Mam dobre wykształcenie. Ale nie mam pracy

Mam dobre wykształcenie. Ale nie mam pracy

Drukuj AAA 2011-10-06 (11:09)
Źródło: wp.pl
Przybywa bezrobotnych, którzy mają wyższe wykształcenie. Bez pracy pozostają też ci, którzy mogą się poszczycić doktoratem lub nietypowymi kwalifikacjami zdobytymi za granicą.

- Jestem architektem i przez kilkanaście lat pracowałem w USA w znanej firmie. Wróciłem do Polski i od roku szukam pracy. Biura projektowe szukają pracowników, ale z niższymi kwalifikacjami. Ja mógłbym kierować zespołem, mógłbym uczyć innych. Ale niestety nie mogę znaleźć odpowiedniej posady. Byłem na kilkunastu rozmowach i wszędzie mi powiedziano, że mam zbyt wygórowane oczekiwania. Mój problem jest taki, że ja nie mam w Polsce znajomych, przyjaciół w zarządach, którzy zatrudniliby mnie w swoich firmach – mówi Albert Jachnicki.

Alicja, która ukończyła kulturoznawstwo we Wrocławiu i przez 5 lat pracowała w Niemczech w niemiecko-francuskiej fundacji ma podobny problem. Jak mówi potrafi zarządzać dużą organizacją (ukończyła kierunkowe studia podyplomowe), zna kilka języków, wydawała też gazetę poświęconą literaturze. Wróciła do Polski i nie może znaleźć sobie pracy.

- Wysłałam CV do interesujących mnie organizacji, a nawet do ministerstwa. Zadzwonili z trzech firm z ofertą pracy jako wolontariusz, zaproponowano mi też wykład o współczesnej literaturze w jakimś klubie. I tyle. W sieci nie znalazłam żadnej oferty. Dlaczego osoby wykształcone, kreatywne, które mogłyby być liderami, nie są w stanie znaleźć pracy? Czy rzeczywiście zmuszona będę pracować poniżej kwalifikacji – zastanawia się Alicja Wildman – Kęcka.
"Wstydzę się, że jestem kanarem"Chińczyk narzeka, Duńczyk się cieszy. A Polak?Kiedy należy mi się podwyżka?Piotr Duda zaapelował do członków "S" o udział w wyborach


Rzeczywiście jest z tym problem. Ukończenie studiów przestało gwarantować znalezienie pracy. Już co dziesiąty bezrobotny ma dyplom wyższej uczelni. "Dziennik Gazeta Prawna" przytacza dane, z których wynika że w ostatnim roku kolejnych 30 tys. osób dołączyło do rzeszy osób bez pracy z dyplomem w kieszeni. To skok o blisko 15 proc., podczas gdy średni wzrost bezrobocia wyniósł w 2010 roku ponad 3 proc. Gazeta dodaje, że w 1997 roku bezrobotnych z wyższym wykształceniem było 25 tys. i stanowili zaledwie 1,4 proc. bezrobotnych. W 2010 roku - już 10,5 proc.

1 2 z 2
oceń
11
3
Podziel się

Opinie

Ocena: -25 [123]
~rep [2011-10-06 13:20]

Jak i Wy,tez humanista. Szykałem pracy,oferowali 900-1000zł. Poszedłem za pomocnika na budowę. Tyrałem i to ostro, Dzis mam swoja firme 1+8 osób. Razem debatujemy,uzgadniamy i tyramy. Nikt nie narzeka ,bo zarabiamy kazdy powyżej 7000zł/mies. Ja że papiery i podatki mam trochę więcej,ale rozliczane co do 5 groszy. Ludzie wiedza o kazdej złotówce.Dyplom schowany,wykształcenie się przydaje a fachy w reku i dziękuje za pracę na etacie za ...grosze ! Młodzi,kolezanki i koledzy: macie wybór 1. płakac w necie i prosic się u kogoś o łaskę 2. Sami decydowac o swoim losie. 3. Niedorajdy zyciowe i pasozyty,życ na rachunek rodziny .

odpowiedz

pokaż 16 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Szef [2011-10-22 21:59]

WŁAŚNIE DLATEGO NIE MASZ PRACY!!!!! Rynek nie potrzebuje setek absolwentów CO ROKU ( taka jest produkcja uczelni w Polsce ) rynek potrzebuje chętnych do pracy, NISKO PŁATNYCH, wyrobników co będą robić to co się każe a nie to czego się wyuczyłeś. DLa mnie tokarz precyzyjny, ze znajomością obsługi komputerowej tokarko-frezarki jest więcej warty niż magister z MMA, takich CV mam na pęczki.

odpowiedz

Ocena: +19 [35]
~woooo [2011-10-06 12:25]

nie masz wykształcenia? źle. idzesz na studia? też źle (nie każdy ma łeb do matmy, żeby iśc na 'prestiżową' politechnikę, gdzie rosną tłumy zapatrzonych w siebie analfabetów, którzy mają WIELKIE EGO i wymagania co do swojej przyszłej pracy, a nie wiedzą jak wypełnić prosty druczek w urzędzie). co za kraj

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: -6 [8]
~Eon [2011-10-14 19:37]

Nie mieszajcie pojęć.Minęły czasy ,że Masz zapewnioną pracę po ukończeniu szkoły . Teraz o pracę o kierunek szkoły musisz sam zabiegać . Liczy się twoja inicjatywa i aktywność . NIe licz na Tuska ,nie licz Na KaczyńskIego - LICZ NA SIEBIE .

odpowiedz

Ocena: +28 [32]
~abc [2011-10-06 13:20]

a moja córka nie poszła bezmyslnie na studia ,skończyła Ekonomie w Katowicach na państwowej uczelni ,dobrej uczelni.I co i nic nie ma pracy bo bez doswiadczenia nie ma szans byc ekonomistą czy księgową a pracy nie ma.Nikt nie chce ztrudnic by zdobywac doświadczenie a chca takich którzy juz pracowali w zawodzie kilka lat.A gdzie ma te kilka lat pracowac i koło zamkniete.

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~maria... [2011-10-13 07:51]

doswiadczenie za granicą to nie doświadczenie w kraju..wiem bo pracowałm z kimś takim..był jak po szkole ..tu są inne realia...doświadczenie u niego było zerowe...niestety taka prawda a on chciałby już być odrazu dyrektorem bo był w Stanach...nietety to za mało

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Miki13 [2011-10-11 20:22]

a myślałam wtedy że doświadczenie się liczy i umiejętności widać jak łatwo się można pomylić Uważam że studia dają prace bo na przykładzie tej dziewczyny widać że można dostać pracę łatwo i to w kulturze, artystyczną. Tak mi było przykro gdy mi przysłali pismo że się nie dostałam bo moje doświadczenie i umiejętności artystyczne to za mało.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Miki13 [2011-10-11 20:18]

a co powiecie na to rok temu złożyłam aplikację do świetlicy wiejskiej ( mieszkam w malej miejscowości) zostały zaproszone 2 dziewczyny i ja razem 3 osoby z iluś tam, w komisji rekrutacyjnej były 3 osoby i wybrano dziewczynę po studiach ( nie związanych oczywiście z pracą w placówce kultury) nie miała żadnego doświadczenia w tej dziedzinie ani zainteresowań, ja co prawda nie mam studiów nie miałam na nie kasy, pochodzę z biednej rodziny, ale skończyłam policealne by mieć zawód i wolałam iść do prac. Trochę zdobyłam doświadczenia działając społecznie, trochę praktyk , staż, praca dorywcza i wtedy miałam ponad rok doświadczenia w pracy w kulturze i w pracy z dziećmi i młodzieżą i co... studia jej zapewniły zatrudnienie ... no chyba że jest coś o czym nie wiem....

odpowiedz

Ocena: +21 [23]
~kasiaj [2011-10-06 16:13]

no bo polski pracodawca to tylko wiecznych wolontariuszy by chciał! za darmo mają dla niego pracować! a inteligentniejszego i lepiej wykształconego od siebie szef też nie weźmie, bo będzie miał kompleksy. oh kiedy ta polska będzie cywilizowanym krajem?...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +6 [6]
~nauczyciel [2011-10-10 18:17]

Zapominacie Państwo o budżetówce. Tu też zaczyna być grząsko pod nogami. Ilość szkół się kurczy, ilość klas w szkołach się kurczy a co za tym idzie zwalniani są nauczyciele. Gdzie mamy iść??? Może ktoś mądry podpowie?? A może nie jesteśmy potrzebni i nie byliśmy nigdy?? Może jesteśmy utrapieniem i zmorą nie tylko dzieci i rodziców ale też rządu??? Trzeba nas zlikwidować!! Zwalniani są nauczyciele po 15 latach bo pracy nie mi etaty się kurczą!!! Nie ma pracy dla nauczycieli i jak mamy sobie stworzyć nowe miejsca pracy dokąd pójść??? Większość to nauczycielki. Czy one też mają iść na dekarza, murarza i innego fizycznego???? Jestem świetnie wykształcona ale nie mogę wiele w swoim zawodzie. I co teraz???? Nie każdy ma głowę do biznesu z łomem...

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +6 [8]
~informatyk z Łodzi [2011-10-10 10:25]

Kto to pisał? Wszędzie piszą że informatycy są poszukiwani, tu napisali że informatyk nie powinien mieć problemów z pracą. W Polsce jest nadprodukcja informatyków to jedno, a druga sprawa to jest to że polski rynek pracy jest za wąski jeżeli chodzi o informatykę. Tak, za wąski !!! Bo dlaczego poszukuje się tylko i wyłącznie programistów? Informatyka to nie tylko programowanie, a poza tym nie każdy chce i lubi programować. Gdzie są oferty dla innych dziedzin informatyki?

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +18 [20]
~tschop [2011-10-07 12:46]

Ukonczylem zawodowke jestem kafelkarzem a na brak zajecia nie narzekam.Powiem wiecej,bezrobocie mi nie grozi! Pieniadze mam naprawde godziwe i zastanawiam sie po co tyle lat marnowac w szkole skoro ja przez ten czas sporo osiagnalem?kazdy ma prawo wyboru ja wybralem w ten sposob.I zyje i mam sie dobrze.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +5 [5]
~Ewelina [2011-10-10 12:38]

Ja ukończyłam studia na państwowej uczelni magisterka + 1 rok podyplomówka i od 3 lat nie mogę znaleźć pracy.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -12 [90]
~W. [2011-10-09 17:35]

Zamiast robić studia i myśleć, że papierek za imprezki i studia za pieniądze tatusia i mamusi da dobry start - weźcie się do roboty. Pracuje od 17 roku życia (mam 28) po kilkanaście godzin dziennie, buduje dom moich marzeń. Jestem prostym hydraulikiem i zajmuje się wszystkimi innymi instalacjami. Przepycham kibelki i robie kotłownie, instalacje elektryczne. Zarabiam 3.500 do 5.000 miesięcznie. Ile razy zapytam znajomego niepracującego studenta bez doświadczenia (zaoczne) - czy nie chce mi pomóc (za 100 zł. dziennie!) to on wymyśli 1000 powodów jak to nie może i nie da rady - woli siedzieć przed kompem! Zamiast na imprezki do białego rana trzeba było myśleć o przyszłości. Nic nie da wykształcenie jak jest się nieporadnym i leniwym. Śmiech mnie bierze na większość narzekań, największy za to szacunek mam dla sprzątaczki i dziadka zworzącego wózki w tesco bo oni zarabiają na swoje życie. Gardze lansem w furze i ciuszkach ludzi którzy mieszkają na pokoju u mamusi i tatusia. Studenciki mają zbyt wybujałą fantazje, a studia stały się zbyt dostępne dla tłumoków.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~anonim [2011-10-10 12:19]

No widzisz! W twoim przypadku studia to był faktycznie stracony czas nawet pisać Cię nie nauczyli zgodnie z zasadami. Tacy są właśnie Ci absolwenci. Twoja mama chyba nie się czym pochwalić KOLEŻANKOM.

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~julek [2011-10-10 12:16]

proponuję zakładać własne firmy i tworzyć miejsca pracy np.dla innych dobrze wykształconych może czasami jednak nie jesteśmy tak świetni jak nam się wydaje???????????

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~asdfghj [2011-10-10 12:08]

Studia powinny być powszechne, ale ludzie powinni zmienić nastawienie. Sam skończyłem studia inż. i mgr. Jestem programistą i prowadzę własną działalność z tym związaną. Studiowałem informatykę. Teraz po czasie wiem, że studia, to był STRACONY CZAS. Prawie nic co mnie uczyli nie jest mi potrzebne, strata czasu i kasy. Można studiować, ale przy okazji, żeby mama mogła się koleżanką pochwalić.

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~zdzbucz [2011-10-10 11:43]

proponuję iść do PO i Tuska oni obiecali wszystkim że będzie cudnie

odpowiedz

Ocena: +2 [6]
~BEZROBOTNY [2011-10-10 11:31]

pO CO WYKSZTAŁCENIE WYSTARCZY ZNAJOMY TATUSIA LUB MAMUSI I JEST PRACA DLA TĘPAKA A MĄDRY SIEDZI I MA OCHOTĘ KAMIEŃ DO SZYI UWIĄZAĆ

odpowiedz

Ocena: -1 [3]
~gość [2011-10-10 11:29]

Mam ten saM PROBLEM TYLKO NIE PRACOWAŁEM ZA GRANICĄ A W INNYM MIEŚCIE DUŻO WIĘKSZYM OD MOJEGO RODZINNEGO ,NIE MAM ZNAJOMOŚCI I SIEDZĘ ROK BEZ PRACY TRAGEDIA CIEKAWE CZY TUSK COŚ ZMIENI

odpowiedz

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?