AAA
2009-11-25 (13:43)trochę to nierealne
już widzę jak tłumaczę swojemu szefowi mój stan emocjonalny jak on magazynierem w pgerze był i ogólnie tępy jest tylko strasznie na kasę cięty i
trochę to nierealne
już widzę jak tłumaczę swojemu szefowi mój stan emocjonalny jak on magazynierem w pgerze był i ogólnie tępy jest tylko strasznie na kasę cięty i
A szef na to:
Jak ci sie nie podoba, to droga wolna!!! W kolejce na twoje miejsce walą drzwiami i oknami bezrobotni!!! TYLE W TEMACIE!
Krzycz i gniewaj sie na zdrowie
No tak niedosc ze sie napracuje co niektóry to jeszcze ma krzyczec krzyk nic nie da wrecz przeciwnie lepiej na początku wszystko wysłuchac wykonywac polecenia A z czasem samo wyjdzie kto ma racje
jedyne co trzeba zrobić to grzmotnąć szefa w papę jak się zdenerwujesz.
musiałem w pracy cicho być
i w 2005 r miałem zawał i udar mózgu
To święta prawda...
Wiem to po sobie .Zawsze tłumiłem swoje niezadowolenie i jestem już po trzech zawałach i rencistą pierwszej grupy
:(
wez i wytlumacz szefowi jak sie czujesz jak on nawet nie rozumie roznicy miedzy praca na pol etatu a elastycznymi godzinami pracy. smutne...
