Jak się nie dać oszukać w gabinecie kosmetycznym?

Jak się nie dać oszukać w gabinecie kosmetycznym?

Drukuj AAA 2011-12-23 (13:20)
Źródło: wp.pl, fot. thinkstockphotos (nie przedstawia rozmówczyni)
O ciężkiej pracy, rozkapryszonych klientach gabinetów kosmetycznych rozmawiamy z Wiolettą Wojciechowską, kosmetyczką z Kliniki Anti-Aging INVICTA.

- Jak sobie pani radzi ze zmęczeniem? W końcu wykonuje pani ciężką pracę, cały czas na nogach, w biegu. Może trzeba wypić czasami pięć kaw albo red buli?

- Zdecydowanie wolę pięć kaw. Zawód kosmetyczki faktycznie wymaga sprawności fizycznej i umysłowej. Z upływem lat mogą pojawić się dolegliwości takie jak ból pleców i nóg czy problemy ze wzrokiem. Aby temu zapobiec, warto dbać o swoją kondycję np. w fitness klubie, wzmacniać mięśnie na siłowni, a także starać się zachowywać odpowiednią postawę podczas wykonywania zabiegów.

- Dlaczego została pani kosmetyczką? To marzenie z dzieciństwa, a może to przypadek?

- Ani przypadek, ani marzenie z dzieciństwa. Studiując na Akademii Medycznej, świadomie podjęłam decyzję o poszerzeniu swojej edukacji w szkole kosmetycznej i nie żałuję swojej decyzji. Praca kosmetyczki jest wbrew pozorom niezwykle ciekawą i bardzo odpowiedzialną profesją. Dziś kosmetyczka to osoba wykształcona, wykonująca swój zawód z pasją, artyzmem, stale podnosząca swoje kwalifikacje zawodowe.

- Jakich cech charakteru nie może brakować osobie na tym stanowisku?

- Na pewno kultury osobistej, miłej powierzchowności, czystości i higieny osobistej, ciepła emocjonalnego (dawania ludziom uśmiechu, radości), bycia dla kogoś. Nie powinno zabraknąć otwartości, uczciwości i autentyzmu, umiejętności słuchania, poznawania emocji klientów.

- Czy kosmetyczka to, tak jak fryzjerka, trochę powiernik i trochę psycholog? Czy wręcz przeciwnie - raczej nie oczekuje się od niej, że wsłucha, zrozumie...

- Jak najbardziej. Chociażby z obawy przed krytyką osób bliskich, klient opowiada nam o swoich problemach, rozterkach. Oczekuje wysłuchania, porady, spojrzenia na sprawę z obiektywnej strony.

- Czy w czasach, kiedy wygląd zewnętrzny zawładnął ludźmi i często zależy od niego życie osobiste, a nawet zawodowe, zawód kosmetyczki staje się intratnym zajęciem?

- Tak, liczba gabinetów stale rośnie. Ludzie coraz bardziej dbają o zdrowie i wygląd. Dłużej też są aktywni zawodowo. Dziś dobry wygląd to dobre samopoczucie.

- Czyli konkurencja na rynku jest coraz większa?

- Konkurencja na rynku jest duża. Salony, aby pozyskać klientów, oferują swoje usługi po bardzo niskich cenach. Co się jednak za tym kryje? Poirytowany klient powraca do dotychczas odwiedzanego gabinetu skarżąc się na nieprofesjonalnie wykonaną usługę, zbyt krótki czas zabiegu, brak higieny.

1 2 z 2
oceń
6
4
Podziel się

Opinie

Ocena: +2 [2]
~Bania [2011-12-27 08:12]

"Wykształcenie" pismaku, to się dzisiaj k u p u j e. Umiejętności, predyspozycje i zaangażowanie w to co się robi...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +5 [5]
~kobieta46 [2011-12-27 07:28]

jednorazowe pilniki do paznokci, używane wiele razy przez niektóre ( nie wszystkie) panie kosmetyczki.Pani kosmetyczka kasuje za dopełnienie tipsów od 80 do 110 ( zależy od salonu i ozdób), pilniczek w hurcie kosztuje od 3 do 5 złotych, ale jej się nie opłaca dla każdej klientki nowy-BO TO KOSZTY ( tak się dowiedziałam , kiedy pani kosmetyczka wyjęła używany i polała płynem odkażającym) Wiem co to jest żółtaczka, hiv, choroby skóry itd.Pani kosmetyczna też to wiedziała, ale ona chroni siebie zakładając rękawice jednorazowe.A ty kliencie tylko płać i nie narzekaj.Dziewczyny jeżeli znajdziecie salon kosmetyczny gdzie dbają o higienę to się go trzymajcie.Naprawdę są takie, ale niestety są i takie, że szkoda gadać.Zresztą co ja będę pisać, żyjecie , chodzicie do kosmetyczek to wiecie jak jest.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
enigma [2011-12-27 09:31]

Do Marysi. Rozczula się Pani nad niedolą kosmetyczek.Jak nędzny mają zarobek. Otóż nie zgodzę się z Panią. Kosmetyczka, nie wiem z jakim wykształceniem ale wiem z jaką praktyką w zawodzie zarabia lepiej,niż ludzie po studiach.Po pierwsze, jak dotąd nie zauważyłam w żadnym salonie kasy fiskalnej, nie wystawiają faktur ani rachunków.Wszystkie są na karcie podatkowej.A co za tym idzie ile chcą,tyle wpisują/ na własne potrzeby/, bo do podatku ubezpieczenie zdrowotne połknie cały podatek. Zostałam poparzona woskiem, usłyszałam "Ooooo". Zero odpowiedzialności czy chęci wypłaty odszkodowania.Brwi za czarne? Musi pani po powrocie do domu ścierać popołem z papierosów-takie rady są na porządku dziennym. Tak przynajmniej jest w moim mieście i okolicy. Czy warto się uczyć? Lepszy kurs kosmetyczny.

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~j [2011-12-27 09:25]

moja kuzynka jest "kosmetyczką" skończyła studium i nie potrafi zadbać o siebie a co dopiero o kogoś!

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~zadowolona [2011-12-27 08:56]

ja chodzę w Warszawie do jednego poleconego salonu (SilkySkin) i polecam innym. Zadowolona

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~Ella [2011-12-27 08:40]

higiena to jedno. Ale najbardziej zenujace sa "madrosci" zaczerpniete z Tiny albo Claudii i serwowane klientkom albo , ze np maseczka z "aktywnym tlenem" jest dobra dla pan po 40stce albo krem wypelniajacy zmarszczki do wewnatrz calkowicie je usunie, albo ze peeling nalezy robic x razy w tygodniu bo... i tu juz nastepuje razacy brak wiedzy a prezentuje sie klientkom wiedze zaczerpnieta z brukowcow albo jakis marketingowych szkolen. Dlatego lepiej wybrac sie do dobrego gabinetu gdzie jest dermatolog a nie panienka ktora skonczyla korespondencyjny kurs zelowania paznokci....

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~Marysia [2011-12-27 07:53]

Zacznijmi od tego ile kosmetyczka zarabia! W dzisiejszych czasach nie placą nawet najnizszej krajowej. Wyplacaja pol pensji a reszta potem albo wcale. I wcale nie mowie tu o jakis tam salonikach tylko o renomowanych salonach npl Dr Eris. Człowiek kupe kasy placui za zabiegi a z boku słyszy jak kosmetyczki nazekaja, że przemila szefowa nie wyplaciła pieniedzy mimo , ze niejeden klient zostawia z 1000 pln albo i wiecej.

odpowiedz

Ocena: +3 [7]
~aaa [2011-12-27 06:35]

Po cholere tam chodzić zimna woda,maseczki z warzyw,peelingi z kawy i inne domowe naturalne zabiegi,szare mydło i jak najmniej chemii

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~do jarzębiny [2011-12-26 19:52]

wykonując wolny zawod(a do takich zalicza się m.in.kosmetyczki i fryzjerzy)i opłacajac wysokie składki możesz pracować jak długo chcesz,ZUS i tak pod uwagę bierze 20 lat pracy i opłacania składek.Kosmetyczką zostajesz po 2 letnim pomaturalnym Studium Kosmetycznym,gdzies w 21 roku życia(później jak masz pieniadze mozesz studiować kosmetologię,koszt około 6 tysięcy za semestr a jest ich 10).Jest też dużo zawodów gdzie nie powinno sie pracować dłuzej jak do 55 roku zycia np.pielęgniarki

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jarzebina [2011-12-24 18:36]

powinni dostac wsteczniejsz emeryture.

odpowiedz

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?