Mieszkają w Polsce, pracują za granicą - jak to organizują?

Mieszkają w Polsce, pracują za granicą - jak to organizują?

Drukuj AAA 2011-08-17 (12:23)
Źródło: wp.pl
W Polsce pracują kilka dni w miesiącu, resztę w Wielkiej Brytanii, Francji, Hiszpanii. Tak żyje wiele polskich lekarzy, najczęściej stomatologów, anestezjologów, psychiatrów.

Ewa jest stomatologiem od 12 lat. Najpierw pracowała w przychodni, potem postanowiła otworzyć własny gabinet na spółkę z kolegą z dzieciństwa, który dorobił się na początku lat 90. Wzięła kredyt wraz ze wspólnikiem. Kupiła sprzęt, wynajęła lokal i zaczęła przyjmować pacjentów. Wszystko szło dobrze, dzielili się solidarnie zyskami, spłacali raty. Pewnego dnia jednak wspólnik wyczyścił konto i przepadł. W gabinecie zniknął też sprzęt za 50 tys. zł. Została sama z długami. Gdy koleżanka ze studiów powiedziała jej, że pod Londynem szukają stomatologów nawet się nie zastanawiała. Gdy okazało się, że może pracować przez niepełny miesiąc, bo w tym czasie będzie miała zastępstwo, stwierdziła, że wreszcie uśmiechnęło się do niej szczęście.

Przez trzy tygodnie w miesiącu pracuje w brytyjskiej przychodni, na tydzień przyjeżdża do Polski i przyjmuje pacjentów w placówce, w której kiedyś pracowała. Tak naprawdę jednak przyjeżdża częściej.W tygodniach, gdy jest w Anglii, pracuje od poniedziałku do piątku po 6 godzin. W piątek po południu leci do Polski, wraca w niedzielę w nocy. Ma dziecko w Polsce.

Ewa: - Mąż nie chciał się przenieść do Wielkiej Brytanii, jest redaktorem w jednej z poczytnych gazet, to jego całe życie. Córeczka ma 6 lat. Jest mi ciężko byś ciągle na walizkach, ciągle w taksówkach, samolotach. Nie wiem, czy długo wytrzymam i nie wiem, czy nasza rodzina wytrzyma. Niby wszystko jest dobrze, ale mam poczucie, że coś tracę, że jestem z boku, a moje dziecko wychowuje mąż z teściową.
Jak zarobić 10 tysięcy złotych?Pracodawcy nie chcą wiązać się z pracownikiemZatrudnienie i wynagrodzenia w firmach bez zmian


Ewa twierdzi, że w taki sposób pracuje wielu Polaków. Anglicy godzą się na ich pracę nawet w niepełnym wymiarze. Specjaliści znad Wisły są uznani i ciągle poszukiwani. Lekarze często otrzymują zatrudnienie w przychodniach, w których leczą się Polacy pracujący na Wyspach. Ewa w przeliczeniu na złotówki zarabia w Wielkiej Brytanii 15 tys. zł. Jak twierdzi, pracodawca musiałby płacić więcej brytyjskiemu dentyście.

Ewa: Do tego jeszcze coś dorobię w Polsce, no ale to już są małe pieniądze jak na dentystów. Gdybym nie miała kredytu i gdybym nie została oszukana przez wspólnika, to nie wiem czy bym się zdecydowała. Na takie wyjazdy godzą się najczęściej młodzi stomatolodzy zaraz po studiach, którzy nie mają jeszcze rodzin. Generalnie jestem zadowolona. Jak się chce to można i zarabiać, i jakoś wszystko godzić.

Ewa od 5 lat nie miała urlopu. Gdy jest w domu, gotuje i sprząta. Twierdzi, że nie ma czasu czuć się zmęczona i narzekać.
1 2 z 2
oceń
1
1
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~Miłosz [2012-05-11 14:27]

Nie do końca to rozumiem. Przecież można założyć własną praktykę. Jak się nie jest lekarzem tylko zwykłym usługodawcą to można rozkręcić mały biznes. Jak się chce to można. Nie zapominajmy,że pracując w polsce w pewien sposób mamy wpływ na naszą gospodarkę. A naprawdę to nie jest trudne w dzisiejszych czasach rozkręcić coś. Można się ogłosić na kilku portalach jak sospraca.pl Można założyć stronę www. i działać! Trzeba tylko chcieć

odpowiedz

Ocena: +3 [5]
~eblonk [2011-08-30 08:13]

brak urlopu to jedno 15tyś to drugie. jakoś mi tych dentystów nie szkoda!!! taki zawód wybrali, pieniądze zarabiają dobre więc marudzenie na brak urlopu trochę śmieszny, szczególnie że wszyscy dentyści i lekarze z jakimi się spotkałem popieprzają na majorkę, kanary itp. conajmniej raz do roku :))

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [6]
~dr E [2011-08-18 11:43]

No to troche przykro... zeby nie miec urlopu od 5 lat!! Trzeba sie szanowac przede wszytskim! Ja sobie nie wyobrazam, zeby nie wykorzystac calego urlopu naleznego mi w ciagu roku - przynajmniej 3 razy w roku jakis mily urlopik, zeby miec balans miedzy praca a zyciem prywatnym, ktore to drugie jest dla mnie duzo bardziej wazne niz praca...

odpowiedz

Ocena: 0 [6]
~Lekarz w Londynie [2011-08-17 12:54]

Specjaliści znad Wisły są uznani i ciągle poszukiwani. Jesli chodzi o otwieranie zepsutych zamków lub spalenie starej rudery aby dostac odszkodowanie. Bo chyba nie ma na mysli lekarzy ? Kwalifikacje polscy lekarze maja zazwyczaj na papierze ale nie widac tego w pracy. 1 polski lekarz na 100 sprawdza sie tutaj w pracy. To taj jak stara syrenka i nowy mercedes.

odpowiedz

Ocena: 0 [12]
~Lekarz w UK [2011-08-17 12:48]

Belkot kogos kto nie ma pojecia o czym pisze i ma poglady Polaków z lat 80-tych W UK placa wszystkim wg obowiazujacych stawek. Jak lekarz pracuje na kontrakcie u nich to zarabia duzo wiecej od miejscowego na etacie a jezeli przez agencje to kosztuje przychodnie lub szpital 2 x wiecej niz zatrudniony na umowe o prace w NHS. Ten drugi to byl sanitariusz lub pomoc do wózków co to zarabial w UK 12 tysiecy miesiecznie. Jako lekarz zarabiam ok. 40.000 zl na miesiac bez dyzurów itp. za 8 godz. pracy dziennie przez 5 dni w tygodniu. Pracuje 2 - 3 miesiace czasem 4 - 6 a potem jade do Polski lun na wczasy do cieplych krajów. W Polsce nie oplaca sie pracowac bo placi sie za duze podatki. W Polsce tylko wydaje kase lub odwiedzam znajomych i rodzine.

odpowiedz

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?