznych Anna Fotyga wysłała do radia RMF FM spis własnej, statystycznie udokumentowanej aktywności politycznej. Wynikało z niego, że jako minister biła rekordy w tej sferze. Odbyła aż 77 spotkań i podróży, podczas gdy Włodzimierz Cimoszewicz 56, a Stefan Meller zaledwie 30.

Przeciwnicy polityczni i dziennikarze wytykali jej, że niewiele z tego wynikało. Ich zdaniem, pani minister nie wspomniała bowiem o randze i efektach przeprowadzonych spotkań. A wśród nich miały znajdować się naprawdę mało istotne, na przykład spotkanie z harcerzami. Dlatego radiowcy, zamiast docenić jej rekord, opatrzyli go uszczypliwym komentarzem.

Rekord przerażającego skąpstwa

W rekordach pracowniczych lubują się Amerykanie. W Księdze Guinessa figuruje prezenter radiowy, prowadzący audycję od ponad 60 lat, a także hollywoodzki scenograf, którego nazwisko widnieje w czołówce ponad 200 filmów. Nikomu nie przychodzi do głowy krytykowanie ich z tego powodu. Przeciwnie, widzi się w nich symbole oddania pracy i pasji zawodowej.

Symbolem potwornego, chorobliwego wręcz skąpstwa stała się natomiast żyjąca w XIX-XX wieku milionerka Henrietta Green. Była ona skąpa do tego stopnia, że mimo 7,5 mln dol. na koncie (dzisiaj to ponad 100 mln dol.) oszczędzała dosłownie na wszystkim. Nie miała biura, nie używała ciepłej wody, a jedzenie podobno podgrzewała sobie na kaloryferze.

Nie do wiary! Fascynujące rekordy świata

1 2 3 z 3
oceń
7
22
Podziel się

Opinie

Ocena: +13 [23]
~ja [2012-01-30 18:11]

pięć dób pracy nie zabiłoby lekarza,musiał pracowac duuuużo więcej.lekarz,z którym pracuję,w rejonie pracuje od 8-18,w pogotowiu od 19-7.I tak 7 dni w tygodniu,30 dni w miesiacu.I tak od lat.Na moje pytanie:Kiedy śpi on odpowiada:w czasie dyżuru w pogotowiu.I tak jest z kazdym lekarzem w Polsce:są na dyżurach ale większość tego czasu śpią.Więc nie są przepracowani

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +2 [2]
~cv1 [2012-02-05 12:04]

wzór dla obecnych bogaczy

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~gg [2012-02-05 12:02]

I co dzisiejsi nowobogatcy, nie wsyd wam tak sie afiszować swoimi autami i domami ?

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~OnGdy [2012-02-05 10:52]

Co miał oznaczać ten przykład z Fotygą? Nie jestem zwolennikiem tej Pani, ale ten przykład oderwany jest od treści artykułu i na siłę w niego wciśnięty.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~romek39 [2012-02-05 09:07]

stary artykul juz kiedys byl,czyzby zabraklo tematow?

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~doTomasza Kowalczyka [2012-02-02 09:31]

chyba Cie pogieło że będę tyle czytał...

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~o8743hd [2012-02-02 06:30]

Uuuuu. A to BARDZO odgrzewany kotlet nawet jak na WP.

odpowiedz

Ocena: -5 [7]
~calver56 [2012-02-02 05:28]

PIĘĆ DNI PRACY NA DYŻURACH W SŁUŻBIE ZDROWIA TO NIE SKĄPSTWO TYLKO RZECZYWISTOŚĆ.

odpowiedz

Ocena: +18 [20]
~sąsiad [2012-02-02 01:04]

Mieszkam w sąsiedztwie milionerów ,ja mam dom ogrodzony niskim płotem, a oni metalowe ogrodzenie 2-metrowe.Przez siedem lat najnowsze samochody,imprezy , na które zjeżdżali księżą ,radni i miejscowi celebryci zajmując samochodami całą ulicę.Kiedy zwracałem uwagę bogaczowi,żeby choć mnie nie zastawiali wjazdu, on arogancko odpowiadał ,że niedługo mnie wykupi.Teraz od pół roku CISZA nikt nie przyjeżdża,sąsiadka zaczyna rozmawiać z sąsiadami, jest bardzo smutna ,bo ten mąż milioner po udarze w ciężkim stanie.A przyjaciele zapomnieli drogi ,sąsiedzi nie chcą współczuć.I myślę sobie ,że wolę nie być rekordzistą w wykorzystywaniu robotników.

odpowiedz

Ocena: +7 [9]
~siwy69 [2012-02-01 23:20]

Nie o takie polskie walczyłem!!!

odpowiedz

Ocena: +11 [11]
~realista [2012-02-01 20:48]

Mam pytanko? Czy zabrała te pieniądze do grobu?

odpowiedz

Ocena: +6 [8]
~Piniol [2012-02-01 17:57]

Zupełnie jak wspólcześni nasi rodzimi milionerzy, no prawie ! Jej bogactwo wynikało ze skąpstwa i ciężkiej parcy a naszych z troszkę innych powodów i źródeł.

odpowiedz

Ocena: 0 [6]
~polak [2012-02-01 09:58]

Babcia Ryżego i tak go wychowała.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +6 [8]
~emanuelab6 [2012-02-01 13:27]

To jest moja idolka .

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~jarrow [2012-02-01 13:15]

ale tu cenzura panuje

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Piter [2012-02-01 11:23]

Bez sensu !

odpowiedz

Ocena: -3 [13]
~ew [2012-02-01 10:21]

prawdziwa wiedzma!! jak mozna byc tak skapy!! zastrzeliłbym ja gdybym był jej synem

odpowiedz

Ocena: +23 [23]
~ada [2012-02-01 10:07]

U nas też by się znalazł i to nie jeden pracodawca płacący mniej niż 3,5 zł na godzinę! Powinno się utworzyć ranking najskąpszych pracodawców ! Było by wiadomo gdzie pracy nie podejmować!

odpowiedz

Ocena: +8 [12]
~polak [2012-02-01 09:56]

Babcia i dziadek z Wer. Wiadomo o kogo chodzi.

odpowiedz

Ocena: +5 [7]
~REDCO [2012-02-01 09:52]

RYSY TO MA CHYBA SEMICKIE

odpowiedz

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?