Kiedy umowa o dzieło to umowa śmieciowa?

Kiedy umowa o dzieło to umowa śmieciowa?

Drukuj AAA 2011-10-31 (10:36)
Źródło: wp.pl
Kto zapłaci składkę ZUS od umowy cywilno-prawnej, jeszcze nie wiadomo. "Umowy śmieciowe" wciąż budzą kontrowersje i wątpliwości. Czy proponowane zmiany wyjdą na lepsze i komu oraz kiedy umowa o dzieło zaczyna być umową śmieciową?

Umowy śmieciowe to ostatnio przewodni motyw w mediach, nie tylko za sprawą ostatniej kampanii wyborczej. Pomysł, żeby oskładkować umowy cywilno-prawne budzi wiele kontrowersji. Kto zapłaci składkę: pracownik czy pracodawca i ile ona wyniesie? Minister finansów, Michał Boni obawia się, że osoby pracujące na umowy o dzieło za jakiś czas wylądują na utrzymaniu państwa. Czy pomysł odprowadzania składek ZUS od umowy o dzieło działa w interesie pracownika, czy tylko pogrąży go w kolejnych kosztach, na które nie będzie go stać? Istnieją pomysły obniżenia tych składek, np. przez pierwsze dwa lata, ale po pierwsze, co dalej, po drugie, nie wiadomo, jak sprawa będzie wyglądała w praktyce. Koszty po stronie pracodawcy mogą spowodować wzrost szarej strefy lub inne próby omijania prawa, co również nie przyniesie korzyści pracownikom. Bo sam pomysł płacenia składek ZUS od umowy o dzieło jest niezły, ale ich wysokość od wielu lat odstrasza pracodawców i przedsiębiorców.

Nie ma dokładnych danych świadczących o tym, ile osób w Polsce pracuje na umowę o dzieło. Według Ministerstwa Finansów 800 tys. Polaków jest zatrudnionych na podstawie umów cywilno-prawnych (czyli o dzieło i zlecenie). Te drugie odróżnia jednak to, że pracodawca odprowadza składki emerytalne, podobnie jak w przypadku umowy o pracę. To samo jest planowane odnośnie umowy o dzieło. Rząd jednak nie podjął decyzji, kto poniesie koszty w tej sprawie.

Tymczasem toczy się spór odnośnie znaczenia umów o dzieło dla rynku pracy. Liczni specjaliści przekonują, że zapobiegają one i tak sporemu bezrobociu. Nie bez przyczyny jednak zostały one okrzyknięte mianem śmieciowych. O ile sprawdzają się one w wolnych zawodach, dając elastyczność i możliwość realizowania dowolnej ilości projektów, z drugiej strony dla wielu pracodawców stały się tylnym wyjściem przed ponoszeniem kosztów zatrudnienia. Trudno oszacować ilu pracowników zatrudnionych na podstawie umowy o dzieło wykonuje pracę mającą znamiona umowy o pracę. Świadczą o tym jednak liczne zgłoszenia do Państwowej Inspekcji Pracy odnośnie nieprawidłowości w zatrudnieniu.

Kiedy zatem umowa o dzieło zaczyna być umową śmieciową?

Przede wszystkim kiedy jedna ze stron nie uwzględnia warunków proponowanych przez drugą. Umowy cywilno-prawne mają określać zasady działań opartych na współpracy, a nie relacji przełożony - pracownik. Na jej warunki możemy się zgodzić lub nie. Na co absolutnie nie mamy obowiązku się godzić pracując na umowę o dzieło? Na pewno godzinowy wymiar pracy, czyli np. 8-16 codziennie w siedzibie pracodawcy. Są to znamiona umowy o pracę, świadczące o tym, że pracodawca wykorzystuje naszą niewiedzę. Bo pamiętajmy, że umowa o dzieło nie zapewni nam urlopu i chorobowego.

Umowy śmieciowe zwiększają szansę na rynku pracy i zmniejszają bezrobocie. To ostatnio bardzo popularne stwierdzenie, będące efektem poszukiwania zalet umów śmieciowych. Wiktor Wojciechowski z rozmowie z Rzeczpospolitą powołuje się na badania, które wskazują, że umowy o dzieło ułatwiają znalezienie pracy kobietom i ludziom młodym. Czy nie stają się one w ten sposób narzędziem dyskryminacji? Bo wiele wskazuje na to, że na umowy śmieciowe rzeczywiście najczęściej są zatrudniane kobiety, osoby młode lub po 45 roku życia, czyli te, najczęściej dyskryminowane na rynku pracy.

Świadomy wybór pracy w oparciu o umowę o dzieło, poza wątpliwą emeryturą (o ile samemu się nie odłoży) i brakiem ubezpieczenia – a to już jest spory minus, może jednak okazać się korzystny w przypadku wolnych zawodów. Daje nieograniczoną ilość zarobków, dzięki możliwości dysponowania własnym czasem pracy. Wbrew potocznym opiniom nie odbiera możliwości wzięcia kredytu, choć tu, wiadomo, w przypadku umowy podpisywanej z miesiąca na miesiąc, pozostaje mniej pewny grunt pod nogami niż w przypadku umowy na czas nieokreślony.

Zapewne gdyby nie nadużycia ze strony pracodawców, którzy z umów cywilno-prawnych uczynili formę oszczędności, umowa o dzieło pozostałaby tym, czym dotychczas była – formą zabezpieczenia przy wykonywaniu zleceń w wolnych zawodach.

Michalina Domoń /AS

Szukasz dodatkowej pracy? Sprawdź oferty!

oceń
8
13
Podziel się

Opinie

Ocena: -1 [5]
~michal [2011-11-02 09:10]

Jaka praca taka umowa. W końcu każdy może zostać pracodawcą a nie narzekać lub słuchać całe życie rodziców że za komuny to dopiero było dobrze.... mięsko na kartki. Za tym tęsknicie ludzie? Za pozorowanym dobrobytem byle nie musieć się spiąć do roboty? To dlaczego popieracie Białorusinów w dążeniu do wolności?

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +5 [5]
~danka [2011-11-01 09:01]

Pracodawcy chcieliby nas wykorzystywać tylko! A jak mamy mieć możliwość zaplanowania sobie czegoś, wzięcia kredytu.... tylko nieliczne banki, np. getin udzielają kredytu na umowę o dzieło, a tak to sprawa przegrana....

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +2 [2]
~robert [2011-11-02 09:15]

Zgadzam się z przedmówcą. Może ktoś stanie po drugiej stronie barykady??? Nikt nie pomaga przedsiębiorcom raczej kładzie im się kłody pod nogi z każdej strony. Gdyby było tak dobrze to każdy by dawał nawet dwie umowy o pracę. A poza tym czy niektórzy ludzie to wogóle chcą pracować??? Wątpię, mam tego przykłady na codzień. Albo nic nie robi i nie daje od siebie też nic, albo się nachla i sp,i albo go poprostu nie ma tam gdzie powinien być. Taka umowa jest super rozwiązaniem, można się rozstać z dnia na dzień.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -2 [10]
~mich [2011-11-02 08:48]

Jaka praca taka umowa. W końcu każdy może zostać pracodawcą a nie narzekać lub słuchać całe życie rodziców że za komuny to dopiero było dobrze.... mięsko na kartki. Za tym tęsknicie ludzie? Za pozorowanym dobrobytem byle nie musieć się spiąć do roboty? To dlaczego popieracie Białorusinów w dążeniu do wolności?

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [2]
~Kania [2011-11-02 10:00]

Szczcególnie na wsiach pieczarkarnie ,gdzie za parę groszy najem biedoty tworzy miliardowe dochody pieczarkarzy ,tam jakoś inspektorów ani z PIP ani z Urzedu Skarbowego nie znajdziesz ,przeważnie są tak zwane powiązania i uprzedzenia o wszelkich kontrolach.

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~aaaaannnnn [2011-11-02 09:05]

Co jeśli mam umowę o dzieło, pracodawca karze mi zostawać po godzinach, siedzę w biurze po 8 godzin, a jeśli wyjdę wcześniej to mam odpracować innym razem ten czas. Umowę podpisuję co miesiąc, po każdym przepracowanym miesiącu. Nie mam podpisanej umowy za wrzesień ani październik bo cały czas jest "COŚ", nie ma księgowej, albo jego "pies ma biegunkę"... Za październik nie dostałam jeszcze pieniędzy i nie wiem co mam mówić, by nie kazali mi "spadać" bo przecież nie mam podpisanej umowy za październik. Cały miesiąc siedziałam po 8 godz. w biurze i pracowałam. Boję się, że jeśli będę wg. firmy niestosownie się zachowywać to owej pensji nie dostanę. - ?? ??

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~Zuza [2011-11-02 09:46]

Mój pracownik zarabia 4.000 zł na rękę. Kiedy kazałam mu pokryć szkodę, którą wyrządził z własnej głupoty, to się obraził i 5 dzień nie przychodzi do pracy. A ma u mnie pełną umowę o pracę. Jego żona przez pięć lat pracowala na umowę o dzieło, dopiero kilka miesięcy temu dostała normalną umowę o pracę, za najniższą krajową. I tak, to ja jestem złym pracodawcą.

odpowiedz

Ocena: -1 [3]
~Andrew [2011-11-02 08:55]

Umowa o Dzieło powinna być tylko wtedy uwzględniona jako taka, jeśli zleceniobiorca byłby członkiem związku twórczego!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +6 [22]
Marinaa [2011-10-31 15:46]

Zgadzam się z niniejszymi opiniami...nie ma w tym kraju sprawiedliwości.Ludzie pracują za groszę i tak na prawdę do końca nie wiedzą jakie otrzymają wynagrodzenie.Zleceniodawcy nie mają za grosz szacunku dla drugiego człowiek,wogóle nie przejmują się tym czy pracownik będzie miał czym nakarmić dzieci nie mówiąc o płaceniu rachunków i życiu z dnia na dzień.Inspekcja Pracy nic nie może zrobić przynajmniej tak się tylko tłumaczy a tak na prawdę co raz więcej Polaków ma takie umowy i moim zdaniem powinni się wziąć za tych wszystkich oszustów,dla których liczy się zysk i wykorzystywanie ludzi.Wielu zleceniodawców,którzy mają jedynie do zaoferowania tzw.umowę śmieciową wiedzą,że i tak nikt nic nie może im zrobić,żadne kary ich nieostraszają.Ilu ludzi jest,którzy sądzą się o to,aby firma wypłaciła im należyte wynagrodzenie a tak na prawde sprawy sadowe nic nie daja tylko traci sie pieniadze.Nie ma sprawiedliwości w Polsce i będę to powtarzać,ponieważ nie wierzę,że co kolwiek się zmieni ludzie zarabiają śmieszne pieniądze ledwo starcza im na jedzenie.Żyją na kredytach zadłużają się.Cały czas musimy się martwić to co będzie jutro.Ceny żywności zwrastają,paliwo drożeje jak tu się nie martwić co dalej...

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~an [2011-11-02 08:44]

Co jeśli mam umowę o dzieło, pracodawca karze mi zostawać po godzinach, siedzę w biurze po 8 godzin, a jeśli wyjdę wcześniej to mam odpracować innym razem ten czas. Umowę podpisuję co miesiąc, po każdym przepracowanym miesiącu. Nie mam podpisanej umowy za wrzesień ani październik bo cały czas jest "COŚ", nie ma księgowej, albo jego "pies ma biegunkę"... Za październik nie dostałam jeszcze pieniędzy i nie wiem co mam mówić, by nie kazali mi "spadać" bo przecież nie mam podpisanej umowy za październik. Cały miesiąc siedziałam po 8 godz. w biurze i pracowałam. Boję się, że jeśli będę wg. firmy niestosownie się zachowywać to owej pensji nie dostanę. PROSZĘ OSOBY KOMPETENTNE O ODPOWIEDŹ.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [4]
~Amor [2011-11-02 08:14]

Przecież jak się zwiększą koszty takiej umowy (pracy) to żaden pracodawca nie będzie już zatrudniał i sam pójdzie na bezrobocie. Jak można opłacić czynsz ,2460 zł do tego trzech pracowników z wynagrodzeniami po co najmniej 1400 zł i do tego zus skoro miesięczne przychody wynoszą 8 tys zł ?.W przypadku opłacenia zusu następuje strata.To polityka państwa doprowadziła do takiego stanu a ludzie kombinują jak mogą żeby przeżyć.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~ala [2011-11-02 09:33]

jakoś nikt nie mówi że do popularności tych umów o dzieło przyczyniły się niewyobrażalnie wysokie podatki nałożone na wynagrodzenie pracownika w przypadku umów o pracę.

odpowiedz

Ocena: +7 [11]
~krakuskolonia [2011-11-02 07:00]

Czesc tych umow, podejrzewam dosc duza, to namiastki umowy o prace. W polsce zrobiono z tego jeden ze sposobow wydymania pracownikow...

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [8]
~esencja zła [2011-11-02 08:58]

te umowy nie powinny miec miejsca swarzaja mozliwosc oszustwa dla pracodawców panstwo w majestacie prawa dało mozliwosc okradania pracownika jak i panstwa :)

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [6]
~mid [2011-11-02 09:03]

Ja wole wiecej zarabiac i miec umowe o dzielo niz tam jakas umowe o prace, wolny wybór i jest to dobre, a jak bedzie odprowadzac sie skladki to oczywiscie pracownik na tym straci bo mniej zarobi, dlatego pracownik moze teraz decydowac czy chce np umowe o prace czy wiecej pieniedzy i umowe o dzielo lub na czarno. ps praca na czarno powinna byc legalna!!!!!!!!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +8 [20]
anagram [2011-10-31 12:18]

Umowa o dzielo jest wygodna nie tylko dla pracodawcy. Wielu pracownikow docenia, jej walory. Wynegocjowanie warunkow finansowych, ktore rekompensuja brak platnego urlopu nie jest az tak trudne, jak sie powszechnie twierdzi, a brak ubezpiecznia? Jeden z moich pracownikow zapytal mnie wprost: "szefie, a na ch..j mi to ubezpiecznie? Jak musze isc do lekarza to i tak musze zaplacic, bo na kase chorych to graniczy z cudem zeby sie dostac, wiekszosci lekow nie refunduja, a jak tak dalej pojdzie to emerytury i tak nie zobacze! " Bardzo czesty jest poglad, ze za odprowadzone skladki nie otrzymuje sie zadnych swiadczen. Z punktu widzenia moich pracownikow lepsze jest tzw. ubezpiecznie prywatne, ktore pokrywa koszty np. pobytu w szpitalu.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [2]
~ober [2011-11-02 09:19]

-" Liczni specjaliści przekonują, że zapobiegają one i tak sporemu bezrobociu."-Co to za specjalisci?- chyba bardziej pasowaloby napisac -spekulanci,przekretacze.Wmawiaja zwyklym ludziom,ze "umowa smieciowa" to dla ich dobra.Kpiny sobie robia!!!Tak samo jak wmawianie nam,ze supermarkety stawiane u nas na potege to tez dla dobra obywateli bo daja miejsca pracy.I Polak ma sie cieszyc,ze ma prace.Nie wazne,ze jest wykorzystywany,ponizany,praktycznie bez zadnych praw,ktore przysluguja pracownikowi.Widac,ze specjalisci w naszym kraju nie dzialaja na korzysc Polski i obywateli,ale na korzysc tego kto da wiecej.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~robert [2011-11-02 08:42]

Co za różnica skoro i tak składki idącece do zusu nie idą na nasze kąto i emerytury z tego tytułu napewno niedostaniemy!!!! pracuje od 88 roku i dostałem pismo z zus że emerytury na dzień dzisiejszy dostanę 140,00 zł a przewidywana emerytura wyniesie 460,00 zł. więc pytam gdzie są miljony które poszły do ZUS, ta instytucja jest przeżytkiem. Wolałbym konto w funduszu który by rozliczał moje ewentualne leczenie. A leczyć sie też nam się nieopłaca z wiadomych względów.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [3]
~veto [2011-11-02 09:09]

Widzę, że większość internautów na tym forum nie czytała uważnie tekstu. Umowa o dzieło jest umową cywilnoprawną między niezależnymi podmiotami. Nie powinna więc ustawiać jednego z nich jako pracownika, a innego jako pracodawcę. Jeżeli tak się dzieje, to winny jest rząd Donalda Tuska, który: 1. Nie zagwarantował ustawowo sankcji za nadużywanie umów, 2. Chce przy okazji ściągnąć dodatkowy podatek (składki na ZUS)

odpowiedz

Ocena: +8 [8]
~KK [2011-11-02 09:06]

Ten system oparty na podziale na pracodawców i pracowników to przeżytek feudalizmu wygodny dla Państwa. Rządzącym chodzi tylko o to by zabrać każdemu ponad pół wypłaty plus VAT, akcyza i inne na utrzymanie milionów urzędników. Po co Państwo ma wyliczać każdemu emerytury? nie łatwiej zagwarantować tylko jednakowy dla wszystkich zasiłek emerytalny? - Łatwiej - tylko co robiło by 90% urzędników ZUS-u?

odpowiedz

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?