AAA
2010-07-21 (12:16)Równouprawnienie?
A czy z racji równouprawnienia faceci też mogą pokarmić dzieci w pracy? ;-)
Masz Rację !
Też jako właścicielka firmy nie zatrudniam kobiet szkoda pieniędzy które są "wywalone w błoto" i nie chodzi tutaj tylko o kasę ale i o wizerunek w firmie.Nie wyobrażam sobie dawania jakichkolwiek 2 godzinnych przerw na ssanie. Przecież to jakiś obłęd jak się chce realizować jako matka to niech to robi w domowych pieleszach a nie w mojej firmie.
ehh szkoda gadać
przeciwnicy zatrudniania kobiet - gratuluję przebiegłości. Szkoda tylko, że właśnie wchodzi "tacierzyński", a więc i mężczyzna może was wystawić rufą do wiartu.. Z resztą, kobiety nie będą zatrudniane, będzie większe bezrobocie, pogłębi się kryzys w kraju, to na pewno się wam pracodawcy będzie lepiej żyło, a interes się będzie kręcił.. już nie wspominając o emeryturkach, na które cudze dzieci nie będą musiały pracować.. zwłaszcza cudze córki, które przecież pracy nie znajdą ;)
Widać że rozum uchodzi niektórym razem z pokarmrem..
O zgrozo wypowiadają się o tym przepisie pozytywnie Panie uchodzące za wykształcone. Nikt nie wspomina, ze jest to relikt z bardzo zapyziałej komuny, który miał na celu umożliwienie karmienia dzieci w ogóle, bo coś takiego jak sztuczny pokarm, albo przechowywanie naturalnego w lodówce było wtedy nieosiągalne. Ciekawe kto ma za te fanaberie dzisiaj płacić, wcześniejsze wyjścia, pokój do karmienia itd. Co z firmami które zatrudniają po kilka osób? Po co tworzyć takie martwe przepisy które nie są możliwe do wprowadzenia w życie. Ciekawe, czy gdyby państwo, które tak łatwo rozdaje przywileje za które nie płaci, nagle zaczęło za nie płacić (rekompensata dla firm za te wszystkie udogodnienia) dalej byłoby takie hojne. A później kobiety się dziwią, że nikt ich nie traktuje na równi z mężczyznami. Jak się chce mieć dzieci na prawdę, to poświęca się im trochę więcej czasu niż dwa razy 30 min na 8 godzin, a jak się je ma, bo tak wypada, albo bo koleżanki już mają i nne ciekawe motywy, to się wymyśla takie pierdoły.
taki z ciebie "pracodawca"...
... a nie wiesz, że za urlop macierzyński płaci mamom ZUS? Brawo geniuszu :)
Widać, że rozum uchodzi razem z pokarmem...
O zgrozo wypowiadają się o tym przepisie pozytywnie Panie uchodzące za wykształcone. Nikt nie wspomina, ze jest to relikt z bardzo zapyziałej komuny, który miał na celu umożliwienie karmienia dzieci w ogóle, bo coś takiego jak sztuczny pokarm, albo przechowywanie naturalnego w lodówce było wtedy nieosiągalne. Ciekawe kto ma za te fanaberie dzisiaj płacić, wcześniejsze wyjścia, pokój do karmienia itd. Co z firmami które zatrudniają po kilka osób? Po co tworzyć takie martwe przepisy które nie są możliwe do wprowadzenia w życie. Ciekawe, czy gdyby państwo, które tak łatwo rozdaje przywileje za które nie płaci, nagle zaczęło za nie płacić (rekompensata dla firm za te wszystkie udogodnienia) dalej byłoby takie hojne. A później kobiety się dziwią, że nikt ich nie traktuje na równi z mężczyznami. Jak się chce mieć dzieci na prawdę, to poświęca się im trochę więcej czasu niż dwa razy 30 min na 8 godzin, a jak się je ma, bo tak wypada, albo bo koleżanki już mają i nne ciekawe motywy, to się wymyśla takie duperele.
no to cześć
I właśnie dlatego wkrótce opuszczam ten kraj. Nie chcecie matek i dzieci? OK. Za 30 lat będziecie swoje towary i usługi sprzedawać emerytom bez emerytury (tak, tak ZUS prędzej czy później padnie - widząc co się dzieje raczej prędzej) albo też sprowadzonym przez was do pracy Chińczykom (obawiam się że jednak będą woleli kupować swoje towary). Gratuluję perspektywicznego myślenia....
Mają skrócony dzień pracy
to wystarczy, czego jeszcze? Trzeba koniecznie robić w zakładzie pracy złobek.
FUUU
To powiono buc zakazane. Nie kazdy chce ogladac te rozciągniete cyce. Von do domu z tym!
Dlatego nie zatrudniam kobiet.
Ponieważ mam prawo do zdecydowania kogo chcę u siebie w firmie.
A jak się coś nie podoba to won.
mamuski
Sama byłam mamą karmiącą i pochwalam wszystkie karmiące mamy. Ale jako szefowa babińca, uważam że Kodek Pracy powinien określać wiek dziecka, do którego mamuśki mogą korzystać z tego przywileju. Co w sytuacji, gdy 3 z 4 pracownic są mamuśkami karmiącymi trzy i czterolatki?? Niech ostatnia urodzi i zostanie mamuśką karmiącą. Pozostanie mi firmę zamkąć o godzinę szybciej :)
ha,ha
Ja tam się cieszę, przez tyle lat płaciłam składki do Zusu,że chociaż na macierzyńskim mogłam je od nich wyciągnąć;-)))
Czemu wy ludzie tak się dzieci boicie,bo dziecko prawdę ci powie,tego się boisz usłyszeć jaki jesteś?czy masz żal,że dzieci mieć nie możesz,żałujesz dziecku mleka matki,chyba sam go nie miałeś???Jesteście beznadziejni wszyscy.
co to za odpowiedz!!!
Ta Pani nie odpowiedziala na temat wogle. Pytanie dotyczylo nie proporcjonalności w przupadku zatrudnienia w ciągu roku a tego ż epracodawca nie udziela pelnego urlopu. A pracodawca ma obowiązek udzielic 14 dni kalendarzowych wolnego ( zazwyczaj 10 dni urlopu). Jeżeli organizacja firmy jest taka ze pracownik jest mu potrzebny wcale nie musi zgadać sie na cale 20 czy 26 dni.
A kto powoedział, że kobieta MUSI karmić piersią???!!
Trochę przesadzacie młode mamy...
może wymagac zaświadczenia!
Po pierwsze za stylistyke 2! Przepis nie MÓWI a REGULUJE!. A po drugie byc może nie ma zapisu w KP o wymogu zaświadczenia o karmieniu piersią jednakże samo oświadczenie może nie wystarczyć a pracodawca ma prawo wymagac zaświadczenia od lekarza rodzinnego lub ginekologa ż epracownica karmi piersia. Nalezy sprawdzic orzecznictwo SN zanim pisze sie takie artykułu.
Predoły
ludzie czy wy niemacie czego wymyślać ? aż mdli . a mój śąsiad ma KOTA a on szczeka !!! coś wam pismaki te pisanie wtą pogodę niewychodzi.
Smutek

