AAA
2012-01-30 (15:17)pięć dób pracy nie zabiłoby lekarza,musiał pracowac duuuużo więcej.lekarz,z którym pracuję,w rejonie pracuje od 8-18,w pogotowiu od 19-7.I tak 7 dni w tygodniu,30 dni w miesiacu.I tak od lat.Na moje pytanie:Kiedy śpi on odpowiada:w czasie dyżuru w pogotowiu.I tak jest z kazdym lekarzem w Polsce:są na dyżurach ale większość tego czasu śpią.Więc nie są przepracowani
I co dzisiejsi nowobogatcy, nie wsyd wam tak sie afiszować swoimi autami i domami ?
Co miał oznaczać ten przykład z Fotygą? Nie jestem zwolennikiem tej Pani, ale ten przykład oderwany jest od treści artykułu i na siłę w niego wciśnięty.
stary artykul juz kiedys byl,czyzby zabraklo tematow?
chyba Cie pogieło że będę tyle czytał...
Uuuuu. A to BARDZO odgrzewany kotlet nawet jak na WP.
PIĘĆ DNI PRACY NA DYŻURACH W SŁUŻBIE ZDROWIA TO NIE SKĄPSTWO TYLKO RZECZYWISTOŚĆ.
Mieszkam w sąsiedztwie milionerów ,ja mam dom ogrodzony niskim płotem, a oni metalowe ogrodzenie 2-metrowe.Przez siedem lat najnowsze samochody,imprezy , na które zjeżdżali księżą ,radni i miejscowi celebryci zajmując samochodami całą ulicę.Kiedy zwracałem uwagę bogaczowi,żeby choć mnie nie zastawiali wjazdu, on arogancko odpowiadał ,że niedługo mnie wykupi.Teraz od pół roku CISZA nikt nie przyjeżdża,sąsiadka zaczyna rozmawiać z sąsiadami, jest bardzo smutna ,bo ten mąż milioner po udarze w ciężkim stanie.A przyjaciele zapomnieli drogi ,sąsiedzi nie chcą współczuć.I myślę sobie ,że wolę nie być rekordzistą w wykorzystywaniu robotników.
Mam pytanko? Czy zabrała te pieniądze do grobu?
Zupełnie jak wspólcześni nasi rodzimi milionerzy, no prawie ! Jej bogactwo wynikało ze skąpstwa i ciężkiej parcy a naszych z troszkę innych powodów i źródeł.
prawdziwa wiedzma!! jak mozna byc tak skapy!! zastrzeliłbym ja gdybym był jej synem
U nas też by się znalazł i to nie jeden pracodawca płacący mniej niż 3,5 zł na godzinę! Powinno się utworzyć ranking najskąpszych pracodawców ! Było by wiadomo gdzie pracy nie podejmować!

