Kto w Polsce płaci haracz?

Kto w Polsce płaci haracz?

Drukuj AAA 2011-11-24 (14:44)
Źródło: wp.pl

Sondaż

Czy płaciłbyś haracz, gdyby grozili twojej rodzinie?

Haracze w Polsce płacą taksówkarze, handlujący na bazarach, właściciele restauracji i barów. Najniższa kwota to 200 zł, najwyższa sięga 5 tys. zł miesięcznie. Wszystko zależy od branży, miasta a nawet dzielnicy.

O tym, że przedstawiciele poszczególnych branży muszą płacić „dolę” lokalnym grupom przestępczym wiadomo nie od dziś. Osoby, u których zjawili się „haraczownicy” nie informują policji. Wolą płacić i mieć spokój. Obawiają się, że jeśli poskarżą się, bandyci rozbiją im samochód, spalą lub zdemolują lokal. O tym jak postępują z nimi przestępcy mówią wyłącznie anonimowo.

- Otworzyliśmy z żoną bar z kebabem, tydzień później zjawiło się dwóch mężczyzn. Nie wyglądali na przestępców, jeden miał długie włosy związane z tyłu, drugi bardzo szczupły, miał klapki i koszulę w palmy. Z uśmiechem powiedzieli, że będą przychodzić około dziesiątego co miesiąc i że wyceniają nas na początek na 500 zł i mamy się cieszyć, bo od innych, np. Turków biorą drugie tyle. Od nas tak mało, bo są patriotami i chcą wspierać rodzimą przedsiębiorczość. Nie mogłem uwierzyć, myślałem, że takie rzeczy zdarzają się właścicielom, którzy mają jakieś porachunki z gangami, a nie zwykłym i uczciwym ludziom.

Powiedział im, że nic z tego i że pójdę na policję. Na drugi dzień rano zastaliśmy wybitą witrynę, nowa kosztowała nas prawie 2 tys. zł. Wiemy, że to nie żarty, płacimy, chcemy mieć święty spokój, mam rodzinę. Nie poszliśmy na policję, bo przecież to nic nie da. Byłyby przesłuchania, sprawy w sądzie. My byśmy biegali na policję, a bandyci rozwalali by nam lokal. Mam dzieci i chcemy z czegoś żyć – mówi 26-letni właściciel lokalu w jednym z trójmiejskich miast.

Właściciel osiedlowego sklepu spożywczego (na obrzeżach Trójmiasta) stracił sklep – ktoś w nocy wrzucił „koktajl mołotowa”, wszystko wewnątrz się spaliło. Płacenia haraczu i nie informowanie policji doprowadziło go do ruiny.

- Nasza dzielnica była kontrolowana przez gangstera, który już siedzi w wiezieniu. Ale kiedyś miał duże wpływy. Już po miesiącu od otwarcia sklepu przyszli do nas gangsterzy. Pierwszy raz widzieliśmy tych ludzi, chcieli tysiąc złotych co miesiąc „za ochronę”. A to było trzy lata temu, dla nas to był majątek. Nigdy nie spotkałem się z haraczownikami. Śmiałem się, że tylko frajerzy im płacą. Gdy jednak przyszli, przestraszyłem się, mieli noże, grozili spaleniem. Płaciłem przez niecały rok. Wreszcie nie było nas stać, bo interesy źle szły. To powiedzieli, że słabych trzeba wyeliminować, wrzucili nam butelkę z benzyną. Była u na policja, powiedzieliśmy że to „haraczownicy”, nikt ich przecież nie złapał za rękę. Śledztwo umorzono, a nam na drzwiach ktoś napisał „śmierć kapusiom”, musieliśmy się przenieść do rodziny, żona podupadła na zdrowiu, miała zawał. Na szczęście ten koszmar już się skończył – mówi Edmund.
1 2 z 2
oceń
0
5
Podziel się

Opinie

Ocena: +2 [6]
~gość [2011-11-24 22:22]

To lepiej wynająć ruskich i jak przyjdą po kasę to do Wisły w betonowych butach. Szybko i sprawnie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~życiowy [2011-11-25 16:53]

Jeden znajomy po otwarciu działalności podpisał umowe z agencja ochrony mienia. Nakleili mu na szybę i drzwi mały emblemacik z nazwą swojej firmy. Nigdy nikt po żaden haracz nie przyszedł. On sie dopiero dużo później dowiedział, że cichym udziałowcem jest ten sam dla którego sciągane są haracze i dlatego to tak działa. On myslał, że agencja ochrony go ochrania i dlatego do niego nie przychodzą ;-)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~men [2011-11-25 14:13]

Ten artykul to bzdura.Mieszkam w gdansku,mam znajoma majaca 4 sklepy i nie placi zadnego haraczu,chyba ze ZUS,hiiiii.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Krolle Bolle [2011-11-25 13:47]

na tyle ze tam i na plocie napis z cegiel.Oto ci chodziło?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kayserisariz [2011-11-25 13:21]

zabić i mieć spokój od turkow i harać.to turcji brali harać latami reklama od turków 2 razy

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~Fallus [2011-11-25 12:59]

Ja płacę haracz . Co miesiąc 900zł ZUS-u.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~zhołdowany [2011-11-25 12:40]

Haracze to płacą w Polsce posiadacze domków z piecami gazowymi centralnego ogrzewania. Haracz taki przyjmuje formę rachunku za gaz płaconego na rzecz polskich i ruskich oligarchów po najwyższych w Europie cenach przy najniższych w Europie zarobkach.

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~Molusianka [2011-11-25 12:33]

taaaa idzmy na policje...hehe...to jeszcze twoje dane podadza i dokladny adres w aktach do ktorych maja dostep rowniez przestepcy ktorych zglosilismy na "policji"...zalosny kraj....

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
~Ola [2011-11-25 09:40]

Wszyscy placimy haracz wybrancom trzymajacym wladze i nie otrzymujemy nic w zamian, tylko grozby podniesienia haraczu, rzekomo z powodu kryzysu, jak dlugo zyje ciagle jest kryzys, ale tylko dla niektorych,oszusci,zlodzieje,lichwiarze,bandyci zerujacy na cudzej krzywdzie maja sie dobrze.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +2 [2]
~polak [2011-11-25 09:27]

Haracz w Polsce jest rzeczą powszechną. Pobierają go wszechwładni i legalnie uzbrojeni przedstawiciele organizacji przestępczych. Nie jakaś "mafia" ale dobrze zorganizowane organizacje na poziomie regionalnym, powstałe z byłych przedstawicieli UB i młodszych byłych z ABW itp. Czasem są to ci sami ludzie, którzy prowadzą lokalne agencje ochrony. Często również mają powiązania z lokalnymi przedstawicielami władzy, których kampanie sponsorowali. Wszyscy to więdzą, ale władza palcem nie kiwnie, lepiej podnosić emerytury, podnosić podatki lub robić inne bzdury niż się narażać !

odpowiedz

Ocena: +9 [9]
~polski robotnik [2011-11-24 22:53]

największy haracz płaca polscy robotnicy w Polsce bo zamiast zarabiać jak w UE to otrzymują za harówkę minimum socjalne

odpowiedz

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?