AAA
2011-11-29 (09:31)Jo szrajbujo CV gwarom Heimatu Katowice, hanyskom godkom. Robota mom na gruba wongiel ciongam. po szychta na familoku z Hopami Hanysami ful bira i pryta z biedry ciulam i ryhtyk mom gites. Pyrsk Hanysy!!!
alle herb rodzinny i tytul moge chyba sobie nosic i podawac w CV? czy drukowac na wizytowce?
Jak tu nie kłamać, skoro inaczej roboty nie dostaniesz? Co to za kraj, porażka. Nie dość, że trzeba mieć znajomości to i kłamać, by mieć te ochłapy. Pensją to się nie da nazwać.
Kandydaci kłamią tak samo jak i pracodawcy, dla przykładu - czemu żaden pracodawca nie wpisze swoich obietnic do umowy? bo zazwyczaj ich nie dotrzymuje, pracowałem w wielu dużych międzynarodowych firmach i w większości nigdy nie dotrzymano składanych obietnic! Może czas napisać o niekompetencji rekruterów oraz ustawionych rekrutacjach?
Do IBM na 1 linie starowalem bez doswiadczenia. Babka pyta co robilem podczas praktyk odpowiedzialem ze w zasadzie to nic co bylo zgodne z prawda ale mialem szeroka wiedze z sieci i certyfikaty. CCNA mialem w 1 paluszku, sporo eksperymentowalem na linuxie (Gentoo) i tez o tym mowie ze swerwey stawialem co i jak. Generalnie babka smiejac sie na drzewo mnie wyslala. Zlozylem papiery do innej firmy mialem rozmowe ze specialista odrazu mnie wzieli na II linie ...
proste zdanie, jak kuba bogu tak bóg kubie, skoror pracodawcy kłamia, to czemu przyszły pracownik ma być szczery do bólu? pozatym niema co ściemniać, prawda jest taka,że skoro rząd kłamie o tym,że bezrobocie maleje, a prawda jest taka,że ludzie ledwo łaczą koniec z końcem (mówie o tej większości w kraju,a nie o tej mniejszości), to hmm...jak Wy mówicie,że człwoiek który niema pracy, ma nie kłamać w CV? przeciez bez konkretnego przedstawienia dobrych stron w CV nie dostanie roboty,a co za tym idzie będzie dalej biedny ;/ co z agłupi artykuł ;/
pracodawca tez kłamie i co jemu można zrobić, jest bezkarny? na rozmowie obiecuje umowę na czas nieokreślony a jej później nie daje!!!!!
A pracodawcy to oszukują to dobrze chobsztaklerzy cwaniaki śmieszą nie ci maostkowi korporacyjne cwaniaki i tak wiadomo ze do pracy przyjmują tylko po znajomościach przychodzi młody gówniarz nazwijmy go glon absolwent nie lubianej prze zemnie szkoly przypełza pracy i się panoszy pchła nic nie umie do tego ma prawie tyle samo stawki co ja osobiście pracuje po 5,5 latach to mnie skęca i ja mam nie kłamać w CV mnie tez okłamano z podwyżką plac więc po co te ceregiele potem się dziwia ze brakuje tych co coś umieją
Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie a raczej jakie kłamstwa usłyszysz od potencjalnego pracodawcy takimi samymi kłamstwami je zwalczaj. Powinno się to raczej nazwać kurtuazją przy rekrutacji :) Swoją drogą to ciekawe jak pracodawca miałby dochodzić prawdy? Złoży zawiadomienie na prokuraturę, że nie umiem chińskiego?
Ale jak w moim CV przyznam, że mam dwa fakultety, to nikt mnie nie przyjmie nawet do marketu na kasę:P Żaden kierownik nie zdzierży podwładnego mądrzejszego niż on sam. Zresztą, na cholerę te wszystkie CV i pseudorozmowy kwalifikacyjne, gdy najważniejsze są plecy. Nieważne na przykład, że potrafię świetnie sprzątać lub gotować lub nawet doskonale zmywać naczynia... Jak ktoś zobaczy, że mam wyższe wykształcenie, to i tak w to nie uwierzy:P Każdy myśli, że potrafię tylko ślęczeć nad książkami i p...lić o farmazonach. A tymczasem to nieprawda. Doszło wręcz do tego, że nie czytam już książek, nie chcę więcej dodatkowo się uczyć czegokolwiek (mam dość po tylu latach bezowocnych wysiłków), bo czuję ogromne rozgoryczenie. Nie było warto. Szkoda mi tych lat. Lepiej było bawić się i wszystko olewać jak inni... Najlepiej być jełopem. Tacy są wygrani. Wiedza nie popłaca ( przynajmniej w naszym dzikim prostackim kraju). Dlatego czasem lepiej ukryć w CV swoje prawdziwe kompetencje. Wtedy pozwolą może chociaż gdzieś pozamiatać za 20 zł... A w ogóle to przestańcie wreszcie pisać i mówić o jakichś polskich "pracodawcach", bo takowych w naszym grajdole jeszcze długo nie będzie:P Ja już tego na pewno nie dożyję, chociaż mam dopiero niewiele ponad 30 lat... Bo tu nie ma pracodawców. Są tylko nepotyści, kombinatorzy i wyzyskiwacze (najchętniej zatrudniają stażystów, bo oni pracują dla nich za darmo).
Straciłem zaufanie do wladz PO ! Moim zdaniem są niekompetentni i szkodzą Polsce. Czy mogę żądać dymisji tych ludzi!
a co z kłamstwami w ofertach pracy? "atrakcyjne wynagrodzenie, miła atmosfera w pracy, możliwość podnoszenia swoich kwalifikacji" Jak już kandydat wyda 50-100 pln żeby podjechać na rozmowę kwalifikacyjną do centrali firmy okazuje się na drugi dzień, że już kogoś mają (oczywiście znajomy)

