AAA
2012-01-11 (11:03)Tacy rekruterzy jak ci na zdjęciu to u mnie w firmie kawę robią(Dubaj)
Rekruterów to się olewa bo to są wyuczeni pajace.Ja przynajmniej z nimi nie rozmawiam bo negocjuję tylko z fachowcami.Rekruter to ma tylko przekazać swojemu szefowi moje nazwisko i ile maja mi zapłacić.Żałosne są takie obrazki jak ten dołączony do artykułu! Ja tylko dzwonię, mówię kim jestem , gdzie pracowałem i ile sobie życzę a jak nie dają to sayonara.Nigdy się nie zdarzyło żeby nie dali kasy której chcę bo zawsze podkreślam że to jest nie do negocjacji. Pracuję w świecie od 20 lat i z takimi pajacami jak polscy rekruterzy to nawet nie gadam
Mam 30 lat, nie znam jezyków, wykształcenie zawodówkowe i też roboty nie mogie znaleźć choć z 3 klocki to morze bym poszedł. ale na I zmianę i bez łikendów
Co za portal,durnowate reklamy typu: zarabiaj w domu,naciągaczka za 100 euro przepuszczają a fajne i prawdziwe historyjki z życia kasują. Do widzenia więcej tu nie zajrzę.
Ja mam najlepszy sposób. Dzwonię i na wstępie mówię że chcę równowartość 18 000 usd i ze to nie jest do negocjacji.Jeszcze nigdy się nie zdarzyło żeby się targowali
Chłopie, mów, że chcesz 1500. A dopiero później, że Euro.
"jestem bardzo dobrym specjalistą" - każdy niemal tak o sobie twierdzi. Tylko testy i praktyczne zadania w procesie rekrutacyjnym potrafią zweryfikować deklarowaną wiedzę, zwłaszcza jeśli chodzi o IT, gdzie teoretyków jest dużo, a osób z konkretną i praktyczną wiedzą mało.

