Jak firmy produkują darmozjadów?

Jak firmy produkują darmozjadów?

Drukuj AAA 2012-02-07 (13:08)
Źródło: wp.pl
W firmach tylko ok. 10% pracowników jest jednocześnie skoncentrowanych i zmobilizowanych. Aż 30% pracownikom otoczenie nie pozwala wykorzystać zdolności i naturalnych pokładów spontanicznej energii.

Na pytanie: „Czy umiesz zarządzać czasem?”, Jacek Sypniewski, trener i konsultant w spółce Nowe Motywacje, odpowiada niezmiennie: „Tak. Jestem w tym bardzo dobry. Ale co mi z tego, kiedy ludzie wokół mnie mają z tym problem?”. Kłopot - zdaniem szkoleniowca – polega na tym, że nasza zawodowa efektywność nie zależy wyłącznie od nas, za to jest wynikiem interakcji z otoczeniem. Jeśli nawet my jesteśmy zorganizowani, to nasi koledzy i koleżanki z biura, warsztatu czy hali fabrycznej – niekoniecznie. Najgorzej zaś jest wtedy, kiedy bałagan i chaos wprowadza kadra kierownicza.

Z całą firmą nie wygrasz

Sypniewski uważa, że praca to jest zawsze gra zespołowa. Inni ludzie – przez swój marazm, lenistwo, brak motywacji – niejednokrotnie nas hamują, ograniczają, podcinają skrzydła. Narzucają nam swe żółwie tempo. Można być mistrzem – mówi specjalista – a mimo to wpływ otoczenia często powoduje kompletną niemoc, chaos i brak efektów.

Ekspert pracował kiedyś w korporacji, w której sekretarką była samotna matka dwóch córek – osoba znakomicie zorganizowana. Niestety, jej szef miał zwyczaj na pięć minut przed końcem pracy przychodzić do kobiety z naręczem wydrukowanych prezentacji i prośbą o naniesienie wszystkich poprawek w komputerze.
Czy CV powinno być anonimowe?Umowa na czas nieokreślony dla wszystkichFedak dostała pracę za 2,5 tys. złNiechętnie zatrudniają osoby z licencjatemSzczyt bezrobocia w lutym


- Co robił przez cały dzień pracy? Zresztą niezależnie co robił, koleżanka nie mogła wyjść o czasie – wspomina doradca.

Jacek Sypniewski przyznaje, że często odczuwa zażenowanie, gdy o zarządzaniu czasem ma mówić do grupy składającej się w większości z kobiet, które obok pracy zawodowej zajmują się domem i rodziną.

- W życiu prywatnym są one świetnie zorganizowane – muszą doskonale zarządzać czasem. Dlaczego więc znalazły się na szkoleniu z tematu, w którym same są ekspertami? - pyta specjalista z Nowych Motywacji. – Odpowiedź jest paradoksalna: ponieważ nie radzą sobie w pracy, a konkretniej – przegrywają z otoczeniem organizacyjnym, które wywiera na nie silny wpływ. Zmusza do wykonania zadań nie dostosowując ich do godzin pracy, lecz do swojej dynamiki. To, że sobie nie radzą, nie jest ich winą, lecz pracodawcy.
1 2 z 2
oceń
1
0
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~X X X [2012-02-13 14:05]

Problem polega na tym że większość ludzi BOI się utraty pracy, ale są opłacani bardzo nisko, często muszą pracować po godzinach, za frajer, nawet w urzędach to się zdarza. To ostatnie jest dowodem tragicznych problemów ze znalezieniem pracy dla większości ludzi, bo dawniej było to nie do pomyślenia.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Trolinho [2012-02-11 13:03]

Mnie pracodawca mobilizuje między innymi: szantażem o braku wypłaty, pracy przez 208 godzin w miesiącu zamiast 160, brakiem płatnych nadgodzin, 4 dniami wolnymi w miesiącu i bawieniem się w kotka i myszkę w kwestii umowy.

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~xxxx [2012-02-08 14:34]

tytuł sam daje odp.w urzędach ,1/2 urzędników i urzędów by starczyło,z tych wysokich stołkach zero pracy...posłów z wiejskiej 1/2 zbędni darmozjady,..radnych,administratorów ..wszystkich tych co mają płace z budżetu 1/2 ,z naszych podatków

odpowiedz

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?