- Pracuj.pl
- Monsterpolska.pl
AAA
2007-08-16 (10:26)Albo praca albo dzieci !
Wkurzają mnie ciężarne które ledwo dowiedzą się o ciąży już lecą na zwolnienie bo twierdzą że im się to opłaca bo i tak dostają kasę , a reszta ludzi którzy nie mogą sobie pozwolić na dzieci musi za nie pracować .
Cięzarne nagminnie idą na L4 bo maja za to płatne 100%
Jeśli będa dostawały 80% jak kazdy chory lub 70%gdy beda lezały w szpitalu tak jak dostaja inni to napewno nie bedą szły na zwolnienie.I co ciekawe,najwiecej L4 bierze urzędniczek i pań pracujacych umysłowo.Im mniej uciazliwa maja prace tym szybciej wybywaja na L4. Najmniej bierze L4 pracujacych fizycznie a prawie wogóle nie biora zwolnień mieszkanki wsi.
polska a unia
to jest chore dla mnie,mieszkam w uk,urodzilam 8 tygo temu.tu w angli kobiety w ciazy ida juz na macierzynski 11tygodni przed porodem-i to platnym.uwazam ze tak powinno byc tez w polsce. jestesmy w uni czy nie?
ciezarne wykorzystuja
w stanach jak nie mozesz pracowac to nie pracuj tylko nikt ci za to nie zaplaci. i co? wiekszosc pracuje przez cala ciaze . nie biora zwolnienia na katarek jak w polsce . Ja oczywiscie rozumiem ze ciaza moze byc zagrozona ale przeciez nie wszystkie sa. czujesz sie zle? to domena ciazy ,ale to nie powod aby lezec 9 miesiecy w domu.Ciaza to nie choroba wiec nie przesadzajmy!
w poprzednim ustroju,mimo ze nie dawano zwolnienia lekarskiego tylko
dlatego,ze kobieta była w ciazy i wywalano na obowiazkowy urlop maciezyński juz 2 tygodnie przed porodem to opieka państwa nad matką była bardzo duza.Pamietam,ze dostałam tzw.wyprawke z ZUS i zakładu pracy(mój maż takze),to takie jakby 4 becikowe,była to tak duza suma ze spokojnie wyposazylismy dziecko od A-Z we wszystko co mu potrzebne. Ale to było w latach70-80
na pewno pojde na zwolnienie i niech lekarz spróbuje mi go nie wystawić looool pożałuje tego od razu a rodzic bede tylko w Anglii, ze znieczuleniem, w wodzie, z meżem u boku ZA DARMO!!!! tu musiałabym zapłacić za taki "luksus" 3 tys. Chory kraj!!!!! o take polskie walczyliscie
jestem na zwolnieniu...
jestem na zwolnieniu od 2 miesiąca ciąży. Wolałabym pracować do ostatniego dnia niż co dzień zastanawiać się, czy dziecko urodzi się zdrowe. Nie wierzę, że kobiety nadużywają zwolnienia. Rozumiem te, które pod koniec ciąży po prostu nie mają siły iść do pracy. Powinny mieć prawo do zwolnienia bez żadnej łaski. Jeśli chodzi o macierzyński dwa tygodnie przed terminem porodu, to stosowane jest to tak powszechnie, że byłam pewna, że są na to jakieś przepisy.
Ciężarne niepotrzebne w pracy
z moja 2 ciążą mogłam pracować do końca. Nikomu to nie przeszkadzało za to teraz, w 4 ciąży moja kierowniczka oświadczyła że ona nie potrzebuje eksponatu za ladą mam iść na zwolnienie. Chyba faktycznie będę musiała iść na katar na samym końcu. Przy tylu dzieciach każdy dzień jest potrzebny.Wychowawczy mi sie nie należy. Gdy sie zwolnię nawet długość zasiłku mi obetną!!!!!!!!

