AAA
2011-08-31 (11:01)I dobrze;-) Sam jak skonczylem 13 lat zaczalem pracowac i tylko na dobre to moze wyjsc, poznaje sie przez to wartosc pieniadza;-)
I bardzo dobrze. Sam jak miałem 16 lat, poszedłem do pracy na budowę. W szkole od 8-16, a o 17 już w pracy byłem do 21 - 22. W soboty, po 10-12 h w robocie. I niech mi nikt nie mówi, że nie da rady. Teraz mam 20 i Technikum skończone :)
Za PRL-lu to nie było do pomyślenia aby dzieci pracowały.Dzieci miały się uczyć,bawić jeździć na kolonie obozy,zimowiska na to bez problemów zarabiali rodzice.To dopiero poprawił się byt Polaków po odzyskanej wolności.
teraz nawet po studiach (Politechnika) znaleźć prace w swoim zawodzie to jest hardcore, a co dopiero dzieciaki bez matury.
Teraz dzieci ida do pracy. To z dobrobytu, zafundowanego przez złodziejski rzad. Nastepny etap, to sprzedaż nażądów. By żyło sie lepiej - na zielonej wyspie.
Niektórzy chyba oszaleli,dzieci powinny być dziećmi a dorośli dorosłymi!!!!!!!!!dzieci powinny sie uczyć i tylko uczyć a dorośli pracować to,że sex im w głowie i rozboje to wina rodziców. Zresztą państwo też ma tutaj winę bo robi wszystko by było coraz mniej wyuczonych ludzi. Serce się poprostu kraje.
Zaczolem pracowac w wieku 11 lat i wcale tego nie zaluje,szkole zdarzylem skonczyc,a pracowalem w firmie,(jak to teraz chucznie sie okresla)ojca.to tez byla nauka, zawodu.I wierzcie mi,korona z glowy mi nie spadla.
szacunek dla tego chlopaka wielki!!!bedzie z niego dobry czlowiek uczciwy nie tak jak te jego rowiesniki pozdro dasz rade na wszystko zapracujesz jeszcze sie w zyciu odmieni!!
I bardzo dobrze.Wielu z nich za chamskie zachowanie na lekcjach wywaliłbym bez wahania ze szkoły.Taki osiłek może pracować ,płacić podatki.Szkoła byłaby lepsza i przyjaźniejsza uczniom i nauczycielom.
moi uczniowie w 2 i 3 klasie zawodówki już pracują, nawet kosztem nauki aby wspomóc rodzinę finansowo
Co za bzdury!!! Młodziesz nie ma pracy, a nie mówiąc o dzieciach.Pozdrowienia dla redaktora tego artykułu:)
Chcieliście kapitalizmu, to go macie. Takiego jak z "Germinala" i innych powieści z tego okresu
13 lat to wiadomo za mało na jakies poważne zajęcie, zresztą wtedy to dziecko powinno się uczyć, tylko w wakacje coś tam można dorobić, ale generalnie to jestem za tym żeby jak najwcześniej młodzi ludzie zaczynali pracować. Na pewno studia to jest taki czas ze już powinno się coś robić, nawet nie koniecznie na cały etat, po prostu żeby mieć już doświadczenie. Ja np przepracowałem ostatnie lata studiów w eniro i potem dużo prościej było mi odnalezc się na rynku pracy niż znajomym którzy nie pracowali. Takie są realia po prostu, trzeba miec tego świadomość.
I co w tym złego? nic wolę aby taki 13 latek poszedł do pracy niż ma z nudów łobuzować. A jak nie chce się ,uczyć to niech pracuje lepiej na tym wyjdzie, aniżeli miałby marnować swój czas w szkole
nie wiem skąd wzięli te dane ze 2/3 dostaje kieszeniowe jak większość rodzin ma ledwo na przeżycie i ma np 3 dzieci to skąd ma wziąć pieniądze na kieszonkowe młodzież powinna wykonywać odpłatnie drobne prace
A w tym dziwnego. Skoro nasza młodzież idzieci są na tyle dorośli żeby palić, pić, uprawiać sex to powinni też pracować a i jeszcze odpowiadać jak dorośli przed sądem za swoje czyny.
bardzo dobrze bo może być tak ,że w wieku od 20 - 40 pracy nie znajdą !!! Chyba ,że na zmywak lub masażystka starszych panów w obcym kraju się załapie, rodziców nie ma bo za..na robotach u sąsiada ,drożyzna wkoło to i na chleb zarobić muszą,ŻAL OJ ŻAL, a miało być tak rodzinnie
No tak młodzi szukają pracy a takie stare purchawy jak Maryla Rodowicz czy Zygmunt Chajzer ani myślą zrobić im miejsce na rynku pracy czyli iść na emeryturę.

