(fot. Jupiterimages)
AAA
2010-07-21 (13:39)Wolny strzelec po polsku
W Polsce to taka osoba, dla której zabrakło etatu w firmie i musiała zgodzić się na jakąś formę pracy zewnętrznej. Bez tego byłaby bezrobotna, pomimo dobrych kwalifikacji. Taka jest specyfika polskich firm, że sztucznie ograniczają rynek pracy, redukując etaty bez żadnego uzasadnienia i często na szkodę firmy. Na lodzie zostaje masa specjalistów z różnych dziedzin z wieloletnim doświadczeniem. Do tego dochodzą absolwenci szkół, dla których nie ma żadnych poważnych propozycji pracy zgodnej ze specjalizacją. Kto nie może emigrować, ten otwiera działalność i liże lody szefom aby dostać jakiekolwiek zlecenie. Żyć trzeba i płacić rachunki także. Jak zleceniodawca stwierdzi, że za dużo Ci płaci, to po prostu przestaje płacić za Twoje faktury (idziesz do sądu - tracisz zleceniodawcę już na zawsze i zyskujesz w branży miano niewiarygodnego) lub zatrudnia z pośredniaka osoby na staż i tyle. Nie ważne czy robota będzie dobrze wykonana przez te osoby bez doświadczenia. Byle było TANIO.
8695 PRZYCHODU
A ile z tego zostaje na czysto na rękę?
"Wolny strzelec"
Ja juz od dawna jestem freelancerem i dobrze na tym wychodzę ! Zbieram puszki, makulature i wieczorem zawsze mam na bełta i inne wyśmienite koktajle. Aha ! Znalezlem na smietniku laptopa, mam dostep do internetu i wielki prestiż w moim środowisku. Mówia na mnie biznesmen i zazdroszczą ! żYCIE JEST TAKIE PIEKNE !
Mikrobiolog i parazytolog
Mimo ze mam umowe o prace to tylko sztuka jestem wolnym strzelcem ktory rozbuja sie po swiecie na koszt firmy i dogladam dostaw czy aby wszystko jest OK. A ile wyciagam hmmmm z umowy-kontraktu 6500$ na reke plus dieta 850$ dziennie gdzie za przeloty i noclegi nie place do tego dochodza suveniry wiec jak mi sie chce pracowac to wyciagne nawet 25tys$ na miesiac z czego diety to kasa wyplacana do reki bez list. A i jeszcze jedno polski US moze mi skoczyc bo pracuje w rosyjskiej firmie i taqm mieszkam i place liniowy podatek
z tym djem to sie zgodze [wiesz co to compressor chociaz?]
sdbfv
WODZIREJ SIE ODEZWAL, bo z DJem to nie masz nic wspolnego kolezko.
Ja zawiesiłem swoją działalność
Konkurencja duża. Śmietniki podzielone na sektory i w moim nic nie ma.
A JA JESTEM DJ-EM OD WESEL
I ZARABIAM ZA SOBOTE NA CZYSTO 2000 TYS ZŁ X 4 SOBOTY I PRZYJECIA FIRMOWE I MAM W MIESIACU ZA PROFESJONALIZM 10 TYS ZŁ...I ŻYJĘ
Zarobki zależą od branży. Ja pracuję w niszowej, więć na zarobki nie narzekam, wręcz przeciwnie. Rzeczywiście jest to specyficzna działalność. Wymaga dużego zaangażowania i samodyscypliny. Datego nie wszyscy się nadają na freelancera.
czy to taki co wolno strzela sobie czy strzela sobie bez pomocy innych?
pytam o definicję wolnego strzelca

