Mój szef nie chce słyszeć o podwyżce

Mój szef nie chce słyszeć o podwyżce

(fot. Jupiterimages)

Drukuj AAA 2010-08-03 (08:25)
Źródło: wp.pl
„Jestem dobrym, doświadczonym pracownikiem. Nie mogę doprosić się podwyżki, szef wolał zatrudnić młode osoby i dał im wyższą pensję” - pisze internautka.

„Od 3 lat pracuję jako fakturzystka w niewielkiej firmie, która handluje materiałami i budowlanymi. Sprowadzamy materiały i urządzenia zza granicy i sprzedajemy je w kraju drożej lub odwrotnie – tu kupujemy, za granicą sprzedajemy drożej. Firma mimo kryzysu dobrze sobie radzi. Zarabiam 1,8 tys. zł na rękę, do tego czasem mam nadgodziny. Zdarzyło się dwa razy, że zarobiłam miesięcznie 2,8 tys. zł. Ale najczęściej moja pensja wynosi 1,8 tys. zł – 2 tys. zł. Nie jestem zadowolona. Uważam, że zarabiam za mało. Mam odpowiednie wykształcenie, doświadczenie, powinnam awansować lub dostać podwyżkę. Czuję, że mogłabym wykonywać dużo bardziej odpowiedzialne zadania, firmę znam na wylot.
Ile zarabiają po najbardziej zachwalanych kierunkach?Ile zarabiają i jakie muszą mieć kwalifikacje pracujący w handlu?Czy warto pracować na Śląsku? Kto tam zarabia najwięcej?Zakaz poszukiwania striptizerek przez agencje pracyCzy mówić na rozmowie o zarobkach?


Ale nic z tego. Szef nie chce słyszeć o podwyżce. Powiedział mi, że docenia moją pracę, ale obecnie nie może mi dać więcej pieniędzy, bo jesz kryzys. Jak przyznał, jestem jednak na pierwszym miejscu na liście osób, które taką podwyżkę powinny dostać. Może pogodziłabym się z tym, gdyby nie to, co stało się później. Szef przyjął dwie osoby: dziewczynę zaraz po studiach ekonomicznych i chłopaka, który wcześniej przez rok pracował w innej firmie, był zaopatrzeniowcem, załatwiał zamówienia. Bardzo miłe osoby, zostały zatrudnione na podobnym stanowisku do tego mojego. Sama przyuczałam ich, wdrażałam do pracy. Któregoś dnia wyjątkowo zupełnie zajęłam się rozliczaniem wynagrodzeń, bo księgowa, która wcześniej to robiła, nagle zachorowała. Nie było rady, musiałam to zrobić na prośbę szefa, bo terminy nas bardzo ponaglały.
1 2 z 2
oceń
0
0
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~katya29 [2010-08-18 12:23]

fakturzystka
Fakturzystka to nie takie znów ambitne stanowisko. Właściwie każdy mógłby to robić. jeżeli pani już tyle lat pracuje w firmie to powinna się chyba dokształcać np. na księgową. Miałaby wtedy jakiś zawód a tak to nie widzę przesłanek, szczerze mówiąc, dlaczego miałaby zarabiać więcej niż 2000 pln. To i tak dużo na tym stanowisku. Może właśnie szef nie widzi w niej potencjału.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
Jan_Bln [2010-08-17 21:40]

Pani Renato z newsa, głowa do góry!
Czy zmiana miejsca pracy wchodzi w grę? Pozdrawiam.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
basiawojtek [2010-08-04 13:19]

rada
dał ci to bys sama sie zwolnila bo ma cie dosc

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mario2012 [2010-08-04 12:14]

y głupia jestes
a ja zarabiam 1600zł na reke , i wiec nie narzekaj to idz sobie do innej pracy i zarobisz 1000 zł bedziesz załowała. i wiec nie gadaj głupot

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Marta [2010-08-03 09:44]

bo teraz w firmie nikt nie ceni stazu pracy
To nie tylko kwestia firm pryeatnych, ale miedzynarodowych korporacji. Wiecej zarabiaja dzieci bez doswiadczenia niz znajacy firme na wylot wyjadacze. To jakas glupota. Poza tym trzy lata to taki okres kiedy szefowie sugeruja pracownikowi zeby sobie poszedl gdziwe indziej. A jak ta Pani sie zapyta to wyleci z miejsca bo o zarobkach sie w Polsce nie rozmawia; mozna tylko szeptac bo za rozmowe otwarta grozi dyscyplinarka. I pewnie o to chodzi szefowi

odpowiedz

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?