Mamo, masz prawo karmić w pracy

Mamo, masz prawo karmić w pracy

Drukuj AAA 2010-07-21 (12:16)
Źródło: wp.pl
W toalecie, na zakładowym korytarzu, na szybko… W taki sposób pracujące matki karmią swoje niedawno urodzone dzieci. Kobiety często nie wiedzą jakie mają prawa. Od szefów słyszą, że jeśli coś im się nie podoba, niech zostaną w domu. Niektóre mówią wprost: nie stać mnie, by siedzieć z dzieckiem w domu.

Aby nie podpaść szefowi

Coraz więcej młodych matek po powrocie do pracy karmi dziecko piersią. Tymczasem, jak się okazuje, w zakładzie pracy nie zawsze są do tego odpowiednie warunki. Szefowie chcą mieć w swojej firmie efektywnego pracownika, wykonującego zadania w pełnym wymiarze czasu pracy. Wręcz nie zgadzają się, by matka wychodziła z pracy wcześniej. Kobiety nie znają swoich praw. Ale zdarza się też, że z nich nie korzystają – żeby nie podpaść przełożonemu.

„Pokarmić dziecko na korytarzu”

„Jestem sprzedawczynią w supermarkecie. Niestety mój kierownik twierdzi, że jeśli chcę karmić to powinnam pozostać w domu. Nie wiem dokładnie, czy mam jakieś prawa. Nie mogę sobie pozwolić na to, by pozostać w domu” – przyznaje pracownica na jednym z forów internetowych.

Tak najczęściej odpowiadają kobiety, które urodziły i wróciły do pracy. Szefowie nie rozmawiają z nimi o ich prawach, unikają tematu.

A im mniejsza firma i słabiej wykształcony szef, tym jest gorzej pod tym względem. Jakiś czas temu pojawił się pomysł, aby w dużych korporacjach obowiązkowo powstawały tzw. pokoje laktacyjne. Mówiono nawet o zmianie przepisów. O inicjatywie ucichło. A pomieszczenia utworzyli tylko niektórzy szefowie.

- Gdy byłam w ciąży słyszałam o tych pokojach. Bardzo się z tego ucieszyłam, niestety za wcześnie. W mojej firmie nie ma takiego pomieszczenia. I przyznam, że nie słyszałam by w innych przedsiębiorstwach takie pokoje utworzyli. Moim dzieckiem opiekuje się teraz moja matka, czasem przychodzi na chwilę do mojej pracy, żebym mogła pokarmić dziecko na korytarzu. Chyba nie tak to powinno wyglądać – twierdzi Ewa Torańska, kierownik jednej z warszawskich firm reklamowych.

Po pracy, wcześnie rano, w toalecie

Babcia lub opiekunka donosząca dziecko na karmienie? To dla niejednej pracownicy luksus. Kobiety najczęściej nie robią sobie w ogóle przerw na karmienie, za to wychodzą z pracy wcześniej.
Co robią z dziećmi pracownicy?Ambitne, dyskryminowane i zakompleksioneDzieci pracujących matek są mniej aktywne fizycznieGdy szef sprawia, że w pracy czujesz się jak śmieć... Jak zapisać dziecko do przedszkola


- Pracuję od 8 do 15. W domu jestem o godzinie 16. Karmię dziecko wcześnie rano i po moim powrocie. W pracy ściągam pokarm… Karmienie piersią jest ważne dla matki i dziecka, szkoda że praca stwarza tyle ograniczeń w tym względzie. Wiem, że w niektórych supermarketach w ogóle nie chcą słyszeć o karmiących pracownicach. Słyszałam, że w pewnej fabryce matka karmiła w toalecie, podczas przerwy obiadowej, dziecko „dostarczał” jej starszy syn. Wciąż szefowie bagatelizują sprawę karmiących matek, a może sądzą że dziecko nie musi nic jeść – mówi Jolanta Figielka, pracuje jako księgowa w łódzkim biurze rachunkowym.

Nie w każdej firmie jest tak fatalnie pod tym względem. Są pracodawcy, którzy nie tylko przygotowują specjalne pomieszczenie, gdzie można dziecko nakarmić, ale też żłobek dla maluchów.

- Na parterze naszego wieżowca są takie pokoje do karmienia. Matki mogą tam chodzić, kiedy chcą. Wystarczy, że zjadą windą. Pokoje do karmienia i żłobek to inicjatywa jednej z firm działającej w wieżowcu. Pomysł bardzo się przyjął – twierdzi Adam Fikus, administrator jednego z warszawskich wieżowców.

Masz prawo

A jak sprawę karmienia dzieci regulują przepisy? Matka karmiąca piersią i zatrudniona na pełnym etacie ma prawo do 2 półgodzinnych przerw w pracy, które są wliczane do czasu pracy i za które przysługuje wynagrodzenie (tak mówi art. 187 kodeksu pracy). Matka karmiąca bliźnięta ma prawo do 2 przerw po 45 minut. Pracownicy zatrudnionej w wymiarze od 4 do 6 godzin przysługuje 1 przerwa półgodzinna. W uzgodnieniu z pracodawcą przysługujące przerwy można kumulować lub wykorzystać inaczej – np. przychodzić później do pracy albo wychodzić wcześniej do domu. Jeżeli czas pracy jest krótszy niż 4 godziny, to przerwa na karmienie nie przysługuje.

Zaświadczenie nie jest potrzebne

Matka może korzystać z przerw przez cały okres karmienia piersią (kodeks pracy nie określa tu sztywnego terminu – kiedy należy zakończyć karmienie i tym samym zaprzestać korzystania z przerw).

Zdarza się, że pracodawcy proszą kobiety o zaświadczenie lekarskie potwierdzające fakt karmienia piersią, tymczasem nie jest ono wymagane.

- W kodeksie pracy nie ma wymogu potwierdzania faktu karmienia piersią przez lekarza, tak jak jest to w przypadku praw kobiet w ciąży. Do udzielenia przerwy na karmienie wystarczy oświadczenie lub prośba pracownicy. Lekarz nie wydaje takich orzeczeń – twierdzi Jan Karliński, adwokat, specjalizuje się w prawie pracy.
oceń
0
0
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~qq [2010-07-23 11:54]

Równouprawnienie?
A czy z racji równouprawnienia faceci też mogą pokarmić dzieci w pracy? ;-)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Agata [2010-07-22 12:56]

Masz Rację !
Też jako właścicielka firmy nie zatrudniam kobiet szkoda pieniędzy które są "wywalone w błoto" i nie chodzi tutaj tylko o kasę ale i o wizerunek w firmie.Nie wyobrażam sobie dawania jakichkolwiek 2 godzinnych przerw na ssanie. Przecież to jakiś obłęd jak się chce realizować jako matka to niech to robi w domowych pieleszach a nie w mojej firmie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~antipikal [2010-07-22 12:06]

ehh szkoda gadać
przeciwnicy zatrudniania kobiet - gratuluję przebiegłości. Szkoda tylko, że właśnie wchodzi "tacierzyński", a więc i mężczyzna może was wystawić rufą do wiartu.. Z resztą, kobiety nie będą zatrudniane, będzie większe bezrobocie, pogłębi się kryzys w kraju, to na pewno się wam pracodawcy będzie lepiej żyło, a interes się będzie kręcił.. już nie wspominając o emeryturkach, na które cudze dzieci nie będą musiały pracować.. zwłaszcza cudze córki, które przecież pracy nie znajdą ;)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Karlson z Dachu [2010-07-22 11:23]

Widać że rozum uchodzi niektórym razem z pokarmrem..
O zgrozo wypowiadają się o tym przepisie pozytywnie Panie uchodzące za wykształcone. Nikt nie wspomina, ze jest to relikt z bardzo zapyziałej komuny, który miał na celu umożliwienie karmienia dzieci w ogóle, bo coś takiego jak sztuczny pokarm, albo przechowywanie naturalnego w lodówce było wtedy nieosiągalne. Ciekawe kto ma za te fanaberie dzisiaj płacić, wcześniejsze wyjścia, pokój do karmienia itd. Co z firmami które zatrudniają po kilka osób? Po co tworzyć takie martwe przepisy które nie są możliwe do wprowadzenia w życie. Ciekawe, czy gdyby państwo, które tak łatwo rozdaje przywileje za które nie płaci, nagle zaczęło za nie płacić (rekompensata dla firm za te wszystkie udogodnienia) dalej byłoby takie hojne. A później kobiety się dziwią, że nikt ich nie traktuje na równi z mężczyznami. Jak się chce mieć dzieci na prawdę, to poświęca się im trochę więcej czasu niż dwa razy 30 min na 8 godzin, a jak się je ma, bo tak wypada, albo bo koleżanki już mają i nne ciekawe motywy, to się wymyśla takie pierdoły.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pracująca mama [2010-07-21 18:25]

taki z ciebie "pracodawca"...
... a nie wiesz, że za urlop macierzyński płaci mamom ZUS? Brawo geniuszu :)

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Karlson z Dachu [2010-07-22 11:12]

Widać, że rozum uchodzi razem z pokarmem...
O zgrozo wypowiadają się o tym przepisie pozytywnie Panie uchodzące za wykształcone. Nikt nie wspomina, ze jest to relikt z bardzo zapyziałej komuny, który miał na celu umożliwienie karmienia dzieci w ogóle, bo coś takiego jak sztuczny pokarm, albo przechowywanie naturalnego w lodówce było wtedy nieosiągalne. Ciekawe kto ma za te fanaberie dzisiaj płacić, wcześniejsze wyjścia, pokój do karmienia itd. Co z firmami które zatrudniają po kilka osób? Po co tworzyć takie martwe przepisy które nie są możliwe do wprowadzenia w życie. Ciekawe, czy gdyby państwo, które tak łatwo rozdaje przywileje za które nie płaci, nagle zaczęło za nie płacić (rekompensata dla firm za te wszystkie udogodnienia) dalej byłoby takie hojne. A później kobiety się dziwią, że nikt ich nie traktuje na równi z mężczyznami. Jak się chce mieć dzieci na prawdę, to poświęca się im trochę więcej czasu niż dwa razy 30 min na 8 godzin, a jak się je ma, bo tak wypada, albo bo koleżanki już mają i nne ciekawe motywy, to się wymyśla takie duperele.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Akurat [2010-07-22 11:12]

no to cześć
I właśnie dlatego wkrótce opuszczam ten kraj. Nie chcecie matek i dzieci? OK. Za 30 lat będziecie swoje towary i usługi sprzedawać emerytom bez emerytury (tak, tak ZUS prędzej czy później padnie - widząc co się dzieje raczej prędzej) albo też sprowadzonym przez was do pracy Chińczykom (obawiam się że jednak będą woleli kupować swoje towary). Gratuluję perspektywicznego myślenia....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
stasienko [2010-07-21 16:50]

Mają skrócony dzień pracy
to wystarczy, czego jeszcze? Trzeba koniecznie robić w zakładzie pracy złobek.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~manuska [2010-07-22 10:20]

FUUU
To powiono buc zakazane. Nie kazdy chce ogladac te rozciągniete cyce. Von do domu z tym!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Przedsiębiorca [2010-07-21 14:57]

Dlatego nie zatrudniam kobiet.
Ponieważ mam prawo do zdecydowania kogo chcę u siebie w firmie. A jak się coś nie podoba to won.

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~anna [2010-07-21 14:48]

mamuski
Sama byłam mamą karmiącą i pochwalam wszystkie karmiące mamy. Ale jako szefowa babińca, uważam że Kodek Pracy powinien określać wiek dziecka, do którego mamuśki mogą korzystać z tego przywileju. Co w sytuacji, gdy 3 z 4 pracownic są mamuśkami karmiącymi trzy i czterolatki?? Niech ostatnia urodzi i zostanie mamuśką karmiącą. Pozostanie mi firmę zamkąć o godzinę szybciej :)

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~mama [2010-07-21 23:26]

ha,ha
Ja tam się cieszę, przez tyle lat płaciłam składki do Zusu,że chociaż na macierzyńskim mogłam je od nich wyciągnąć;-)))

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~dziecko [2010-07-21 23:23]

Czemu wy ludzie tak się dzieci boicie,bo dziecko prawdę ci powie,tego się boisz usłyszeć jaki jesteś?czy masz żal,że dzieci mieć nie możesz,żałujesz dziecku mleka matki,chyba sam go nie miałeś???Jesteście beznadziejni wszyscy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~nina [2010-07-21 14:54]

co to za odpowiedz!!!
Ta Pani nie odpowiedziala na temat wogle. Pytanie dotyczylo nie proporcjonalności w przupadku zatrudnienia w ciągu roku a tego ż epracodawca nie udziela pelnego urlopu. A pracodawca ma obowiązek udzielic 14 dni kalendarzowych wolnego ( zazwyczaj 10 dni urlopu). Jeżeli organizacja firmy jest taka ze pracownik jest mu potrzebny wcale nie musi zgadać sie na cale 20 czy 26 dni.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~simonka26 [2010-07-21 14:50]

A kto powoedział, że kobieta MUSI karmić piersią???!!
Trochę przesadzacie młode mamy...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~nina [2010-07-21 14:50]

może wymagac zaświadczenia!
Po pierwsze za stylistyke 2! Przepis nie MÓWI a REGULUJE!. A po drugie byc może nie ma zapisu w KP o wymogu zaświadczenia o karmieniu piersią jednakże samo oświadczenie może nie wystarczyć a pracodawca ma prawo wymagac zaświadczenia od lekarza rodzinnego lub ginekologa ż epracownica karmi piersia. Nalezy sprawdzic orzecznictwo SN zanim pisze sie takie artykułu.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~umbro [2010-07-21 14:48]

Predoły
ludzie czy wy niemacie czego wymyślać ? aż mdli . a mój śąsiad ma KOTA a on szczeka !!! coś wam pismaki te pisanie wtą pogodę niewychodzi. Smutek

odpowiedz

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?