AAA
2012-02-13 (14:24)Dlaczego Wójciki nie występują razem w kabarecie Ani Mru -mru, prowadzone kabarety teraz w dwojce to coś okropnego, jest to nie smieszne tylko zenujące, wstydzę się za niektóre kabarety. Najfajniejszy jest ten chudy Wójcik i to on najlepiej bawi publiczność, a nie ten grubszy. Pozdrawiam chudego Wójcika i chcę go widzieć na scenie.
Robert Górski i Marcin Wójcik są strasznie śmieszni "na żywo", będąc na widowni w trakcie np. realizacji programu "Kabaretowy Klub Dwójki" można się co do tego przekonać. Szybkie, trafne i śmieszne riposty, łatwość improwizacji świadczą o dużej inteligencji i potencjale obydwu. Niestety okazuje się że część tych naturalnych predyspozycji można stłamsić gdy realizacją programu zajmuje się (w tym przypadku) kobieta, która nie potrafi rozmawiać ani z prowadzącymi ani z muzykami ani z publicznością tak aby podkręcać satyryczny nastrój a tym samym aby wszyscy dobrze się czuli i dobrze odegrali swoje role. Miałam okazję się przekonać. Mogłoby być dużo fajniej gdyby tą panią zastąpił ktoś inny. Umiejętność przekazywania komunikatu w taki sposób aby osiągnąć zamierzony efekt a odbiorca czuł się zmotywowany bez suchego komunikatu niezadowolenia to jest to czego tej pani brakuje. Poza tym faktycznie wycięte z kontekstu żarty nie są już takie śmieszne gdy się je ogląda w tv.
Teraz "Ani mru-mru" jest ZŁE, bo "NIE JEST Z NAMI".
Cóż, uważam ze powyższy tekst za bardzo generalizuje kabarety. Nie zgadzam się z tym, ze wsyztskie kabarety opierają się na jednym dowcipie, głupiej minie i przebraniu. Niestety są i takie kabarety. ALE NIE GENERALIZUJMY. Nie stanowią one większości. Mi bardzo odpowiada poczucie humoru jakie prezentują: Ani mru Mru, kabaret Hrabi, Kabaret Moralnego niepokoju, Smile, Grupa Mocarta, czy też kabaret Jurki. Uważam ze tym kabaretom nie można zarzucić płytkości tekstów. Naprawdę podziwiam autorów tekstów za inwencję :)
Zdejmijcie ten gówniany "kabaretowy klub dwójki"!!! Proszę,błagam wręcz! Bardzo lubię Roberta Górskiego,ale... gdy występuje ze swoim kabaretem a nie z Wójcikiem. Oni tam nawet nie są śmieszni,tylko żałośni. Kiedyś to pokazywali różne kabarety,teraz tylko oni... nudni jak diabli. No a oprócz nich,ciągłe powtórki z letnich występów. Dlaczego np nie pokażą w tv PAKI? To było fajne :)
KTO CHODZI NA KABARETY?? TYLKO IDIOCI KTÓRZY LUBIA BYĆ PRZEŚMIEWANI I JESZCZE ZA TO PŁACĄ
Widział Pan jakiś program kabaretu? Ale tak na żywo, bo w TV, to... Byłam na kilku występach różnych kabaretów, oni dają z siebie wszystko przez 2 godziny występu (czasem nawet dłużej). Można na chwile zapomnieć o tym co się dzieje dookoła. Może Pan powiedzieć, że widział Pan np. "The Sejm", "Galaktikos", czy występ jakiegoś innego kabaretu i powiedzieć - "to było całkowicie nieśmieszne"? Ok, mogą być elementy, które w występie nie pasują, nie odpowiadają poczuciu humoru danej osoby. Nigdy nie byłam jednak na takim występie na którym publiczność by się w ogóle nie śmiała. Uważam, że kabarety robią coś więcej niż "struganie wariata", a występy najczęściej są biletowane i publiczność przecież ma wybór: iść na występ i zapłacić za bilet lub nie.
A ja tych Panów uwielbiam i zapłacę za występ byleby tylko ich zobaczyć na żywo ;) Pamiętajcie o całej ekipie która występ realizuje, im również płaci się z tych pieniędzy.
Byłem na wystepie Ani Mru Mru sala teatru na 500 osób bilety po 50zł=25.000zł dwa wystepy w dniu=50.000zł wystarczy????
Polski kabaret to żałosne wypociny, gdy czasem jakiś fragment zobaczę w telewizji, robi mi się gorąco ze wstydu, że stać nas tylko na to.
Górski z tym drugim -to dopiero porażka-szkoda na nich czasu.
Kiedyś pojadę na ich występ i jak będą się nabijali z kościoła to dostaną zgniłym jajem ...
Ja bardzo lubie kabaret Alibaba i 40 rozbojnikow a najsmieszniejszy jest ten pan co przebiera sie za kobiete i ten co sie nie przebiera a sie migdali jak kobita ,i ten wesoly pan o smiesznym nazwisku Rodzynek a najlepszy to Alibaba zamiast rak penis i spluwa
No i dlatego uważam, że impro nigdy nie umiera! Na przykład taka grupa jak LUBIETO.
Przynajmniej coś robią. Pan Kapler za " nic nierobienie " otrzymuje tą samą sumę.
byle odsuną temat o premiach i nagrodach rządowych!
Bardzo się zasłużyły władzuni nasze telewizyjne kabarety. W kazdym numerze obowiązkowe plucie na Kaczora i PiS. Mało to odważne, ale popłatne, władzunia jest i będzie zadowolona. W straszliwej nagonce na Pana Prezydenta Kaczyńskiego ochoczo wzięli udział ci rządowe kabaretowe sługusy. Dostali jak widać sofitą zapłatę. 30 judaszowaych srebrników. OBRZYDZENIE.
''Politycy'' zarabiaja krocie i NIC nie robią,a kabaret Ani Mru-Mru skutecznie nas bawi i należy się Im.CHŁOPAKI BRAWO!!!JESTEŚCIE REWELACYJNI!!!

