Jak spełnić wymagania pracodawcy?

Jak spełnić wymagania pracodawcy?

Drukuj AAA 2012-02-14 (12:28)
Źródło: wp.pl
Zanim wyślesz swoje CV, upewnij się, że spełnia ono wymagania pracodawcy. A sprawdzisz to, czytając dokładnie ofertę i poznając specyfikę firmy.

Janusz, początkujący dziennikarz, miał kłopot ze zdobyciem stałej pracy w redakcji. Ciągle musiał się zadowalać drobnymi zleceniami, pochodzącymi głównie z portali internetowych i agencji reklamy. Ale oto jeden z tytułów prasowych oferował etaty młodym żurnalistom. Nie tracąc czasu, Janusz wysłał swoją aplikację. Po kilku dniach został zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną. Niestety, nie zwrócił uwagi na to, że jest to gazeta katolicka, która od kandydatów wymaga nie tylko profesjonalizmu, ale też odpowiedniego światopoglądu i postawy.

- To, że jestem niewierzący, ostatecznie mógłbym ukryć. Gorzej byłoby mi uzyskać od swego proboszcza zaświadczenie, że chodzę do kościoła. A właśnie tego zażądał ode mnie ksiądz redaktor odpowiedzialny za rekrutację. Podziękowałem więc za rozmowę i zdenerwowany (bo straciłem cenny czas i pieniądze na bilet) wróciłem do domu – wspomina Janusz.

Od tamtej pory dokładnie analizuje oferty i próbuje wywnioskować, jakiej osoby poszukuje firma. Większość wymagań jest jasno określona – zauważa – czasem jednak trzeba czytać między wierszami.

Umiejętności czytania między wierszami niewątpliwie zabrakło Mariuszowi, który odpowiedział na ogłoszenie rady gminy poszukującej pracownika działu PR do promocji rozwoju regionalnego. Anons oferował służbowe auto. Jednocześnie zawierał oczekiwanie, że przyszły pracownik wykaże się odpowiednim zaangażowaniem społecznym. Przez co wójt rozumiał to, że kandydat jednak odrzuci hojną propozycję pojazdu służbowego.

- Nie spodziewałem się, że w ogłoszeniu jest zaszyta taka pułapka. Na rozmowie kwalifikacyjnej powiedziałem wprost, że proponowany samochód to dla mnie jeden z głównych powodów starania się o tę pracę. W rezultacie nie zrobiłem na wójcie dobrego i musiałem obejść się smakiem – opowiada Mariusz.

Jedynie szczęściarzom udaje się przejść pomyślnie proces rekrutacyjny, chociaż jakaś ich cecha zupełnie nie pasuje do profilu przedsiębiorstwa. Należy do nich np. Brytyjczyk Matthew O'Callaghan, który został prezesem Stowarzyszenia Producentów Wieprzowiny w Cieście w Melton Mowbray, mimo że jest... wegetarianinem.

Tadeusz Brzozowski, doradca personalny z Wrocławia, uważa, że w epoce przedinternetowej można było zrozumieć to, że kandydat nie zna dobrze specyfiki firmy i oczekiwań stawianym kandydatom. Natomiast dziś, jeśli ktoś nie zajrzał na stronę pracodawcy, jest skończonym leniem i nie zasłużył na oferowaną posadę. - Gdy prowadzę rekrutację, pytam aplikantów o podstawowe informacje dostępne na portalu korporacji. Pal licho, gdy ktoś nie zna nazwiska prezesa czy wyników finansowych. Jeśli jednak kandydat nie wie nawet, w jakiej branży działa spółka, co produkuje lub sprzedaje, mogę mu tylko powiedzieć „do widzenia” – podkreśla Brzozowski.

I dodaje, że zwykle trzeba spełniać 100 procent niezbędnych wymogów oraz mieć około 50-70 procent cech pożądanych. Tak jest przynajmniej teraz, gdy dopiero wychodzimy z kryzysu gospodarczego i rynek pracy ciągle jeszcze należy do pracodawców. - Jeśli jednak na rynku brakuje fachowców lub niewiele jest chętnych na dane stanowisko, wystarczy spełniać 75 procent niezbędnych wymogów. Kiedy wiadomo, że rekrutujący nie otrzyma zbyt wielu odpowiedzi na ogłoszenie, cechy pożądane, stanowiące dodatkowy atut, stają się w zasadzie nieistotne – tłumaczy Tadeusz Brzozowski, powołując się na poradnik Johna Middletona „Zwycięskie CV” (Rebis).

Autor książki wskazuje, że analizując wymagania w ofertach pracy, można zauważyć, że spełniamy dany wymóg do pewnego stopnia. W przypadku małego dopasowania lub jego braku lepiej w ogóle nie ubiegać się o zatrudnienie. Inaczej rzecz się ma, jeśli dostrzegamy u siebie wysokie lub średnie dopasowanie.

„Przy wysokim dopasowaniu zadbaj o to, by było ono wyraźnie widoczne zarówno w liście motywacyjnym, jak i w życiorysie. Gdy spełniasz jakiś wymóg w średnim stopniu, pokaż to w swoim CV, ale nie w liście motywacyjnym. Małe dopasowanie lub jego brak spróbuj ukryć pod koniec swojego życiorysu, a najlepiej nie pisz o nim wcale!” – radzi Middleton.

Mirosław Sikorski/AS

Dowiedz się, jak napisać CV i list motywacyjny!


oceń
3
2
Podziel się

Opinie

Ocena: +2 [4]
~bezrobotny [2012-02-14 15:52]

bzdury! najważniejszym wymaganiem pracodawców są powiązania rodzinne i znajomości! bez tego ani rusz

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~Adrian_T [2012-02-15 08:07]

Witam Na odpowiedź na post poniżej odnośnie tego ile wysyłamy do ZUS - u zarabiając 2000 brutto miesięcznie. My sami odkładamy do ZUS-u ok 200 zł za to pracodawca musi odprowadzić około 300 zł. Razem 500. Pracując przez 40 lat zarabiając tylko te 2000 oddajemy razem z pracodawca do zus - u około 250 tys złotych dodatkowo około 24 tys złotych na tzw. składki chorobowe. A brak pieniędzy można upatrywać przez to ze w ostatnich latach mieliśmy dużą inflację, denominację, a Państwo nie utrzymuje odpowiedniego pokrycia pieniądza w złocie no i i ostatnimi czasy czyli tak od około 5 - 8 lat to po prostu beznadziejne gospodarowanie pieniędzmi. Pozdrawiam

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Uczciwyjakplej [2012-02-15 07:56]

JEŻELI MASZ PROBLEM (reklamacja, odwołanie) W sieci PLAY -PISZ ZAWSZE (!) ÓW DOKUMENT DO: Działu Reklamacji Play, Do Rzecznika Prasowego Play i Do Urzędu Komunikacji Elektronicznej. - - - KAŻDA TWOJA SPRAWA JEST WYGRANA, powodzenia.

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~ama [2012-02-14 19:54]

Ludzie przejrzyjcie na oczy większość ogłoszeń od potencjalnych pracodawców jest fikcją, chcą zaprezentować swoją firmę i taki sposób jest trafny. Tysiące ludzi szukając pracy natrafia na logo bąź nazwę firm i je zapamiętuje. Po drugie rekrutacje w większości są fikcyjne chodzi jedynie o zebranie bazy danych potencjalnych klientów. Szukam pracy i widzę że większość firm do których rekrutowałam wysyła mi reklamy na skrzynkę meilową i ją zapycha. Taki jest skutek jak się pozwala na przetwarzanie danych osobowych dla potrzeb niezbędnych do rekrutacji.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +3 [3]
~abc [2012-02-14 22:21]

Wiek-22 lata,Doświadczenie zawodowe 20 lat w tym 15 na stanowisku kierowniczym.Biegła znajomość angielskiego,mandaryńskiego i zulu.Pensja 1200 netto plus premia motywacyjna.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
~la [2012-02-15 00:33]

dac mu w pysk

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~seler naciowy [2012-02-15 00:10]

Rekrutacja w obecnych czasach to farsa. Pan Brzozowski jako teoretyk zagadnienia odkleił się od rzeczywistości. Ostatnio odbyłem kilka rozmów rekrutacyjnych tym razem jako kandydat. Szukam zajęcia odpowiedniego dla doświdczonego menadżera sprzedaży branzy IT. Spotykam się z nieopierzonymi rekruterami którzy nie sa w stanie odpowiedzieć na podstawowe pytania : co stanowi oferte firmy, kto jest klientem docelowym, jakie są załozenia strategii sprzedaży ( podstawowe tj. czy kanały tradycyjne, czy sprzedaz bezposrenia, czy moze dystrybucja) jak wygląda system wynagrodzeń ( udział prowizji i bonusów w całkowitym wynagrodzeniu). Rece opadają. Rekruter który nie jest w stanie odpowiedzieć na więcej niz połowę pytań to jakieś totalne nieporozumienie. Marnuje czas kandydatów i pieniądze klienta. O świdectwie jakie wystawia klientowi juz nie wspomnę. Nie podejme pracy w firmie która zleca rekrutację fachowców amatorom od rekrutacji.

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~basia [2012-02-14 18:13]

No mój zaczyna wymagać, że będę pracowała za grosze, bo podobno z kimś wszedł w spółkę i coś poszło nie tak. Teraz nie wiem czy ściemnia, czy faktycznie nie jest za dobrze. Bo jak nie jest, to może trzeba uciekać a nie niewiadomo na co czekać.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +4 [4]
~london21 [2012-02-14 16:24]

sprzedam sprzeglo do zuka i bony do biedronki na konserwy dla psa. na wielkanoc:

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: -3 [3]
~Fraszka [2012-02-14 20:27]

Najlepiej to mieć jak największe kwalifikacje. Pracodawca zawsze patrzy na skończone szkoły, na dyplomy, na doświadczenie. Ja jestem po jednych studiach, teraz dodatkowo robię w Progresie jeszcze kurs administracji i pracuję. Zdobywam doświadczenie a przy tym cały czas się uczę. Mam nadzieję, że jak będę miał te dwa dyplomy i spore doświadczenie to jakąś lepszą pracę dostanę.

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~~~re [2012-02-14 20:17]

Nie upominać się o wypłatę.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ssmdksjd [2012-02-14 19:46]

KTO MI OBLICZY TO: zarabia człowiek 2000 zł. Ile z tego pracodawca oddaje do ZUS? Ile przez rok idzie i przez całe życie tego człowieka. Bo MEDIA KARMIĄ NAS PROPAGANDĄ, że inni pracują na nasze emerytury. A ile człowiek będzie żył, jak będzie pracował do 65-tki? Jak pożyje 2 lata to będzie cud, a płacił CAŁE ŻYCIE SKŁADKĘ. Niech się leczą z tym, bo ludzie sami na siebie odkładali całe życie. A i przypominam wam, że OBIECYWALI nam raj, gdy OFE powstało. ZAPEWNIANO nas, że będą wysokie emerytury dzięki temu, a tymczasem 10 mld złotych w zeszłym roku OFE straciło grając na giełdzie. CZEKAM NA OBLICZENIE, ile ten człowiek odłoży przez całe życie, załóżmy, że inflacja będzie na tym samym poziomie i że 2000 zł pensji ma.

odpowiedz

Ocena: +3 [5]
~piter [2012-02-14 18:01]

A kto spełni wymagania pracowników? Pracują po 10-13 godzin za 1500 brutto i jak mają wyżywić swoje rodziny to jest myśl kto spełni wymagania?

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~Andy [2012-02-14 17:49]

Mój lubi bols szejwing, potem intęs liking i saking. Lubi także tyts łorszip. Nie wiem dokładnie, o co chodzi, ale tak na to, co mi każe robić mówi. Tak raz-dwa razy w tygodniu. Idzie wyczymać.

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~Hipokryt z Sedesu [2012-02-14 15:49]

Ja się pytam: kto był takim impotentem intelektualnym i zatrudnił w Sejmie tylu beznadziejnych pracowników? Lenistwo, grubiaństwo, nieznajomość j. obcych czy brak podstawowej wiedzy z zakresu ortografii w języku rodzimym - czy to są te "cechy pożądane"?. A to tylko początek listy kompetencji ludzi biorących z Wiejskiej olbrzymie pieniądze. Forumowicze, znajdżmy wspólnie tego specjalistę od HR, ps " Suweren" i pokażmy mu, jak tytanicznie pracują owoce jego wyboru. Może ktoś kiedyś pójdzie po rozum do głowy.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?